REKLAMA

Kim był Kazimierz Siemienowicz? Historyczny inżynier w 1670

„Nazywam się Kazimierz Siemienowicz i jestem postacią historyczną” - oznajmia portretowany przez Adriana Zarembę bohater w 4. odcinku 3. sezonu „1670”. I jest to prawda.

kazimierz siemienowicz kim był 1670

3. sezon komedii Netfliksa rozgrywa się już po 1670 r. - prawdziwy Kazimierz Siemienowicz prawdopodobnie już wtedy nie żył, a gdyby nawet żył, byłby znacznie, znacznie starszy niż 34-letni Zaremba. „1670” nie jest jednak produkcją stricte historyczną - świadomie korzysta z licznych anachronizmów, przesuwa w czasie pewne prawdziwe wydarzenia, a nawet pozwala sobie na motywy fantastyczne. Co nie zmienia faktu, że prawdziwy Siemienowicz faktycznie działał w XVII w.

Serial przedstawia nam go w 4. epizodzie pt. „Luna”, w którym Jan Paweł za wszelką cenę stara się dokonać czegoś przełomowego, co pozwoli mu zyskać przychylność króla. W pewnym momencie, podczas rozmowy z inżynierem, wpada na pomysł budowy katapulty, która mogłaby wystrzelić jednego z chłopów na księżyc. Wcześniej ów inżynier - czyli właśnie Siemienowicz - wspomina o rakiecie wielostopniowej, nad którą pracował również jego historyczny odpowiednik. Bynajmniej nie po to, by wrócić do przeszłości i powstrzymać matkę Andrzeja przed stosunkiem z jego ojcem. 

1670: kim był Kazimierz Siemienowicz?

Siemienowicz urodził się ok. 1600 r. i zmarł po 1651 - prawdopodobnie niedługo później, bo mniej więcej od tej pory przestał pojawiać się w zachowanych źródłach. Jego pochodzenie wciąż stanowi przedmiot sporu - sam o sobie mówił jako o szlachcicu litewskim, ale rodzima historiografia zalicza go do szlachty spolonizowanej i określa mianem inżyniera polskiego.

Kształcił się m.in. w Niderlandach, gdzie wysłał go król Władysław IV. W 1651 r. rzekomo skończył studia na Akademii Wileńskiej, choć wielu historyków podważa ten fakt (być może w aktach uczelni pod tym rokiem figuruje inna osoba o tym samym nazwisku). Możliwe, że w 1651 uzyskał tytuł magistra filozofii i sztuk wyzwolonych; odebrał szerokie humanistyczne wykształcenie i władał, poza polskim, również łaciną, greką, być może francuskim i oczywiście litewskim. Nie ma pewności co do jego udziału w bitwach - na pewno uczestniczył w oblężeniu Białej w 1634 r.

Do kraju powrócił znów na polecenie Władysława IV. W 1646 pełnił już funkcję inżyniera artylerii. W 1648 przebywał u boku króla, przedstawiając mu rejestr tzw. potrzeb artyleryjskich niezbędnych na wyprawę przeciw Chmielnickiemu. Po śmierci generała Korpusu Artylerii Koronnej, awansował na jego miejsce. Miał wspierać Władysława w nadchodzącej kampanii przeciw Turkom - jako wykształcony i doświadczony weteran wojny Niderlandów przeciw Habsburgom był sojusznikiem na wagę złota. Do wojny ostatecznie nie doszło. Trzeba był natomiast stłumić powstanie Chmielnickiego i sił kozackich - Siemienowicz pomógł wówczas w organizacji armii.

Kluczowym rokiem w jego życiorysie był 1650. To wówczas opublikował w Amsterdamie dzieło „Artis Magnae Artilleriae pars prima”, czyli „Wielkiej sztuki artylerii część pierwsza”. Przez kolejne 200 lat był to podstawowy podręcznik artylerii w Europie. Siemienowicz najpewniej napisał też drugą część, jednak nigdy jej nie odnaleziono.

Tak czy inaczej, w swoim podręczniku omówił m.in. technologię wytwarzania rakiet, w tym tych wielostopniowych (do tej pory tylko takim rakietom udało się osiągnąć prędkość orbitalną) oraz konstrukcję skrzydła delta, z których korzystają samoloty naddźwiękowe, myśliwce wojskowe czy maszyny o wysokich osiągach (zapewniają istotnie mniejszy opór aerodynamiczny przy dużych prędkościach oraz wysoką wytrzymałość całej konstrukcji). Usystematyzował też dotychczasową wiedzę, porządkując opisy sztuk artyleryjskich z uwzględnieniem matematyki, fizyki czy chemii.

Konstrukcje pierwszych wystrzelonych w XX w. w kosmos rakiet Sputnik 1 i Explorer 1 były zgodne z koncepcją zaprezentowaną trzy wieki wcześniej przez Siemienowicza, a jeszcze wcześniej opisanej przez Conrada Haasa.

Nie da się zatem ukryć, że wyprzedził swą epokę, co podkreśla wielu badaczy. Był wizjonerem i pionierem, który sporządził szczegółowe opisy i rysunki techniczne rakiet, co po kilku wiekach kolejnych prac i badań wreszcie zaprowadziło człowieka na Księżyc. Niestety, w 1670 r. pomysł, by wystrzelić tam chłopa, był jeszcze skazane na porażkę.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Michał Jarecki
Redaktor

Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).