REKLAMA

Nowy hit Netfliksa zbiera jedynki od widzów. Powód? Głupszego znaleźć się nie dało

Od zeszłego weekendu nie ma popularniejszego filmu na Netfliksie. Nowy thriller survivalowy podbija topki najchętniej oglądanych tytułów na całym świecie. A jednak, nie wszystkim się podoba. Część widzów wręcz "Alfę" znienawidziła. Na jednym z portali doszło przez to do review bombingu.

alfa netflix kontrowersje opinie co obejrzeć
REKLAMA

Review bombing to zjawisko masowego wystawiania skrajnie negatywnych ocen danemu filmowi, grze, czy produktowi. Ich faktyczna jakość nie ma w tym wypadku znaczenia. Chodzi o protest przeciwko firmie, twórcom lub ich decyzji. Wynika zazwyczaj z niezgadzania się z forsowaną przez nich poglądom, najczęściej określanych mianem woke. Tym bardziej dziwne się wydaje, że ofiarą tych praktyk padł nowy hit Netfliksa.

"Alfa" to prosty thriller survivalowy, w którym mamy dwójkę bohaterów. Grana przez Charlize Theron Sasha wyrusza w głąb australijskiej dziczy, żeby przepracować żałobę po stracie męża. Na miejscu natrafia jednak na diabolicznego Bena. Antagonista w wykonaniu Tarona Egertona zmusza ją do bezpardonowej walki o własne życie. Od tej pory fabuła zmierza w dość przewidywalnym i logicznym kierunku, dostarczając widzom pożądanych wrażeń. Przynajmniej większości z nich.

REKLAMA

Alfa - śmieszne kontrowersje wokół hitu Netfliksa

"Alfa" zadebiutowała na Netfliksie w miniony piątek, 24 kwietnia. W ciągu weekendu użytkownicy Netfliksa oglądali ją jak szaleni. Do tej pory nie ma filmu na platformie, po który sięgaliby chętniej. Według FlixPatrol produkcja podbiła topki najpopularniejszych pełnych metraży w serwisie w ponad 50 krajach, również w Polsce.

A skoro tak dobrze "Alfa" się ogląda, to powinna się użytkownikom Netfliksa podobać. W końcu nawet krytykom w miarę przypadła do gustu. Na Rotten Tomatoes cieszy się 68 proc. pozytywnych recenzji. Okazuje się jednak, że pomimo popularności, widzowie oceniają ją znacznie niżej, coraz niżej. Wynik ciągle spada, a w momencie pisania tego tekstu zatrzymał się na 54 proc. Dlaczego? Chodzi o zakończenie.

EXTREME SPOILER ALERT!!!

Collider podaje, że niskie oceny od widzów nie mają nic wspólnego z jakością "Alfy". Według wpisów w mediach społecznościowych części publiczności nie podoba się, że na koniec filmu Sasha zabija Bena. Tak, ludzie mają problem z najbardziej logicznym finałem. Bo przecież od początku wiadomo, że to grana przez Charlize Theron kobieta jest bohaterką, a postać Tarona Egertona to czarny charakter.

Ba! W miarę rozwoju akcji dowiadujemy się, że Ben to psychopata ze skłonnościami kanibalistycznymi. Nie ma on żadnych cech, przez które można by mu kibicować. Dodatkowo Taron Egerton dba, żeby ciągle był odpychający. Ciężko pracowuje sobie, abyśmy na koniec cieszyli się z jego śmierci. Mimo jego wysiłków wciąż stał się bohaterem dla części użytkowników Netfliksa, którzy nie mogą znieść, że baba zabija chłopa. Ot, cała kontrowersja "Alfy".

Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
"ALFĘ" OBEJRZYSZ NA:
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-28T11:54:12+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T11:05:16+02:00
Aktualizacja: 2026-04-28T10:45:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T16:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T14:47:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T12:14:20+02:00
Aktualizacja: 2026-04-27T09:49:43+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA