Andrzej Sapkowski pisze nową książkę o Wiedźminie, co ujawnił to podczas tegorocznego Coperniconu. Pisarz poinformował, kiedy planuje ukończyć powieść, a to z kolei oznacza, że można już spekulować na temat daty premiery.

"Rozdroże kruków" to najnowsza powieść z uniwersum "Wiedźmina", na którą fani czekali ponad dekadę. Książka zadebiutowała dokładnie 11 lat po premierze "Sezonu burz", w listopadzie 2024 roku, w związku z czym czytelnicy zdążyli się porządnie stęsknić za nową odsłoną. Wygląda jednak na to, że w przypadku kolejnej powieści na szczęście nie będą musieli tak długo czekać. Tak, Sapkowski pisze nową książkę o Wiedźminie, a jej premiera wydaje się być już bliżej niż dalej.
Andrzej Sapkowski pisze nową książkę o Wiedźminie. Kiedy premiera?
Wspaniała wiadomość została ogłoszona podczas konwentu Copernicon w Toruniu, na którym pojawiło się sporo segmentów związanych z uniwersum "Wiedźmina". Szczegółowo informował o tym profil Wiedźminlandia na Facebooku. Uczestnicy mogli wziąć nie tylko udział w prelekcjach i żywych dyskusjach na temat powieści fantasy, ale również wysłuchać samego Sapkowskiego.
Zgodnie z informacją z Wiedźminlandii, Sapkowski spotkał się z fanami podczas konwentu i miał dla nich wspaniałą wiadomość. Pisarz ogłosił, że pisze nową książkę z uniwersum Wiedźmina i planuje zakończyć ją pod koniec 2027 roku. Oznacza to, że jeśli rzeczywiście udałoby mu się ukończyć powieść w przyszłym roku, trafiłaby ona w ręce fanów w 2028 roku. Daty tej nie należy traktować jednak jako pewnik, ponieważ są to na ten moment jedynie spekulacje pisarza.
Sapkowski nie ujawnił niestety szczegółów na temat fabuły. Jedno jest pewne - nowa powieść będzie koncentrowała się na przygodach wiedźmina i skupi się Geralcie z Rivii. Oznacza to, że czytelnicy nie dostaną spin-offu z Yennefer w roli głównej. Sapkowski na razie wykluczył tę możliwość, choć podkreślił, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Małą wskazówką dla fanów na temat fabuły najnowszej książki może być wypowiedź autora z jesieni ubiegłego roku, kiedy podkreślił, że napisanie bezpośredniej kontynuacji jest niemożliwe. Oznacza to, że możemy spodziewać się np. historii w formie prequela.
Teraz czytelnicy po prostu muszą uzbroić się w cierpliwość, czekać na kolejne doniesienia od Sapkowskiego i liczyć na to, że nie weźmie on przykładu z George'a R.R. Martina. Biorąc pod uwagę opóźnienia, jakie autor "Gry o tron" w ostatnim czasie zalicza, fani "Wiedźmina" z pewnością nie chcieliby czekać na nową historię aż tak długo. Oby nadchodząca historia dostała się w nasze ręce jak najszybciej.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Nie dostaniemy 5. sezonu Wiedźmina w tym roku. Co się stało?
- Czy Henry Cavill wróci na szczyt? Największe wyzwanie w karierze przed nim
- Finał Wiedźmina dostaniemy znacznie szybciej. Netflix szybszy niż Płotka
- Netflix może się schować. Fani fantasy, rozpocznijcie rok z tym lepszym Wiedźminem
- Netflix tak się pogubił z nowym Wiedźminem, że sam nie wie, czym ma być
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.