Netflix opublikował właśnie raport dotyczący oglądalności swoich produkcji w pierwszej połowie 2026 roku. Popularność pewnych tytułów może zaskoczyć - zwłaszcza to, komu przypadły najwyższe miejsca.

Wraz z lipcem de facto weszliśmy w nową, drugą połowę 2026 roku. To właściwy moment, by dokonać podsumowań, weryfikacji tego, co dotychczas oglądaliśmy, co przykuło naszą uwagę, co zachwyciło, a co wręcz przeciwnie. Netflix póki co miał całkiem sporo do roboty - liczba filmów i seriali, które platforma "wypuściła" przez pierwsze sześć miesięcy jest naprawdę dorodna. Które z nich były najchętniej oglądane przez użytkowników serwisu z całego świata? Odpowiedzi mogą Was zaskoczyć.
Netflix publikuje wyniki oglądalności. Niespodziewane zwycięstwa
Okres badany przez Netfliksa, zgodnie ze swoją nazwą, to pół roku - od stycznia do czerwca. Platforma sprawdziła, jak wyglądały statystyki oglądalności zarówno seriali, jak i filmów spośród widowni
Oto wyniki seriali Netfliksa z 2026 roku:
- 1. Zabójcza przyjaźń - 104 mln wyświetleń
- 2. Bridgertonowie, sezon 4 - 100 mln wyświetleń
- 3. Za wszelką cenę - 64 mln wyświetleń
- 4. Stranger Things, sezon 5 - 56 mln wyświetleń
- 5. O krok za daleko - 50 mln wyświetleń
- 6. Dam ci lekcję - 48 mln wyświetleń
- 7. One Piece, sezon 2 - 47 mln wyświetleń
- 8. Człowiek w ogniu - 40 mln wyświetleń
- 9. Ms. Rachel - 37 mln wyświetleń
- 10. Nocny agent, sezon 3 - 36 mln wyświetleń
Choć znaczna większość tytułów z tego zestawienia to dość spodziewani lokatorzy serialowej TOP 10, poszczególne miejsca mogą być najbardziej zaskakujące. Zwłaszcza mowa tutaj o liderze, którym okazała się "Zabójcza przyjaźń" - dreszczowiec z Tessą Thompson i Jonem Bernthalem, produkcja wypełniona mocnymi zwrotami akcji, ponurym, małomiasteczkowym klimatem i osobistymi porachunkami będącymi częścią fabuły. Po wynikach widać, że mimo iż sam serial nie spotkał się z wybitnym odbiorem, wśród widzów jest popyt na tego typu historie.
Tuż za "Zabójczą przyjaźnią" znalazł się nowy sezon "Bridgertonów", a na najniższym stopniu podium "Za wszelką cenę" Harlana Cobena. Przyznam, że niekoniecznie takiej konfiguracji powyższych tytułów się spodziewałem, ale słynny pisarz ma się z czego cieszyć - jego inny serial, "O krok za daleko", znalazł się na 5. miejscu zestawienia. Kolejnym, całkiem zaskakującym miejscem, może być zaledwie 10. lokata dla 3. sezonu "Nocnego agenta".
Jak zaś sytuacja ma się w przypadku filmów? Tutaj powiedziałbym, że zaskoczeń jest mniej, choć osobiście też spodziewałem się nieco innego rozkładu miejsc tytułów obecnych w zestawieniu. Ponownie potwierdza się, że tytuły, które niekoniecznie spotykają się z jednogłośnie pozytywnym odbiorem co do jakości, i tak są chętnie oglądane przez użytkowników.
Oto wyniki filmów Netfliksa z 2026 roku:
- 1. Maszyna do zabijania - 147 mln wyświetleń
- 2. Łup - 136 mln wyświetleń
- 3. W cudzej skórze - 131 mln wyświetleń
- 4. K-popowe łowczynie demonów - 130 mln wyświetleń
- 5. Alfa - 129 mln wyświetleń
- 6. Morderczy żywioł - 100 mln wyświetleń
- 7. Ludzie, których spotykamy na wakacjach - 78 mln wyświetleń
- 8. Wypadek: Sprawa Mackenzie Shirilli - 65 mln wyświetleń
- 9. Peaky Blinders: Nieśmiertelny - 64 mln wyświetleń
- 10. Biurowy romans - 58 mln wyświetleń
Tytuł filmowego króla Netfliksa trafił w ręce "Maszyny do zabijania" - dość prosto skonstruowanego, intensywnego i spektakularnego filmu akcji, w którym bohater grany przez Alana Ritchsona dowodzi oddziałem zmuszonym do ucieczki oraz walki z kosmicznym zagrożeniem. Nie ma tu mowy o jakimś szoku z tego powodu - kino tego typu ma w sumie wszystko, czego potrzeba do filmowej rozrywki - charyzmatycznego i rozpoznawalnego aktora w roli głównej, zbudowane zagrożenie, któremu ciężko jest przeciwdziałać, "mięso", epickie i nie zawsze logiczne sceny. To zestaw, który spełnia swoją robotę skutecznie.
Jest też widoczny popyt na kino gwiazdorskie - wysoko w zestawieniu znajdują się "Łup" z Mattem Damonem i Benem Affleckiem w rolach głównych oraz "Alfa" z Taronem Egertonem i Charlize Theron. Widzimy, że zwłaszcza miejsca 2-5 są tutaj bardzo blisko siebie, dzieli je bardzo niewiele. Miłym zaskoczeniem jest dla mnie obecność "W cudzej skórze" - świetnego, oryginalnego i naprawdę błyskotliwego animowanego filmu z Michaelem B. Jordanem i Juno Temple w rolach głosowych. "Biurowy romans", szykowany na nowego klasyka kina romantycznego, ledwo załapał się do czołowej dziesiątki, będąc oddalonym od sąsiada z 9. miejsca w postaci "Peaky Blinders: Nieśmiertelnego".
Warto również wspomnieć o polskim akcencie. Choć żaden tytuł z naszego kraju nie załapał się do globalnych TOP 10, Netflix wyróżnił jeden z nich, który osiągnął dobry wynik. Mowa tutaj o "Kolorach zła: Czerni" - thrillerze kryminalnym z Jakubem Gierszałem w roli głównej, reżyserowanym przez Adriana Panka i opartym na jednej z powieści Małgorzaty Oliwii Sobczak. Filmowi udało się osiągnąć łącznie 23 miliony wyświetleń. To statystyka, która sytuuje nas całkiem dobrze - produkcja ta ma bowiem lepszą oglądalność niż najmocniejsze tytuły z Brazylii, Meksyku, Tajlandii, Włoch, czy Danii. Co wybitnie zaskakujące in plus, "Kolory zła: Czerń" miały większą oglądalność niż "Harry Hole" - dzieli je milion wyświetleń.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Domek na prerii to nowy western Netfliksa. Recenzja kapitalnego serialu
- Netflix zrobił remake kultowego westernu. Będziecie oglądać jak wasi starzy
- Ile kosztuje Netflix w 2026 roku? Cena, promocje i plany
- Netflix: najlepsze seriale w historii serwisu. TOP 30 świetnych produkcji
- Najlepsze komedie w serwisie Netflix. Wybieramy TOP 25 tytułów
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.