REKLAMA

Reżyser Fantastycznych zwierząt ugiął się pod naporem fanów. Dumbledore gejem w sequelu

Związek Dumbledore'a i Grindelwalda był przedmiotem wielu kontrowersji zarówno w świecie Harry'ego Pottera, jak i rzeczywistym. Twórcy Fantastycznych zwierząt: Zbrodni Grindelwalda zmienili zdanie i postanowili wprost pokazać, że Dumbledore jest homoseksualistą. Ale na spotkanie obu czarodziejów będziemy musieli poczekać.

fantastyczne zwierzęta zbrodnie grindelwalda
REKLAMA
REKLAMA

W Hollywood od dawna toczy się dyskusja na temat rażącej nieobecności osób o orientacji innej niż heteroseksualna w blockbusterach. Jon Snow z Gry o tron, czyli aktor Kit Harington niedawno apelował wręcz o częstsze zatrudnianie gejów w dziełach Marvela. Brak homoseksualnych odtwórców to jedna część problemu. Również bohaterowie największych hitów rzadko kiedy należą do środowiska LGBTQ.

Pytanie o konieczność przedstawiania za każdym razem orientacji seksualnej postaci pozostaje oczywiście zasadne. Nie każda opowieść wymaga podjęcia tego tematu. Pojawiają się też jednak tak rażące przypadki jak sprawa Albusa Dumbledore'a. Orientacja dyrektora Hogwartu została ujawniona przez J.K. Rowling już po publikacji ostatniej książki z cyklu o Harrym Potterze. Kulisy związku Dumbledore'a i Grindelwalda jednych zaskoczyły, innych ucieszyły. A wielu spodziewało się, że nowe informacje na ten temat poznamy w Zbrodniach Grindelwalda.

Reżyser David Yates przyznał jednak kilka miesięcy temu, że orientacja seksualna Dumbledore'a nie zostanie określona wprost w filmie. Zaznaczył, że wątek bliskości obu czarodziejów się w produkcji nie pojawia i nie ma sensu odnosić się ponownie do homoseksualizmu jednego z nich. Część osób wyraziła swoje oburzenie taką sytuacją, ale ich odczucia były w pewnym sensie przedwczesne.

W rozmowie z magazynem Empire Yates zmienił zdanie i zaznaczył, że sprawa pojawi się w filmie.

Jak donosi portal Hypable, reżyser Fantastycznych zwierząt: Zbrodni Grindelwalda zaznaczył, że w filmie znajdzie się kilka intymnych momentów między młodymi bohaterami. Może chodzić o ewentualne retrospekcje lub ujawnioną częściowo w zwiastunie scenę, gdy Dumbledore wpatruje się w zwierciadło Ain Eingarp i widzi młodszą wersję siebie:

Takie nastawienie budzi dwie wątpliwości. Kolejny raz widać, że seria Fantastyczne zwierzęta kładzie bardzo silny nacisk na rozwój ogromnej historii, która obejmie wszystkie części. Nie zawsze jednak ma to pozytywny wpływ na pojedyncze filmy, czego najlepszym dowodem Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć.

REKLAMA

Trudno oprzeć się też wrażeniu, że sceny pokazujące homoseksualizm Dumbledore'a zostały dodane do filmu, żeby złagodzić gniew fanów. Można mieć obawy, czy w takiej sytuacji nie okażą się niedopasowane do reszty opowieści. Zwłaszcza, że choćby wątek Nagini będzie znacznie ważniejszy. J.K. Rowling nie wystarczyło odwagi, by w książce Harry Potter i Insygnia Śmierci wprost przyznać, że Dumbledore jest gejem. Dorzucanie kilku scenek na siłę nie sprawi, że film Yatesa nagle będzie mógł się pochwalić większą otwartością na mniejszości seksualne.

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda trafią do kin już 16 listopada tego roku.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA