Sławne nazwiska w dzisiejszym świecie znaczą dużo. Potrafią być przepustkami do miejsc i zawodowych etapów, gdzie normalnie znacznie trudniej byłoby się dostać. Niebawem świat przekona się, czy jeden z synów Davida Beckhama, który postawi pierwsze kroki w świecie kina, będzie nieodkrytym dotąd diamentem.

Choć współcześnie określanie kogoś celebrytą ma trochę inne znaczenie niż kilka, kilkanaście lat temu, zdecydowanie zasłużonymi nosicielami tego miana byli/są David i Victoria Beckhamowie. On - legendarny, utytułowany piłkarz m.in. Manchesteru United i Realu Madryt, ona - wokalistka grupy Spice Girls, osobowość telewizyjna. To jedna z najsłynniejszych "power couple" XXI wieku, która doczekała się czwórki dzieci: Brooklyna, Romeo, Cruza i Harper.
Młody Beckham debiutuje w kinie
Romeo Beckham to "średni syn" Beckhamów. Kariera 23-latka do niedawna rozgrywała się na boiskach takich klubów jak Arsenal, Inter Miami, czy Brentford. 2024 rok był ostatnim etapem jego piłkarskiej egzystencji - niedługo potem na dobre poświęcił się modelingowi i współpracy z takimi markami jak Balenciaga czy Yves Saint Laurent. Teraz będzie miał okazję zaprezentować się światu z zupełnie innej perspektywy - jako aktor filmowy.
Beckham wystąpi bowiem w produkcji zatytułowanej "Forty Love". Jak podaje Variety, będziemy mieli do czynienia z kinem sportowo-romantycznym. Fabuła koncentruje się na tenisowym gwiazdorze, Sachy Gallo, który trenuje wraz z ojcem, by w Paryżu zdobyć ważne trofeum. Na jego drodze staje nowy, charyzmatyczny rywal, którego obecność "podważa wszystko, co Sacha myślał o rywalizacji, ambicji i sobie samym". Wygląda na to, że głównego bohatera gra Paul Kircher, zaś Beckhamowi przypadła rola owego przeciwnika, którego wraz z Sachą połączy intensywna więź.
Złośliwi pewnie powiedzą, że brzmi to dość podobnie do "Challengers" Luki Guadagnino, który to film także koncentrował się na potyczkach tenisowych i niejednoznacznej relacji dwóch głównych bohaterów. Za reżyserię "Forty Love" odpowiada zupełny debiutant - Pierre-Ange Carlotti, dotychczas zajmujący się fotografią modową. To kolejny fakt, który czyni ten projekt na papierze interesującym. Do obsady zaangażowano całkiem mocne nazwiska francuskiego kina, m.in. Guillaume'a Caneta ("Asteriks i Obeliks: Imperium smoka", "Poznajmy się jeszcze raz"), Benjamina Voisina ("Moi synowie"), czy legendarną Catherine Deneuve ("Wstręt", "Dwie kobiety", "Piękność dnia").
Francuska premiera filmu jest zaplanowana na 25 listopada tego roku. Choć nie ma na ten moment potwierdzonej informacji o polskiej premierze, Studiocanal ma zająć się światową sprzedażą tego projektu, więc należy dopuszczać, że prędzej czy później, nasza krajowa widownia również będzie mogła legalnie przetestować Romeo Beckhama jako aktora.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Werwulf nadchodzi. Nawet ta data premiery wywołuje ciarki
- Ideał kina rozrywkowego w HBO Max. Ależ obsada
- Ignacy Liss o serialu Proud: Nie chciałbym nikomu zmieniać zdania
- Wielki kinowy hit zeszłego roku trafił na Netfliksa. Giga premiera serwisu
- Netflix zrobił kryminał na miarę Białego Lotosu. Użytkownicy krzyczą z zachwytu
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.