REKLAMA

Czy będzie 2. sezon Znieczulenia? Wszystko, co wiemy

Od dziś na Netfliksie można już w całości obejrzeć "Znieczulenie" - nowy polski serial medyczny z Leszkiem Lichotą w głównej roli genialnego lekarza zmagającego się z problemami. Czy dostaniemy kontynuację tej produkcji?

znieczulenie serial sezon 2
REKLAMA

Centralną postacią "Znieczulenia" jest wybitny neurochirurg Dawid Łazarz (Lichota), który po przeprowadzeniu ryzykownej operacji zakończonej śmiercią pacjenta i kłótni z dotychczasowym przełożonym, zostaje wyrzucony z pracy. Niedługo później niespodziewanie staje się świadkiem przerażającej katastrofy kolejowej, a chwilę później jednym z głównych pomagających ratownikom i lekarzom z Suwałk, w pobliżu których doszło do tej tragedii. Postanawia zatrudnić się w ich szpitalu, co niesie za sobą konsekwencje - jego związek z żoną Basią (Karolina Gruszka) jest na granicy upadku, relacja z synem znacząco się komplikuje, a nowy szef Łazarza, dr Kacper Grzelka (Mariusz Bonaszewski) widzi w nim rywala.

REKLAMA

UWAGA: w dalszej części pojawią się spoilery dot. fabuły serialu "Znieczulenie"

Znieczulenie - czy będzie 2. sezon? Zakończenie to znak zapytania

W ofercie Netfliksa znalazły się już wszystkie odcinki "Znieczulenia" - jest ich dokładnie 8. Ten stan rzeczy nie powinien nikogo dziwić, bowiem polityka Netfliksa raczej nie polega na dawkowaniu napięcia co odcinek - albo dzielą seriale na części, albo załadowują sezony w całości. Tu mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem. Możemy zatem już się zastanawiać, czy i jakie są szanse na to, by serial z Leszkiem Lichotą w roli głównej jeszcze powrócił.

REKLAMA

W finale "Znieczulenia" trudno o pełną euforię w przypadku głównych bohaterów. Rodzina Łazarza ostatecznie rozpada się po tym, jak Basia przyznaje się do romansu i odchodzi od Dawida, jednak plusem dla głównego bohatera jest to, że Franek, syn obojga, chce mieszkać właśnie z nim. Na poziomie zawodowym Łazarz też odnosi "połowiczne zwycięstwo" - choć zostaje uniewinniony przed "zwykłym" sądem ws. śmierci Mikołaja, jednocześnie sąd lekarski decyduje o zabraniu mu prawa do wykonywania zawodu na dwa lata. Jeśli chodzi zaś o Jagodę Wilk (Aleksandra Popławska), na dowodzonym przez nią oddziale psychiatrii w trakcie strajku wybucha pożar, a następnie zapada ostateczna decyzja o permanentnym zamknięciu oddziału. Tym samym bohaterka pozostaje de facto bezrobotna, a przed nią stoi perspektywa walki z ojcem-alkoholikiem, który domaga się alimentów.

Aleksandra Popławska - kadr z serialu "Znieczulenie"

Zakończenie "Znieczulenia" jest skonstruowane tak, że w zasadzie zarówno spełniłoby się jako coś, czego kontynuację widz musiałby dopowiedzieć sobie sam, ale również jako wytyczenie ścieżek do fabuły potencjalnego 2. sezonu. W przypadku głównego bohatera istnieją tak naprawdę trzy kierunki: 1) fabuła rozgrywająca się niedługo po finale 1. sezonu, w czasie zawieszenia Łazarza, 2) skok czasowy dwa lata do przodu, by można było obserwować Dawida wykonującego z powrotem swój zawód, 3) zostawienie tej historii w spokoju, taką jaka jest.

REKLAMA

Opcja pierwsza wiązałaby się zapewne z trudnościami i pytaniami o to, jak utrzymać zainteresowanie postacią, która legalnie nie ma prawa robić tego, w czym jest świetna. Pozostałe dwie stają się zatem najbardziej prawdopodobnymi, jednak na ten moment Netflix nie podjął żadnej oficjalnej decyzji. Oczywiście na to trochę za wcześnie - serial dopiero trafił do streamingu, więc analiza wyników oglądalności dopiero przed decydentami serwisu. To oznacza, że przyjdzie nam trochę poczekać na ostateczny "wyrok" i oficjalne liczby, które "Znieczulenie" wykręci - istnieje jednak niemała szansa, że z uwagi na gatunek, obsadę, oraz zapotrzebowanie na tego typu historie, będą one spore.

Wówczas naprawdę okaże się, czy Netflix jest chętny na kontynuowanie serialu, a także czy jego twórcy mają chęci i pomysły na to, w którym kierunku (jeśli w ogóle) podążać. Osobiście w przypadku "Znieczulenia" nie pogardziłbym kontynuacją - to serial, który mnie mocno wciągnął i zaangażował, także emocjonalnie. Z drugiej jednak strony, historia ma wystarczająco pozamykane większość wątków, przez co nie obraziłbym się, gdyby uznano, że to, co pokazano w 1. sezonie, jest kompletne i wystarczy.

REKLAMA
Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA