Netflix pokazuje inne reklamy czarnoskórym klientom niż białym. O co tu chodzi?
Wiele wskazuje na to, że algorytm targetowania reklam sprawił, że Netflix, trochę niefortunnie, naraził się na oskarżenia o rasizm. Wcale nie bezpodstawne.
Sezon wakacyjny w pełni, ale w przerwie między wyjazdami warto znaleźć trochę czasu na te premiery. Tym razem przewagę mają sale kinowe, które kuszą ciekawymi filmami. Nie znaczy to jednak, że w serwisach streamingowych panuje posucha.
Jaki ojciec, taka córka od Netfliksa spodoba się tym, którzy tęsknią za miłymi komediami z lat 90.
Po istnym festiwalu filmów science-fiction, Netflix zwrócił się tym razem ku komediom familijnym. „Jaki ojciec, taka córka” spodoba się głównie tym, którym wyjątkowo doskwiera brak miłych, choć pozbawionych charakteru produkcji z lat 90.
Jaki ojciec, taka córka może być jedną z najlepszych premier Netflix Original ostatnich tygodni
Netflix serwuje kolejną propozycję, lekką i przyjemną, idealną na upalne dni. Jaki ojciec, taka córka może okazać się dobrą przeciwwagą dla ostatnich, mniej udanych premier serwisu.