Zanim jeszcze 4. sezon „Wiedźmina” został nakręcony, Netflix zamówił również 5. i ostatni zarazem. Produkcje kręcono jedna po drugiej, trybem „back-to-back”, dzięki czemu nie będziemy czekać na kontynuację zbyt długo.

Netflix ogłosił wstępną listę premier na 2026 r. Wśród licznych, nieraz naprawdę ciekawych zapowiedzi, znalazł się również „Wiedźmin”. Zakładaliśmy, że 5. - i zarazem ostatni - sezon tej bardzo swobodnej adaptacji prozy Andrzeja Sapkowskiego pojawi się nieco szybciej i nie będziemy musieli czekać na kontynuację dwa lata. I faktycznie: dzięki zwartemu procesowi realizacji, pożegnamy serialowego Geralta z Rivii w 2026 r.
Wiedźmin 5 - nadciąga koniec serialu Netfliksa
Niestety, nie poznaliśmy jeszcze dokładnej daty premiery - zostanie ona ujawniona dopiero za jakiś czas. Raczej nie ma co spodziewać się nowych odcinków w tym półroczu - przypuszczalnie najwcześniej trafią na Netfliksa jesienią, podobnie jak 4. odsłona. Osobiście typowałbym jednak grudzień.
Serwis udostępnił też oficjalny opis odsłony:
Czas końca jest bliski: mroczne siły z całego Kontynentu jednoczą się, kierując złowieszcze plany przeciwko Ciri. Nawet jeśli Geralt i Yennefer zdołają ocalić swoją córkę i spełnić ostatnie życzenie by połączyć rodzinę, czekają na nich przeszkody i wrogowie, z jakimi nigdy nie mieli do czynienia.
Biorąc pod uwagę, że znów dostaniemy 8 odcinków, można się obawiać potężnej redukcji fabuły względem materiału źródłowego. Do tej pory przeniesiono na ekran część opowiadań i trzy pierwsze tomy sagi (z niedużym fragmentem tomu 4.). Oznacza to, że na adaptację czekają jeszcze „Wieża Jaskółki” i „Pani Jeziora”, książki liczące najwięcej stron. Trudno będzie uwzględnić wszystkie kluczowe wydarzenia w ośmiu godzinach (chyba, że na przykład finał będzie trwał dłużej), choć nie jest to niemożliwe. Miejmy nadzieję, że przynajmniej te najważniejsze z nich nie zostaną zanadto przetworzone...
Zdjęcia do 5. serii zakończono jesienią 2025 r. Finał jest teraz na zaawansowanym etapie postprodukcji. Reżyserów było tylko trzech (wcześniej - czterech czy nawet pięciu): Jeremy Webb, Christopher Clark Cowan i Alex Garcia Lopez. Za scenariusz do każdego z epizodów odpowiada inna osoba.
Jest tego więcej:
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
Czytaj więcej:
- Sekretny odcinek Stranger Things miał być dziś w nocy. Netflix miał awarię
- Film był arcydziełem, serial to bubel. Ale mylicie się w swojej krytyce
- Epicki serial fantasy wreszcie w Polsce. Ogląda się go jak Grę o tron
- Conformity Gate i Stranger Things. O co tu chodzi?
- Hitowy dreszczowiec dostanie sequel. Ledwo się pojawił, a to już oficjalne






































