Mamy dwie wiadomości dla fanów iZombie, czyli świetnej komedii o jedzeniu ludzkich mózgów: dobrą i złą
iZombie zupełnie nie przypomina komiksowego pierwowzoru, ale dzięki temu jest całkiem niezłym serialem. Niezmiernie się cieszę, że jedna z niewielu produkcji o takim rodowodzie nie opowiadająca o superbohaterach doczeka się kolejnego, piątego sezonu. To niestety koniec dobrych wieści dla fanów Liv Moore.
Nie ma nic gorszego, niż oglądanie ulubionego serialu i dowiadywanie się, że wytwórnia za niego odpowiedzialna nie zamierza tworzyć nowych odcinków. Na szczęście te produkcje są już bezpieczne.
Seriale na podstawie komiksów i o superbohaterach, które zobaczymy w 2018 roku
Fani komiksów cierpią na klęskę urodzaju. Stacje telewizyjne i serwisy VOD zaleją nas w 2018 roku serialami o superbohaterach i nie tylko. Przygotowaliśmy listę 24 ekranizacji serii komiksowych, które trafią na telewizyjne ekrany w nadchodzących 12 miesiącach.
Klęska urodzaju, czyli ile jeszcze seriali na podstawie komiksów zmieści się w ramówce?
Fani komiksów mają co świętować. Nie tylko co chwilę na ekranach kin można zobaczyć ulubionych superbohaterów w wysokobudżetowych blockbusterach, ale też telewizyjna ramówka pełna jest produkcji obsadzających prawdziwych aktorów w rolach postaci debiutujących pierwotnie w formie papierowych rysunków. Które z takich seriali warto oglądać, a które są do kitu?
Nie tylko "Fear the Walking Dead" - są przecież też inne ciekawe seriale z zombie w roli głównej
W poniedziałek swoją premierą w Stanach Zjednoczonych miała kolejna produkcja stacji AMC. Nowe “Fear the Walking Dead” to spin-off “The Walking Dead”, czyli opartego o komiksy Roberta Kirkmana serialu o tym samym tytule. Na uniwersum zaadaptowanym przez AMC produkcje traktujące o zombie się jednak nie kończą. Widzowie spragnieni tych krwiożerczych bestii mogą znaleźć dla siebie wiele innych tytułów wartych uwagi.
Żywe trupy inne niż wszystkie. "iZombie" - recenzja sPlay
Kiedy pierwszy raz usłyszałem o serialu „iZombie”, wtedy jeszcze znajdującym się w fazie produkcyjnej, miałem ogromną nadzieję że to nie mnie przypadnie napisanie jego recenzji. Obawiałem się komediowego koszmarka, który okrutnie mnie wymęczy. Stało się jednak inaczej i ku swojemu zdziwieniu, jestem z tego powodu zadowolony – „iZombie” okazał się bowiem pokręconą, lekką i ciekawą produkcją.