REKLAMA

Uważaj Tomie Hardy. Fani Strefy gangsterów mają nowego ulubionego bohatera

"Strefa gangsterów" przed chwilą powróciła z 2. sezonem. Już w pierwszym odcinku pojawił się zupełnie nowy bohater, który błyskawicznie skradł serca fanów gangsterskiego serialu. Teraz w mediach społecznościowych piszą, że Tom Hardy powinien być zazdrosny o wcielającego się w niego aktora.

strefa gangsterów 2 sezon frankie cooper opinie co obejrzeć
REKLAMA

"Strefa gangsterów" skończyła się tak, że fani nie mogli doczekać się 2. sezonu. Gdy ten nadszedł na pewno się nie zawiedli. W końcu nowa odsłona serialu gangsterskiego rozpoczyna się z grubej rury. Harriganowie zajmują się wojną domową, podczas gdy czycha na nich nowe zewnętrzne niebezpieczeństwo. Kat McAllister chce przejąć wpływy podzielonej rodziny. Ma jej w tym pomóc Colin, który zgłasza się do Frankiego Coopera.

REKLAMA

Frankie Cooper to zupełnie nowa postać w "Strefie gangsterów". Już po zwiastunach 2. sezonu wiadomo było, że rzuci wyzwanie granemu przez Toma Hardy'ego bohaterowi. Po trzecim odcinku, który w USA zadebiutował w piątek, a u nas właśnie dzisiaj wylądował w naszym kraju na SkyShowtime, ewidentnie widać, że to nie tylko twardy przeciwnik, ale też niezwykle barwna i charyzmatyczna osoba. Wcielający się w niego Johnny Flynn bardzo się o to postarał.

"STREFĘ GANGSTERÓW" OBEJRZYSZ NA:
REKLAMA

Strefa gangsterów - fani mają nowego ulubionego bohatera

W pierwszych trzech odcinkach 2. sezonu "Strefy gangsterów" Frankiego Coopera nie ma co prawda tak dużo. Mimo to zdążył się on wryć w pamięć widzów. W dodatku tak bardzo, że teraz w mediach społecznościowych nie mogą się go nachwalić. Ba! Według nich Johnny Flynn jest na ekranie nawet lepszy od Toma Hardy'ego.

REKLAMA

Johnny Flynn jest genialny jako Frankie Cooper w "Strefie gangsterów". Tom Hardy musi być zazdrosny

Nie sądziłem, że Johnny Flynn mógłby zagrać gangsterski czarny charakter, ale jest absolutnie genialny. Jak Joker

Frankie Cooper w "Strefie gangsterów" jest cholernie szalony i bardzo mi się to podoba

- czytamy na X (dawny Twitter).

REKLAMA

Frankie Cooper tak przypadł do gustu widzom "Strefy gangsterów", bo jest totalnym przeciwieństwem granego przez Toma Hardy'ego bohatera. Harry Da Souza to profesjonalista, który zawsze zachowuje zimną krew. Frankie jest szalony, zabawny. Poznajemy go, jak uśmiecha się złowieszczo przy grillu, a dwa odcinki później widzimy, jak wjeżdża na hulajnodze na teren Harriganów, aby zaserwować nam wybuchowy finał. A przecież dopiero się rozkręca.

REKLAMA

Przed nami jeszcze siedem odcinków, które będą debiutować na SkyShowtime w nadchodzące poniedziałki. Możemy się spodziewać, że Frankie jeszcze sporo namiesza, zaprocowując sobie na nawet większe uwielbienie widzów.

Obserwuj nas w Google Discover

Więcej o "Strefie gangsterów" poczytasz na Spider's Web:

Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA