"Winni" - oryginał odarty ze swojej mocy. Recenzja
„This is America” – krzyknął Antoine Fuqua i zrobił hollywoodzką wersję „Winnych”. I jak to zwykle w podobnych sytuacjach bywa, odarł oryginał z jego największej mocy.
Nawet Denzel Washington czasem pudłuje. Bez litości 2 – recenzja
„Bez litości 2”, czyli sequel całkiem niezłego (choć generycznego) akcyjniaka z 2014 roku popełnia wszystkie tradycyjne błędy kontynuacji. Ignorując starą jak świat zasadę, że więcej nie znaczy lepiej, a lepsze jest wrogiem dobrego, film Antoine Fuqua rozczarowuje i nie dorównuje poprzednikowi.
Wspaniali to może nie, ale całkiem nieźli. "Siedmiu wspaniałych", recenzja sPlay
Remake remake’u „Siedmiu samurajów” Akiry Kurosawy od twórcy „Dnia próby” to całkiem niezłe kino akcji, natomiast pozbawione głębi oryginału i nie do końca potrzebne (jak większość nowych wersji starych filmów).