Finał "Scream" przekonuje, że produkt MTV to serial, który warto oglądać
„Scream”, najnowszy serial MTV, zadebiutował tego lata na srebrnym ekranie. Choć początkowo określiłam go jako swoje nowe „guilty pleasure”, nie jest to ocena do końca sprawiedliwa. Produkcja, owszem, ma swoje słabsze strony, ale jako całość wypada nadspodziewanie dobrze. Horror w odcinkach sprawdza się świetnie i w miarę oglądania przekonujemy się o tym z każdym nowym epizodem.
Doczekamy się jeszcze większej liczby ofiar. "Scream" zostanie z nami na dłużej
„Scream” to tegoroczny debiut stacji MTV. Serial jest adaptacją filmowego „Krzyku”, slashera w którym kolejne osoby giną z rąk psychopatycznego mordercy. Aktualnie oglądać możemy pierwszy sezon produkcji, ale jak zapowiedziało MTV, doczekamy się drugiej serii „Scream”.
Po pierwszym odcinku wiem, że serial "Scream" będzie moim guilty pleasure
Raptem kilka dni temu miała miejsce premiera serialu „Scream” od MTV. Produkcja stacji ma być przeniesieniem slashera „Krzyk”, który doczekał się już kilku części, na mały ekran. Jak twierdzą bohaterowie serialu, nie da się ponoć nakręcić dobrego horroru tego rodzaju, który podzielony będzie na odcinki. Cóż, nie wiedzą nawet jak bardzo się mylą. Choć „Scream” wysokich lotów nie jest, już wiem, że będę go oglądać.
Szykuje się powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych programów MTV z lat dziewięćdziesiątych. Stacja zamówiła właśnie pilotażowy odcinek „Celebrity Deathmatch” – animowanej parodii wrestlingu, w której udział biorą gwiazdy świata rozrywki i show-biznesu.
MTV robi serial, który może być świetny. "Krzyk" wkroczy na małe ekrany
Podobno nie da się zrobić slashera, który będzie serialem. Tak przynajmniej twierdzą bohaterowie najnowszej produkcji MTV, która całkowicie przeczy poprzedniej tezie. „Scream” to nowy serial stacji MTV, który utrzymany będzie w stylu horrorów takich jak filmowa seria „Krzyk”.
Horror spadł do rynsztoku. „Unfriended” promowane przez MTV jest tego doskonałym przykładem
Czy w przeciągu kilku ostatnich lat oglądaliście nowy, dobry horror? Czy zetknęliście się z tytułem, który moglibyście z czystym sumieniem polecić bardziej wymagającym znajomym? Wydaje mi się, że wszyscy odpowiemy podobnie. Ukoronowaniem kierunku, w jakim zmierza ten gatunek jest „Unfriended”, za promocję którego zabrało się… MTV <piorun>.