menu
Rozrywka
Najnowsze
Seriale
Filmy
VOD
Netflix
Disney+
HBO Max
SkyShowtime
Canal+
Co obejrzeć?
Gry
Media
TV
Książki
Audiobooki
Dzieje się
Dramy
Horrory
Popularne seriale
Twórcy
Tech
Technika
Sprzęt
Oprogramowanie
Gry
Foto
Social media
Militaria
Nauka
RTV
Kosmos
Poradniki
Na topie
Bizblog
Praca IT
Blog
Najnowsze
Biznes
Energetyka
Gospodarka
Pieniądze
Prawo
Praca
Zakupy
Transport
Zdrowie
Poradniki
Autoblog
Najnowsze
Wiadomości
Testy
Auta używane
Porady
Klasyki
Ciekawostki
Przegląd rynku
SW+
Kontakt
Russell Crowe
MCU, DCEU, MonsterVerse, Dark Universe… wszędzie uniwersum widzę...
Hollywood czasem przypomina mi 6-letnie dziecko, które gdy zobaczy coś fajnego, stara się to na siłę papugować w każdym możliwym przypadku. Tak też dzieje się w chwili obecnej. Niemalże każda duża produkcja musi należeć do filmowego uniwersum.
Filmy
25.05.2017 19:58
Safanduła kontra ciapa – „Nice Guys. Równi goście”. Recenzja sPlay
Osobie, która wpadła na genialny w swojej prostocie pomysł, by połączyć w jednym filmie talenty Russella Crowe’a oraz Ryana Goslinga w sztafażu komedii kryminalnej, należy się co najmniej pomnik ze złota.
Filmy
16.05.2016 18:31
Przypadek? Nie sądzę! "Stan gry" - recenzja
Lubimy teorie spiskowe, nie ma się co oszukiwać. Nawet wówczas, gdy są kompletnie niewiarygodne i szyte nićmi grubymi jak lina cumownicza, niosą ze sobą pewną dawkę ekscytacji i podniecenia. "A gdyby tak było naprawdę?"; "A jeśli to faktycznie się zdarzyło" - pytania kłębią się w naszych głowach i nie ma znaczenia, że w istocie wcale w to nie wierzymy. A skoro tak, to lubimy też filmy o teoriach spiskowych, zwłaszcza zrealizowane tak dobrze, jak "Stan Gry".
Filmy
02.10.2013 10:24
3:10 do Yumy - świeży powiew starego zachodu
3:10 do Yumy wywołuje ogromną nostalgię do lat świetności amerykańskiego Westernu - zaskakująco, tylko do jego dobrych stron. To świetny film, który docenić powinni zarówno miłośnicy gatunku, jak i ludzie kompletnie mu obojętni Zanim Western został całkowicie zmieniony przez Sergio Leone i podobnych jemu wizjonerów z Włoch, mieliśmy inne, dużo weselsze opowieści o kowbojach i rewolwerowcach. Amerykański Western był bardziej rozrywkowym i łatwym w odbiorze dziełem z odrobinę baśniową strukturą. Gang oczywistych złoczyńców napadał bank lub pociąg, a ostatni sprawiedliwy, samotny jeździec przybywał do miasta, żeby wszystko naprostować. Oryginalne 15:10 do Yumy z 1957 wychodził w czasach, kiedy wszystkie elementy (dziś uważane za klisze i banały) wciąż trwały w rozkwicie, co czyniło go dodatkowo wyjątkowym. Przez lekkie odwrócenie klasycznych ról, potrząsnął starą formułą- bo tym razem mieliśmy do czynienia z historią o przyjaźni ofiary z oprawcą, uciekiniera ze ścigającym. Tutaj to złoczyńca jest bystrym, pociągającym herosem, a więżący go farmer jest kimś słabym i mało interesującym. Pod wieloma względami ten i kilka innych, rewizjonistycznych filmów zajmujących się tematyką dzikiego zachodu, umożliwiły później europejskim twórcom wkroczenie na arenę.
Filmy
09.07.2013 04:03
Previous page
1
2
Next page