REKLAMA

Film o Michaelu Jacksonie rodził się w bólach. Jego kulisy są grube

Na wielkich ekranach można już oglądać filmową biografię Michaela Jacksona - legendarnego artysty, jednego z największych w historii muzyki. Zanim jednak trafił do kin, zmagał się z wieloma produkcyjnymi problemami.

michael film kulisy oskarzenia
REKLAMA

"Michael" dotyka przede wszystkim początków kariery muzyka - od momentów, gdy jako dziecko występował w Jackson 5 pod czujnym i surowym okiem ojca Joego (Colman Domingo), po te, gdy jako dorosły młody mężczyzna (Jaafar Jackson) zdecydował się pójść własną ścieżką i zrobić karierę, o której zawsze marzył. Za reżyserię filmu odpowiada Antoine Fuqua, twórca takich hitów jak m.in. trylogia "Bez litości", "Dzień próby", czy "Olimp w ogniu".

REKLAMA

Filmowa biografia Jacksona miała problemy. Michael był cięty i przepisywany

Jednym z podstawowych pytań, stawianych przed premierą "Michaela" było to, czy film w jakikolwiek sposób odniesie się do kwestii oskarżeń o molestowanie seksualne, których adresatem był Jackson. Biorąc pod uwagę fakt, że większość producentów wykonawczych filmu to członkowie jego rodziny, nie należało się spodziewać, że biopic będzie czymś więcej niż hołdem, który raczej idzie na skróty w pokazywaniu tego, co trudne. Film kończy się zresztą w momencie, kiedy Michael Jackson jeszcze nie jest pod ostrzałem śledczych.

Proces powstawania filmu o Jacksonie zapewne sam w sobie byłby dobrym materiałem na osobną opowieść. Zapowiedziano go w 2022 roku, strajki z 2023 roku go opóźniły, zdjęcia ruszyły w styczniu 2024 roku. Zdjęcia trwały kilka miesięcy, ale jak się później okazało, to nie był koniec zawiłości wokół "Michaela".

Od dawna mówiło się, że łącznie nakręconego materiału jest tak naprawdę na jakieś cztery godziny filmu. Montażownia jest jednak świętym miejscem, w którym decyduje się, co ostatecznie wypada, a co zobaczą widzowie. W przypadku filmu Fuqui widać, że był on nieraz mocno cięty, co wpływa również na obecność konkretnych wątków (np. bycia świadkiem Jehowy). Swego czasu okazało się, że twórcy początkowo planowali opowiedzieć w "Michaelu" o tym, jak oskarżenia wobec Jacksona wpłynęły na jego życie - nawet większość trzeciego aktu miała być poświęcona skandalowi z udziałem artysty. Dość późno zorientowano się jednak, że na drodze stoi fundamentalna przeszkoda.

Okazało się bowiem, że ugoda z jednym z oskarżycieli piosenkarza, Jordanem Chandlerem, zawierała klauzulę zakazującą przedstawienia go lub wspominania w jakimkolwiek filmie. Nie zgadniecie: Antoine Fuqua nakręcił "Michaela" nieświadomy tego ryzyka. Najciekawsze jest to, że otoczenie rodziny Jacksonów zdało sobie sprawę z tego na zaskakująco późnym etapie - dopiero w momencie, gdy ta część życiorysu artysty była już zaprojektowana w filmie.

Twórcy musieli zatem wymyślać nowe zakończenie, by nie złamać warunków ugody i nie narazić się na batalię prawną. W związku z tym, jak informuje m.in. Variety, w czerwcu ubiegłego roku musiało dojść do trwających 22 dni dokrętek, aby nakręcić finał filmu na nowo i powiązać go dobrze z pozostałą częścią historii. Spowodowało to dodatkowe koszty w wysokości ok. 10-15 milionów dolarów, które zostały pokryte przez spadkobierców artysty. Między innymi to spowodowało, że "Michael", który pierwotnie miał trafić na ekrany kin w kwietniu zeszłego roku, został przesunięty najpierw na październik, a ostatecznie ujrzał światło dzienne dopiero teraz.

Biorąc pod uwagę doniesienia o tym, że zostało jeszcze wystarczająco dużo materiału, by "Michael" był dwuczęściową historią, nie należy wykluczać, że jeśli sequel powstanie, dojdzie do jakiejś formy filmowej konfrontacji z oskarżeniami wobec Jacksona. Biorąc jednak pod uwagę prawne zawiłości, nie jest jasne, jak twórcy z tego wybrną. Na tym etapie spodziewam się, że dostaniemy kolejną, przesłodzoną opowieść.

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-25T14:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T13:38:36+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T13:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T10:13:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T07:12:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T06:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T15:58:47+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T15:12:52+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA