W tym roku nie będzie Młodzieżowego Słowa Roku: „nie zgadzamy się na promowanie języka nietolerancji i agresji słownej”
Ta decyzja z pewnością zaskoczy wszystkich sympatyków plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku. Kapituła konkursu podjęła decyzję o niewyłanianiu tegorocznego hasła. To pierwsza taka sytuacja w pięcioletniej historii plebiscytu PWN.
O co chodzi w inbie z „Julką”? Nauczyciel i literaturoznawca wyjaśnia, co się stało z Młodzieżowym Słowem Roku
„Nie uwzględnimy słów zaostrzających konflikt społeczny” – zdecydowała kilka dni temu kapituła plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku. Poszło o „Julkę”, pogardliwe określenie kierowane w stronę młodych zaangażowanych dziewcząt. Decyzja organizatorów wywołała niemałą dyskusję na temat konkursu, wojny płci i współczesnego języka. – Słowa zmieniają swoje znaczenie – przypomina Piotr Szwed, literaturoznawca i nauczyciel.
„Julka” bez szans na Młodzieżowe Słowo Roku. Internauci: to cenzura!
W sytuacji, w której wyśmiewane „julki” są bite na ulicach, kapituła plebiscytu na mocy regulaminu zdecydowała, że nie wygra słowo wyśmiewające czyjeś poglądy — czytamy w oświadczeniu organizatorów plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Decyzja jury wywołała kontrowersje: pojawiły się zarzuty o cenzurę. Czy słuszne?
„Klimat”, „LGBT” i „feminatyw”. Znamy najważniejsze słowa 2019 roku
„Klimat”, „LGBT” i „feminatyw”. Tak według językoznawców brzmią słowa roku 2019. To one były najważniejsze w ubiegłych 12 miesiącach i to je odmienialiśmy przez wszystkie możliwe przypadki.