W serialu „Latarnie” pojawił się wreszcie Sinestro. Kim jest ten złoczyńca i dlaczego w tytule nie ma nic o zieleni? Nurkujemy w komiksy i wyjaśniamy.

W serwisie HBO Max pojawił się już kolejny odcinek świetnego serialu „Latarnie”, a jego ostatnia scena była nie mniej szokująca niż epilog pierwszego epizodu zatytułowanego „Pilot”. Hal Jordan opuścił Ziemię i udał się na obcą planetę, gdzie spotkał się ze swoim arcywrogiem. Tym złoczyńcą jest Sinestro, o którym z serialu nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele. Na szczęście mamy komiksy.
Kim jest Sinestro w komiksach „Green Lantern”?
Sinestro, a właściwie Thaal Sinestro, to superzłoczyńca, którego twórcami byli John Broome i Gil Kane. Zadebiutował w zeszycie „Green Lantern” vol. 2 #7 z 1961 r. W przeszłości, tak jak Hal Jordan, John Stewart i Guy Gardner, był członkiem grupy Green Lantern Corps i wykorzystując Siłę Woli opiekował się sektorem 1417.
Pochodzący z planety Korugar kosmita zajął się szkoleniem Hala, który dołączył do organizacji jako Zielona Latarnia z sektora 2814, na polecenie Strażników Wszechświata. Z czasem mentor zaczął być ogarnięty obsesją kontroli i przejął władzę nad ojczystym światem, co przez długi czas utrzymywał w tajemnicy.
Po tym, jak prawda o uczynkach Sinestro wyszła na jaw za sprawą Jordana, organizacja usunęła go ze swych szeregów. W trakcie wygnania na Qward we współpracy ze Zbrojmistrzami stworzył żółty pierścień. Ten, w przeciwieństwie do zielonych pierścieni wykorzystujących Siłę Woli, napędzany był Strachem.
Powróciwszy z wygnania, Sinestro zaczął walczyć z Halem Jordanem i jego Korpusem oraz Strażnikami Wszechświata, aż w końcu stworzył własną organizację, czyli Korpus Sinestro. Jego rekrutami były najbardziej przerażające istoty w kosmosie, które otrzymały swoje własne żółte pierścienie.
Z czasem Sinestro został pokonany, ale w późniejszych komiksach bywał od czasu do czasu ponownie sojusznikiem Hala Jordana. Wrócił nawet na chwilę na łono Zielonych Latarni, by pomóc bohaterom w walce ze złem i po części odpokutować swoje zbrodnie. Nigdy nie wyzbył się jednak do końca swoich przekonań.
W przypadku serialu „Latarnie” możemy rozsądnie założyć, iż Hal Jordan pokonał Sinestro przed 2016 r. Zapewne właśnie to zostawiło skazę na jego psychice, przez co stał się szorstki w obyciu. Bohater zapewne miał też styczność z Korpusem Sinestro. Otwartym pozostaje jednak pytanie, czy tylko z nim…
Dlaczego tytułowe Latarnie nie są zielone?
Green Lantern Corps to tylko jedna z wielu tego typu organizacji działających we wszechświecie w ramach komiksowego uniwersum DC. Jej członkowie tworzą swoje konstrukty z użyciem Siły Woli, która symbolizowana jest zielonym kolorem, ale to tylko jedna cecha w ramach Spektrum. Latarni jest znacznie więcej!
We wszechświecie działają inne grupy, które posługują się emocjami. Korpus Sinestro, który wykorzystał Strach symbolizowany kolorem żółtym, jest jedną z nich. To znak rozpoznawczy Parallaxa, przedwiecznej istoty, która zapewnia Sinestro Corps władzę. Organizacji jest jednak znacznie więcej.
Kolory i emocje w uniwersum DC:
- Zielony, Siła Woli - przezwyciężający strach Korpus Zielonych Latarni pod wodzą Strażników Wszechświata;
- Czerwony, Gniew - Korpus Czerwonych Latarni pod wodzą Atrocitusa, którego moc pochodzi z bezbrzeżnej wściekłości;
- Żółty, Strach - Korpus Sinestro, który wykorzystuje terror do narzucania swojej woli innym istotom;
- Pomarańczowy, Chciwość - tej „grupie” przewodzi Larfleeze (Agent Orange), którego „korpus” to świetlne iluzje pokonanych wrogów;
- Niebieski, Nadzieja - Korpus Niebieskich Latarni, których nadzieja potrafi wyciszać gniew i ładuje pierścienie Zielonych Latarni ponad miarę;
- Indygo, Współczucie - plemię Indygo używa lasek mocy i przenika umysły najgorszych złoczyńców, by zmusić ich do empatii;
- Fioletowy, Miłość - Gwiazdy Szafiru wykorzystują potęgę miłości do ochrony wszechświata;
- Czarny, Śmierć - Czarne Latarnie związane są z Nekronem i dążą do wymazania wszelkiego życia i emocji;
- Biały, Życie - Białe Latarnie reprezentują pełnię Spektrum, odrodzenie i siłę życiową.
Tytuł, jaki James Gunn i spółka wybrali dla swojego serialu, czyli „Latarnie”, jest tym samym całkiem sprytny. Z jednej strony dwaj główni bohaterowie to Hal Jordan, ziemska Zielona Latarnia oraz John Stewart, mężczyzna szkolony w 2016 r. na jego następcę. I to do nich dwóch może się on odnosić - ale nie musi.
Sprawdź inne nasze teksty poświęcone uniwersum DC:
Równie dobrze może się jednak okazać, iż w serialu zobaczymy z czasem inne organizacje. Co prawda Sinestro jest obecnie uwięziony, ale w zwiastunach widzieliśmy… promienie czerwonej energii. Nie zdziwię się, jeśli na Ziemi pojawi się Korpus Czerwonych Latarni oraz Atrocitus.
Co więcej, ten cały Atrocitus mógł się w serialu już pojawić!
Grupa kosmitów, których podczas swojej wyprawy do domu Hala Jordana spotkał John Stewart, może należeć właśnie do Korpusu Czerwonych Latarni. Odpowiedź na pytanie o tożsamość ich przywódcy poznamy zapewne w kolejnych odcinkach „Latarni”, a te trafiają do HBO Max co poniedziałek.
Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.