Ostatni i pierwszy śpiew kanarka, czyli oceniamy dwa odcinki Arrow po świątecznej przerwie
Arrow powrócił po świątecznej przerwie, ale tytułowy bohater nie gra tutaj pierwszych skrzypiec. Zniknął też z radaru Prometheus, a serial ciągle rozpamiętuje postać Laurel i poświęca na to aż dwa odcinki.
Niezaprzeczalnie żyjemy w złotej erze seriali o superbohaterach. Pogardzany niegdyś gatunek, który opierał się głównie na slapstickowym humorze, teraz prawie dorównuje popularnością kinowym blockbusterom, ciesząc się także podobnym uznaniem. Stacje telewizyjne nie boją się inwestować w produkcje oparte o komiksy albo przynajmniej ocierające się o nie i bez wątpienia to zasługa „Batmanów” Nolana oraz filmowego uniwersum Marvela. Nie zawsze jednak było tak różowo.
Od zakończenia Comic-Conu w San Diego minęły już trzy dni. Wielkie święto geeków/nerdów, fanów komiksów, gier, filmów, seriali – wszystkiego w zasadzie co związane ze współczesną popkulturą – dobiegło końca. Jak co roku, również tym razem pojawiło się mnóstwo informacji, które do tej pory były trzymane w tajemnicy, a dzięki Comic-Conowi ujrzały światło dzienne. Na tyle, na ile jest to możliwe, postaram się podsumować wieści i ciekawostki z tegorocznego Comic-Conu.
Trochę się zbierałem z napisaniem moich pierwszych wrażeń, dotyczących drugiego sezonu „Arrow”, ale skoro już za nami piąty odcinek, a w nim już „na całego” prawi się o pewnej złej tajnej organizacji, to pomyślałem, że to właśnie odpowiedni moment. Bo być może niedługo pojawi się sam Ra’s Ghul (albo nawet Flash), a wtedy to już będzie za późno i trzeba będzie czekać do końca serii. (Oczywiście spojlery są i to całkiem masywne)
C.D.N., czyli seriale które dotrwają do (przynajmniej) 2014 roku
Wakacje prawie się kończą, czas więc na krótkie acz treściwe podsumowanie tego, co czeka nas w nowym telewizyjnym sezonie. Żeby jednak ten wpis nie był zbyt długi, ograniczę się tylko do seriali, które będą kontynuowane, wszelkie nowości zostawię na oddzielny artykuł.
Zielona Strzała godna obejrzenia, co nasz czeka w nowym sezonie Arrow?
Gdy pod koniec 2012 roku amerykańska stacja CW ogłosiła, ze będzie produkować przygody Zielonej Strzały modliłem do wszystkich bożków, w których nie wierzę, żeby nie popełnili błędów ze Smallville. Nie popełnili.