List gończy za Robertem Pasutem. Jego kanał spadł z rowerka
Po kilku latach szerzenie szkodliwych poglądów i treści YouTube w końcu wziął się za Roberta Pasuta. Reporterka Polsat News ujawniła, że jego kanał został prześwietlony przez platformę i w konsekwencji usunięty.

Robert Pasut do pewnego momentu był kojarzony jako zabawny koleś z kanału Abstrachuje, który w latach świetności przyniósł mu popularność. Jego kariera w sieci przybrała kontrowersyjny kierunek, kiedy odszedł z kanału na początku 2022 roku i zaangażował się w innego rodzaju działalność internetową. Była ona związana z freak fightami oraz streamowaniem na żywo.
W tym czasie youtuber wygłosił wiele szkodliwych poglądów. Szczytem mizoginii był wywiad na kanale Zgrzyt z 2024 roku, po którym dostawał od widzów groźby, a niedługo później, właśnie po tej kontrowersyjnej rozmowie, utracił większość współprac. Rozpoczął też działalność na platformie Kick, ponieważ tam mógł swobodnie publikować wulgarne treści i uprawiać patostreaming. Jego wyczynami niejednokrotnie interesowała się prokuratura, jednak do tej pory nie podjęto konkretnych kroków. Aż do teraz.
Kanał Roberta Pasuta usunięty z YouTube. Patostreamer poszukiwany listem gończym
Kanał Pasuta został usunięty w reakcji na reportaż Moniki Gawrońskiej w cyklu Polsat News Ujawnia - "Boomerzy z Sejmu". Przedstawiciele YouTube'a przeprowadzili wówczas dokładną weryfikację i doszli do wniosku, że narusza on wytyczne dla społeczności. Podkreślił to Deniz Rymkiewicz z Biura Prasowego Google Polska:
W wyniku weryfikacji usunęliśmy ten kanał za naruszenie naszych wytycznych dla społeczności.
Chodzi tu konkretnie o naruszenie zasad dotyczących nagości i treści o charakterze seksualnym. Na stronie Polsat News czytamy ponadto, że zostały również podjęte działania wobec trzech innych kanałów, dzięki którym Pasut wciąż mógł bez konsekwencji korzystać z YouTube'a,
W materiale reporterka poruszyła sprawę patostreamerów, do których Pasut niewątpliwie się zalicza. Obecnie mężczyzna przebywa w Azji, gdzie podczas transmisji na żywo pokazywał odurzoną używkami kobietę i kierował kamerę na jej miejsca intymne. Zapowiadał przy tym, że zamierza z nią współżyć po powrocie do hotelu. Wywołało to reakcję aktywistek, które złożyły zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, przez co przerażony Pasut przeniósł się z Tajlandii na Filipiny.
Obecnie wciąż przebywa w Azji, przekraczając granice na swoich streamach. Jak podaje Polsat News, Doprowadziło to do wydania za patostreamerem listu gończego. Za podżeganie do pobicia może trafić do więzienia nawet na 2 lata.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Prokuratura zabiera głos w sprawie Pasuta. Jego przyjaciółka parodiuje ofiary przemocy
- Współczuję Robertowi Pasutowi. Założyciel Abstrachuje wygląda, jakby naprawdę potrzebował pomocy
- Robert Pasut stracił wszystkie współprace. Jego winą jest to, że się odezwał
- Po tym, co odwalił wczoraj patostreamer ajemge1, chcę podnieść alarm. Proszę Twitcha o bana
- Robert Pasut mówi, że widzowie grożą mu śmiercią. Burza po kontrowersyjnym wywiadzie



















