Choć ekranizacja „Archiwum Burzowego Światła” Brandona Sandersona nie doczekała się jeszcze premiery, już teraz ma pewną kluczową przewagę nad największym serialem fantasy dostępnym obecnie w streamingu (i większością konkurencji). I nie chodzi tu o budżet.

Nadchodzący serial „Harry Potter”, którego premiera w HBO zaplanowana jest na grudzień 2026 r., będzie jedną z największych produkcji telewizyjnych fantasy w historii - pod kątem budżetu i skali, jak i zainteresowania, choć niekoniecznie fabularnej objętości. Mimo krytyki wycelowanej w jedną z decyzji obsadowych, nie ma najmniejszych wątpliwości, że 1. sezon serialu przyciągnie potężne grono widzów. Pytanie brzmi: czy uda mu się je utrzymać?
Do czasu premiery nowego Pottera największym serialem fantasy skierowanym do szerokiej publiczności pozostaje jednak „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” od Prime Video. Co prawda animowane produkcje Prime Video - „Legenda Vox Machiny” i „The Mighty Nein” - zostały lepiej ocenione przez krytyków i widzów, podobnie zresztą jak spin-offy „Gry o tron”, czyli „Ród Smoka” oraz ”Rycerz Siedmiu Królestw”, ale nie sposób porównać ich ze sobą rozmachem i budżetem.
Ponadto „Pierścienie Władzy” wyróżniają się tym, że - w przeciwieństwie do większości współczesnych seriali fantasy - są skierowane do widzów w każdym wieku i nie posiadają kategorii wiekowej TV-MA przeznaczonej dla dorosłych. Podobnie ma wyglądać sytuacja z wyczekiwaną ekranizacją „Archiwum Burzowego Światła”, którą przygotowuje Apple TV. Serial ma być idealną alternatywą dla produkcji Prime Video, a jednocześnie zaoferuje coś, czego „Pierścieniom Władzy” i pozostałym tytułom w gatunku wyraźnie brakuje - na co słusznie zwracają uwagę fani i m.in. redakcja Screen Rant. Mianowicie: czas.
Archiwum Burzowego Światła dłuższe niż inne fantasy. I dobrze
Jako że seria „Z Mgły Zrodzony” doczeka się adaptacji filmowej, „Archiwum Burzowego Światła” będzie pierwszym telewizyjnym projektem opartym na twórczości Sandersona. Trudno jednak mówić o „skromniejszej produkcji”, ponieważ Apple TV+ przygotowuje produkcję na ogromną skalę. 1. sezon, oparty najprawdopodobniej na powieści „Droga Królów”, będzie liczył - jak zdążyliśmy się dowiedzieć - aż 10 odcinków, które mają pomieścić fabułę liczącą ponad tysiąc stron.
Choć może się wydawać, że to wciąż niewiele czasu na adaptację tak obszernej książki, już sam fakt zamówienia dziesięciu odcinków odróżnia serial od większości współczesnych produkcji fantasy. Pierwszy sezon wspomnianego „Rycerza” liczył zaledwie 6 odcinków, natomiast „Ród Smoka” po 1., dziesięcioodcinkowym sezonie, został skrócony do 8 epizodów w sezonach 2. i 3.. Również „Pierścienie Władzy”, mimo jednego z największych budżetów w historii telewizji, mają po 8 odcinków na sezon. Podobnie rzecz ma się z „Wiedźminem”, „Kołem Czasu” czy nadchodzącym Potterem. Pod tym względem „Archiwum Burzowego Światła” już teraz zyskuje wyraźną przewagę nad konkurencją i swoim największym rywalem.
Wiele seriali fantasy, w tym „Pierścienie Władzy”, jest krytykowanych za zbyt szybkie przemieszczanie bohaterów między odległymi miejscami, przez co świat przedstawiony sprawia wrażenie nienaturalnie małego. W produkcji Apple’a najpewniej będzie inaczej. Twórcy ekranizacji „Archiwum Burzowego Światła” zdecydowali się na 10 epizodów m.in. po to, by historia mogła rozwijać się w spokojniejszym tempie i dać widzom więcej przestrzeni na poznanie bohaterów oraz świata. Słowem: informacja o dziesięciu epizodach to bardzo dobra wiadomość. Wziąwszy do tego pod uwagę fakt, jak wielki wpływ na całość ma Sanderson - producent, scenarzysta, decydent sprawujący kontrolę nad kształtem ekranowego uniwersum - mówimy o czymś bezprecedensowym. Pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość.
Jeszcze do niedawna wydawało się, iż Apple TV+ praktycznie oddało gatunek ten konkurencji. Platforma konsekwentnie budowała swoją pozycję przede wszystkim w segmencie science fiction, oferując takie produkcje jak nadchodzący „Neuromancer”, „Rozdzielenie”, „Silos”, „Fundacja”, „Mroczna materia”, „For All Mankind” czy „Monarch”. Zapowiedź Archiwum pokazuje jednak, że serwis zamierza na poważnie wkroczyć również do świata wysokobudżetowego fantasy i rzucić wyzwanie gigantowi od Prime Video. To się może udać.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Szybcy i wściekli zjechali z drogi. Tak twierdzi filmowy Han
- Tak wyglądają ikoniczni złole w 3. sezonie Pierścieni Władzy. Coś się nie zgadza
- Nowy serial to najlepsze fantasy Netfliksa. Nie mogłem przestać binge'ować
- Tych postaci w Avengers Doomsday miało nie być. Wielkie zaskoczenie
- Netflix najlepszą premierę zostawił na koniec. To już zaraz
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).