REKLAMA

Marilyn Monroe to kuzynka Sydney Sweeney. Serio

Marilyn Monroe i Syndey Sweeney są spokrewnione. Choć już wcześniej spekulowano, że gwiazdy Hollywood mogły mieć wspólnych przodków, to teraz wszystko się potwierdziło za sprawą badania.

sydney sweeney marylin monroe pokrewienstwo my heritage
REKLAMA

Gdzie najłatwiej rozpocząć poszukiwania swoich przodków? Oczywiście w internecie. Jedną ze stron, dzięki której można przyjrzeć się swojemu drzewu genealogicznemu jest portal MyHeritage. W ramach jego usług dzięki szczegółom geograficznym i historycznym użytkownicy mogą wrócić do początków historii swoich rodzin i zdobyć informacje na temat starych dzielnic czy miejsc pracy. Można to zrobić na dwa sposoby: poprzez genealogię lub DNA.

REKLAMA

Popularny serwis wziął na tapet geny Marylin Monroe i Sydney Sweeney, czym ostatecznie potwierdził krążące od dłuższego czasu spekulacje. Gwiazdy Hollywood są kuzynkami.

Marilyn Monroe i Sydney Sweeney są kuzynkami. Łączy je wspólny przodek

Marilyn Monroe i Sydney Sweeney są kuzynkami w dziewiątym stopniu (w linii bocznej), w odstępie jednego pokolenia. Łączy je wspólny przodek, Ezra Perry (ok. 1625-1689), który był jednym z pierwszych angielskich osadników w Sandwich w stanie Massachusetts - ujawnia MyHeritage (za The Hollywood Reporter).

REKLAMA

Tym samym potwierdziły się spekulacje widzów, którzy już wcześniej porównywali gwiazdę Hollywood i aktorkę z "Euforii". Przypuszczenia zaczęli oni snuć w grudniu ubiegłego roku, kiedy Sweeney wystąpiła na czerwonym dywanie podczas premiery "Pomocy domowej" w białej sukni z głębokim dekoltem. Zwracano wówczas uwagę, że wygląda ona zupełnie jak Monroe w filmie "Słomiany wdowiec". To właśnie z tej produkcji pochodzi kultowa sceny, kiedy aktorka staje na kratce, a podmuch powietrza unosi jej białą sukienkę.

Innym pretekstem do porównania obu aktorek była suknia vintage projektu Ceil Chapman, w której Sweeney wystąpiła podczas Festiwalu Filmowego w Santa Barbara w 2026 roku. Przypominała ona kreację której Monroe pozowała do zdjęcia na okładce magazynu "LIFE" w kwietniu 1952 roku.

REKLAMA

Trudno powiedzieć, czy był to celowy zabieg upodobnienia się młodej aktorki do nieżyjącej już gwiazdy Hollywood, jednak dzięki temu serwis MyHeritage został zainspirowany do przeprowadzenia badań i teraz nie ma już wątpliwości do pokrewieństwa artystek.

REKLAMA

Roi Mandel, dyrektor ds. badań w MyHeritage, skomentował ten fakt, twierdząc, że odkrycie tych więzi było niezwykłym przeżyciem:

Ludzie zawsze dostrzegali podobieństwa między Sydney Sweeney a Marilyn Monroe, ale fakt, że ich drogi przecięły się na głębszym poziomie, zainspirował nas do poszukiwania rzeczywistych więzi rodzinnych w archiwach MyHeritage. Odkrycie łączącej je gałęzi drzewa genealogicznego było niezwykłym przeżyciem; to potężne przypomnienie, że ludzkość tworzy jedno wielkie drzewo genealogiczne, a gdy sięgniemy głębiej, odkrywamy, jak niezwykle jesteśmy ze sobą powiązani.

REKLAMA

Sweeney byłaby zatem idealną kandydatką do roli Monroe w filmie biograficznym, jeśli taki oczywiście zostałby ogłoszony. Do tej pory w gwiazdę wcielało się sporo innych aktorek, m.in. Ana de Armas w filmie "Blondynka" oraz Michelle Williams w filmie „Mój tydzień z Marilyn". Obie odtwórczynie za swoje występy otrzymały nominacje do Oscara.

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA