Wszystkie znaki na niebie wskazują, że spin-off „Gry o tron” o Targaryenach powstanie. Tak przynajmniej twierdzi George R.R. Martin
Kilka dni temu informowaliśmy, że HBO jest bliskie zamówienia pilotażowego odcinka nowego serialu, osadzonego w świecie „Gry o tron”. Miałby on opowiadać historię rodziny Targaryenów i bazować na powieści „Ogień i krew”. Teraz sam autor sagi odwołuje się do tych informacji.
Jeden z prequeli „Gry o tron” przedstawi losy rodziny Targaryenów? Wszystko na to wskazuje
„Gra o tron” skończyła się w maju, zostawiając widzów z mieszanymi uczuciami po kontrowersyjnym finale. Odkąd HBO wiedziało, że 8. seria będzie ostatnią, aktywnie poszukiwało pomysłu na zastępstwo dla swojego międzynarodowego hitu, który pobudził wyobraźnię niemal całego globu. Z tego powodu w 2017 roku zatrudniono pięciu scenarzystów, którzy mieli za zadanie przygotować skrypt do pilotażowych odcinków nowych seriali. Właśnie poznaliśmy nowe informacje w tej sprawie.
Jak finał serialu „Gra o tron” wpłynie na książkową sagę George’a R.R. Martina? Autor odpowiada
Finałowe odcinki serialu „Gra o tron” rozczarowały wielu fanów. Z drugiej strony ostatni sezon zebrał właśnie rekordową liczbę nominacji do nagród Emmy. Czy reakcje widzów będą miały wpływ na finalny kształt powieściowego pierwowzoru?
Naomi Watts w złotej sukni na planie „Bloodmoon”. Kogo aktorka zagra w prequelu „Gry o tron”?
Naomi Watts zagra jedną z głównych ról w prequelu „Gry o tron”, nazywanym roboczo „Bloodmoon”. Do sieci wyciekło zdjęcie z planu, przedstawiające aktorkę w kostiumie i charakteryzacji.
George R.R. Martin zdradził szczegóły na temat prequela „Gry o tron”
„Gra o tron” dobiegła oficjalnego końca, ale to wcale nie znaczy, że w kolejnych miesiącach nie będzie powodów, żeby ekscytować się wiadomościami związanymi z twórczością George’a R.R. Martina. Amerykański pisarz pracuje nad kilkoma projektami, z których najważniejsza jest oczywiście nowa część sagi „Pieśń lodu i ognia”. I wciąż żyje adaptacjami swoich dzieł, choć w prace nad spin-offem, zatytułowanym roboczo „Bloodmoon”, nie jest zaangażowany tak mocno, jak w pierwsze sezony „Gry o tron”.