Obsada serialu "Proud" jest całkiem bogata. Choć Kamil Studnicki nie odgrywa w niej pierwszoplanowej roli, widać go na tyle wyraźnie, że podziw wobec jego aktorskiego warsztatu jest wskazany.

Głównym bohaterem serialu dostępnego od niedawna na HBO Max jest Filip (Ignacy Liss) - młody gej, który czerpie ze swojego życia, pracuje jako model i prowadzi imprezowy tryb życia. Jest lekkoduchem, który nie zważa na konsekwencje swojego postępowania i przez to często rani swoich bliskich. Wkrótce jego sytuacja diametralnie się zmienia: dochodzi bowiem do tragedii w postaci śmierci siostry Anki (Sylwia Boroń). Filip musi zaopiekować się dzieckiem i przewartościować swoje dotychczasowe życie.
Proud to hit HBO Max. Kim jest Kamil Studnicki?
Kamil Studnicki wciela się w Olka - jednego z najlepszych przyjaciół głównego bohatera. W serialu dostrzegamy go w momencie, gdy pełni funkcję przypominającą asystenta na planie zdjęciowym - de facto odpowiada za Filipa i jego obecność. Z tym jest ciężko - Olek robi bohaterowi mocną tyradę, gdy ten się znacząco spóźnia. Ostatecznie to doprowadza do pozbawienia go pracy, jednak mimo wszystko w tej postaci nie dominuje żal czy niechęć do Filipa. Dostrzegając jego nową sytuację, decyduje się wesprzeć kumpla w potrzebie.
Olek jest ciekawą postacią - magnetyczną, wyrazistą, ale równocześnie raczej pozbawioną "gwiazdorskiej aury". Przyku uwagę, a to wszystko dzięki Kamilowi Studnickiemu. 32-letni aktor od lat orbituje wokół branży, ale tak naprawdę w "Proud" dostaje - moim zdaniem - jak na razie najwięcej pola do popisu. Przed kamerą zadebiutował realnie w 2019 roku, kiedy zagrał w etiudzie "Zamiast" u boku legendarnej aktorki, Marii Pakulnis. W kolejnych latach, po wcześniejszym graniu dość skromnych ról, dołączył do obsady "Echo serca", potem pojawiły się "Wojenne dziewczyny", "Ludzie i Bogowie", hitowa "Informacja zwrotna", czy "Imago". Aktor stopniowo zaczął budować swoją pozycję i zwracać na siebie uwagę - w najlepszym tych słów znaczeniu.
Cała Polska usłyszała o nim jednak znacznie bardziej w momencie, gdy wziął udział w jednym z najpopularniejszych rozrywkowych programów, "Twoja twarz brzmi znajomo" - i to nie tak dawno, bowiem w ostatniej edycji. Szło mu bardzo dobrze - dwukrotnie wygrał odcinki jako Benson Boone i Eminem, wcielał się też w Kayah, Agnieszkę Chylińską, Cher czy Axla Rose'a. Ostatecznie zajął drugie miejsce w programie, wcielając się w Edith Piaf.
Z pewnością do sukcesu przyczyniło się również jego sceniczne doświadczenie - Studnicki wywodzi się bowiem z teatru. Od najmłodszych lat występował, na "osiemnastkę" zdobył Grand Prix na PPA we Wrocławiu, a obecnie występuje w trzech warszawskich teatrach - Narodowym, Dramatycznym i Capitolu. Biorąc pod uwagę jego życiorys oraz to, co widzimy w "Proud", nie mam wątpliwości, że kariera Kamila Studnickiego dopiero się rozkręca.
Czytaj więcej w Spider's Web:
zdjęcie główne: materiały prasowe Warner Bros.
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.