REKLAMA

Widzowie nie zobaczą tego sezonu Reachera. Ritchson wie, dlaczego

Alan Ritchson ujawnił, że jeden z sezonów serialu "Reacher" miał być adaptacją ulubionej książki aktora. Choć pomysł został zaakceptowany, to po ponownym wyborze "kogoś" na prezydenta Stanów Zjednoczonych wspomniany sezon został porzucony.

reacher sezon nie powstanie trump alan ritchson
REKLAMA

Finał najnowszego, 4. sezon serialu "Reacher" z Alanem Ritchsonem w roli głównej niedawno zadebiutował w Prime Video. To jednak nie koniec. Uwielbiany serial akcji na podstawie powieści Lee Childa nie tylko został przedłużony na kolejny sezon, ale dostał również spin-off "Neagley" o Frances Neagley, protegowanej Jacka Reachera. Widzowie nie mają zatem na co narzekać i wciąż jedną nogą mogą zostać w świecie "Reachera", oczekując na nową odsłonę.

Na przestrzeni tych 4 sezonów, które są oparte o książki Childa, subskrybenci Prime Video mieli okazję wyłonić swojego faworyta. Co ciekawe, Ritchson ma swoją ulubioną powieść Childa, jednak nigdy nie została ona zaadaptowana pod sezon. Plany, co prawda, były, ale według słów aktora, odsłona została porzucona po ponownym wyborze "kogoś" na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA

Alan Ritchson ujawnił, dlaczego jeden z sezonów Reachera nie powstał

Ulubioną książką Ritchsona jest "Uprowadzony" ("Die trying"), czyli 2. tom z serii o Reacherze, który zadebiutował w 1998 roku. Fabuła koncentruje się na uprowadzeniu Reachera i przypadkowej kobiety, której były oficerii żandarmerii wojskowej zamierzał pomóc. Kiedy główny bohater próbuje rozszyfrować motyw porywaczy, prędko orientuje się, że może być on powiązany z jego towarzyszką niedoli, Holly Johnson. Kobieta jest nie tylko agentką FBI i córką generała amerykańskiej armii, ale również chrześnicą prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Wszystko zaczęło się od tego, że jeden z fanów wyraził rozczarowanie, że nie zekranizowano jeszcze książki, w której Reacher "przedziera się przez obóz milicji białych supremistów, zabijając wszystkich na swojej drodze". Ritchson postanowił odpowiedzieć na ten komentarz na Threads (za Deadline), pisząc:

REKLAMA

Moja ulubiona książka. Ciekawostka: miałem już na to zgodę, dopóki ktoś nie został ponownie wybrany.

Wygląda zatem na to, że ekranizacja "Uprowadzonego" była już zaakceptowana i doszłaby do skutku, gdyby nie to, że Donald Trump ponownie został wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ciekawe, dlaczego akurat ten sezon został zablokowany. Ritchson z pewnością ubolewa nad tym najbardziej, ponieważ być może jego ulubiona książka już nigdy nie zostanie zaadaptowana pod nowy sezon. Chyba że zmieni się prezydent.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA