Jeśli chodzi o aktorskie seriale fantasy, Netflix najlepiej radzi sobie adaptując popularne mangi czy animacje. W przypadku przenoszenia na ekran powieści jest już gorzej - przykładowo „Wiedźmin” dla większości okazał się rozczarowaniem, a „Cień i kość” nie cieszyło się wystarczającą popularnością. Na szczęście są jeszcze Koreańczycy - a ci robią dla Netfliksa znakomite rzeczy. Nowe, mroczne fantasy - „Pałac Wschodni” - to kolejna perła i jeden z najlepszych tegorocznych seriali serwisu.

„Pałac Wschodni” okazał się wspaniałym zaskoczeniem. Ośmioodcinkowy serial Netfliksa, przeznaczony dla dorosłych widzów, szybko trafił do TOP 10 najchętniej oglądanych nowości platformy. Uwagę zwraca też entuzjastyczny odbiór - w serwisie Rotten Tomatoes możemy zobaczyć 100 proc. pozytywnych opinii od krytyków i 91 proc. wysokich not od widzów.
Za serial odpowiadają scenarzystki Kwon So-ra i Seo Jea-won, a reżyserem jest Choi Jung-kyu. Tytuł łączący m.in. akcję, grozę, elementy okultyzmu czy koreański folklor i przenosi widzów do alternatywnej, fantastycznej wersji Korei z czasów dynastii Joseon. Opowieść zaczyna się od odnalezienia ciała następcy tronu Wschodniego Pałacu w pobliskim stawie. Wkrótce pojawiają się podejrzenia, że za jego śmierć odpowiada duch zamieszkujący staw, który przed laty rzucił klątwę na pałac i teraz pragnie zgładzić rodzinę królewską oraz przerwać jej linię rodową.
Zaniepokojony król zatrudnia pogromcę demonów, by powstrzymał mściwego ducha i ocalił królewską familię, zanim będzie za późno. W misji pomaga mu młoda kobieta obdarzona niezwykłym darem - potrafi słyszeć głosy zmarłych.
Pałac Wschodni to najlepsze fantasy Netfliksa. Pozycja obowiązkowa
Spodziewałem się solidnej rzeczy, a i tak dałem się zaskoczyć poziomem realizacji, mnogością ciekawych inspiracji i, cóż, potężną dawką rozrywki. „Pałac Wschodni” szczyci się umiejętnym połączeniem różnych gatunków (dark fantasy, zagadka kryminalna, sageuk - czyli koreański dramat historyczny), zgrabnym scenariuszem, różnorodnością nadprzyrodzonych istot oraz stopniowo rozwijającą się relacją dwojga głównych postaci, która z czasem staje się jednym z najmocniejszych elementów serialu.
Lektura drobnych recenzji i komentarzy widzów w social mediach utwierdza mnie w przekonaniu, że to, co najbardziej mnie w serialu zachwyciło, podbiło też serca szerszej publiczności. Niektórzy porównują „Pałac Wschodni” do horrorów Guillermo del Toro (choć sam serial zdecydowanie horrorem nie jest) i wychwalają długą listę bezbłędnych aspektów całości - od aktorstwa i zdjęć, przez tempo opowiadania historii, aż po sposób, w jaki serial potrafi zainteresować nawet osoby, które na co dzień nie oglądają koreańskich dramatów.
Ponadto serial umiejętnie buduje atmosferę tajemnicy, jednocześnie rozwijając dworskie intrygi - Gu-cheon wraz z Saeng-gang prowadzą śledztwo, próbując ustalić, dlaczego członkowie rodziny królewskiej stali się celem mściwych duchów. Najbardziej fascynuje mnie jednak to, jak Netflix szczegółowo porządkuje mitologię - od nieszkodliwych common-gwi, przez mściwe won-gwi, aż po wyjątkowo złowrogie ak-gwi, czyli złych ludzi lub duchy tak skażone nienawiścią i karmą, że nie ma już dla nich ratunku. Sporo tu tego. Dodajmy obfitość świetnych pomysłów, fenomenalną scenografię, naprawdę niezłe efekty i zapierające dech w piersi, widowiskowe sceny walk... Biorąc to wszystko pod uwagę jestem skłonny napisać, że mówimy o najlepszym fantasy Netfliksa. Takim, które wciąga od pierwszych minut i sprawia, że trudno powstrzymać się od binge’owania. A - co najważniejsze - pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu finałowego odcinka.
Jeśli świetne opinie krytyków i widzów przełożą się również na wysoką oglądalność oraz utrzymanie serialu w czołówce rankingu Top 10 Netfliksa w skali globalnej, być może platforma zdecyduje się na kontynuację tej historii. Za co serdecznie trzymam kciuki.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Netflix najlepszą premierę zostawił na koniec. To już zaraz
- Johnny Depp w zwiastunie filmu mistrza horroru. Wielki powrót do Hollywood
- Mocni zawodnicy wśród nowości Netfliksa na weekend. Coś dla fanów Yellowstone
- Reacher zmierza ku końcowi? Gwiazdor zapowiada liczbę sezonów
- Legendarny sitcom w Prime Video. Ten serial to klasyk gatunku
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).