Poniedziałki zwykle kojarzą się źle, ale od niedawna na pewno ciut lepiej, dzięki premierom odcinków "Latarni". Wraz z wylądowaniem w HBO Max trzeciego epizodu, platforma podzieliła się również zwiastunem kolejnego, zapowiadającym to, co nadejdzie. Wygląda na to, że relacja Hala i Johna wejdzie na zaskakujący poziom.

Hal Jordan (Kyle Chandler) jest Zieloną Latarnią, superbohaterem wybranym do obrony Ziemi. Pod jego okiem na tę funkcję, do jej przyszłego objęcia, szkoli się John Stewart (Aaron Pierre) - ambitny, młody i zdyscyplinowany żołnierz, który nie pała zbyt ciepłymi uczuciami do swojego mentora. Wkrótce wspólnymi siłami będą musieli zbadać sytuację na amerykańskiej prowincji, gdzie obecność pozaziemskich istot okazuje się częścią szerzej zakrojonej intrygi.
Nowy odcinek Latarni będzie mocny. Co z Halem i Johnem?
W 3. odcinku poznaliśmy przede wszystkim przeszłość Johna - głównie jego życie skoncentrowane na treningu ze strony rodziców, wierzących, że przyniesie mu on uwagę Strażników, których przedstawicielka przed laty obiecała, że jeśli będzie nieustraszony, to otrzyma szansę na zostanie jednym z nich. Przez większość czasu obserwujemy, jak młody Stewart jest de facto izolowany od normalnego życia i kontaktów społecznych z innymi, byle tylko ćwiczyć, być gotów i zapracować na wielkość. Później jesteśmy również świadkami tego, co doprowadziło do wydalenia Johna z armii, a także powiązania z jego losem nikogo innego, jak samego Hala Jordana. Ten epizod tłumaczy pewne wątki, ale również podsuwa tropy.
HBO Max opublikowało już w sieci zapowiedź 4. odcinka "Latarni". To, co on sygnalizuje, powinno ucieszyć fanów posuwania się przez fabułę do przodu - będzie on rozgrywać się bezpośrednio po wydarzeniach z końcówki drugiego. Zastajemy w nim bowiem Hala rozmawiającego z osadzonym Sinestro o Johnie Stewarcie. Jordan wprost określa go jako "plan awaryjny, opcję zapasową" - innymi słowy za rezerwowego. Sinestro wyraźnie kontruje tę tezę, nie wierząc w to, że rolą Johna jest bycie opcją zapasową dla Hala - jak się chwilę później okazuje, także sam Jordan jest świadomy większej roli "juniora". Na pytanie Sinestro o nieustraszenie Johna, Hal odpowiada, że może rzeczywiście tak być. Na to jego adwersarz, będący niegdyś także jego mentorem i w pewnym sensie substytutem ojca, twierdzi, że to wzmacnia potencjał Stewarta na bycie możliwym do kontrolowania, aroganckim.
Wreszcie, Sinestro wypowiada do Hala najbardziej uderzające słowa - "będziesz musiał zabić Johna Stewarta".
Nie jest raczej dla nikogo znającego materiały źródłowe szokiem, że Sinestro w tym serialu prawdopodobnie będzie pełnił funkcję "puppet mastera", kogoś, kto pociąga za sznurki i nawet mimo osadzenia w więzieniu, jego mądrość i przenikliwość wciąż stanowi zagrożenie. Sytuacja zaprezentowana w zwiastunie to dodatkowy smaczek do i tak wybuchowej relacji Hala i Johna. Od samego początku widzimy, że Jordan jest podskórnie wściekły na to, że w ogóle zrekrutowano kogoś na jego następcę, zaś Stewart, mimo kamiennej twarzy, emanuje frustracją i złością wymierzoną w swojego mentora, który nie wypełnia swojej powinności i jest cieniem samego siebie. Zapewne nie na to liczył, poświęcając całe swoje życie na trening.
Zapowiedź 4. odcinka sugeruje, że relacja Jordana i Stewarta przybierze dość mroczny obrót. Zasadne jest pytanie: jak daleko posunie się Hal, by Pierścień nadal był jego własnością i czy będzie gotów naprawdę zabić Johna, by ten nie dostał go w jego ręce? W ostatnich minutach 3. odcinka Jordan wygłasza krótką tyradę, z której jasno wynika, że póki żyje nie ma zamiaru oddawać Pierścienia i nie potrzebuje żadnego pomocnika. Ten wątek nie tylko będzie sporym wyzwaniem dla Johna, ale przede wszystkim dla Hala, którego moralne wątpliwości i dylematy dotyczące tego, jak się zachować, będą dodatkowo podsycane przez Sinestro, który na pewno ma w tym swój cel.
Oficjalny zwiastun 4. odcinka "Latarni" możecie zobaczyć poniżej:
Oprócz niewątpliwie rosnącego napięcia w związku z sytuacją na linii Hal-John, wszystko wskazuje na to, że wraz z bohaterami wrócimy do śledztwa, rozgrywającego się w Rushville w związku z tamtejszą strzelaniną oraz obecnością kosmitów. Fabuła posuwa się dalej, sytuacja gęstnieje, a pomiędzy Jordanem i Stewartem buzuje jak w gotującym się kociołku. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć, jak sytuacja się rozwinie.
Czytaj więcej:
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.