Zima nadchodzi, popuśćcie więc pasa! "Uczta lodu i ognia"
"Trzeba jeść stejki, a nie jakieś tam kanapeczki, kurde!" - takie słowa usłyszałaby młoda kelnerka, która w Karczmie na Rozdrożu zaproponowałaby gościom niewłaściwą przystawkę. Nie bójcie nic! Wam ta historia się nie przydarzy, a to dzięki dwóm fankom prozy Georga R.R. Martina, które przygotowały "Ucztę lodu i ognia". Ludzie! Nadchodzi zima - trzeba porobić zapasy.

REKLAMA