"Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" ponownie w kinach. Po ponad 20 latach od swojej premiery kultowy film powrócił na wielkie ekrany. Oczywiście, z kultowym dubbingiem. Problem w tym, że w reedycji jest on niepełny. Dystrybutor Past Perfect wyjaśnia z czego to wynika i obiecuje uzupełnienie brakujących kwestii. Kiedy to się stanie?

Film "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" zadebiutował na ekranach kin jeszcze w 2002 roku. W zeszły piątek, 4 września, po ponad 20 latach od swojej premiery wrócił na wielkie ekrany. Repremiera jest dla fanów wielką gratką. W komfortowych warunkach mogą przypomnieć sobie uwielbianą produkcję i wypowiadać z bohaterami kultowe kwestie.
Bo polski dubbing uczynił "Asteriksa i Obeliksa: Misję Kleopatrę" filmem kultowym. Genialne dialogi autorstwa autorstwa Bartosza Wierzbięty weszły przecież do naszego codziennego języka. Znamy je na pamięć. Dlatego dystrybutor Past Perfect dołożył wszelkich starań, aby w odrestaurowanej wersji 4K nie zabrakło żadnych kultowych kwestii. Fani, którzy mieli okazję produkcję już obejrzeć, zauważyli jednak, że nie wszystkie padają z ekranu.
Asterix i Obelix: Misja Kleopatra - co się stało z dubbingiem?
Założyciel Past Perfect Sebastian Smoliński mówi nam, że praca nad dodaniem oryginalnego polskiego dubbingu do wersji odrestaurowanej "Asteriksa i Obeliksa: Misji Kleopatry" była żmudna i wymagająca. Dlaczego? Głównie z powodów technicznych.
Film zakupiliśmy ood producenta, francuskiej firmy Pathé, która zapewniła nas, że ma też polski dubbing. Niestety, nie mogliśmy użyć plików od nich, ponieważ były to archaicznie zapisy dźwiękowe, podzielone na szpule i dostosowane do koderów projektorów 35mm, które zostały już z kin wymontowane (i które mogły rozkodować dźwięk na 4.1 czy też 5.1)
- mówi Sebastian Smoliński.
Sebastian Smoliński dodaje, że odzyskanie pełnych plików źródłowych z polskim dubbingiem było niemożliwe. Firma TransPerfect Media Poland, która odpowiadała za dubbing w 2002 roku, nie posiadała żadnych plików i nie mogła pomóc dystrybutorowi odrestaurowanej wersji. Jedynym dostępnym źródłem niezanieczyszczonym innymi efektami dźwiękowymi okazała się więc wersja DVD. Jak mówi założyciel Past Perfect:
Zależało nam na zachowaniu odrestaurowanego, dostarczonego od Francuzów dźwięku wersji 4K, czyli odgłosów, muzyki i efektów – wersja dźwiękowa z DVD nie nadawałaby się do pokazywania w kinie. Warstwa dźwiękowa z wersji odrestaurowanej nie została przez nas zmieniona w żadnym stopniu. Do niej musieliśmy dodać całą warstwę dubbingu.
Sebastian Smoliński podaje przy tym, że w wyniku technicznego przeoczenia i faktu, że niektóre kwestie dubbingu były nie w kanale centralnym, ale w kanałach bocznych (zarezerwowanych dla efektów i muzyki, które nie były dodawane do filmu) z dubbingu w wersji odrestaurowanej zniknęły dwie kwestie:
- Nasza opowieść zaczyna się dawno, dawno temu, w stolicy starożytnego Egiptu, Aleksandrii. W pałacu córy bogów, pięknej i delikatnej niczym kwiat lotosu, Kleopatry...
- Wiesz co mi powiedziała? Idź się zabalsamuj.
Firma Past Perfect przeprasza ze to niedopatrzenie. Zależało jej bowiem na możliwie jak najwierniejszym odtworzeniu oryginalnego dubbingu. Niestety nie udało się, ale teraz pracuje by dodać dwie zagubione kwestie. I to jak najszybciej. Sebastian Smoliński podaje, że zależy mu na tym, aby jeszcze w tym tygodniu dubbing był kompletny. Bo przecież nie "na maj".
"Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" w odrestaurowanej wersji już w kinach.
Więcej o filmach poczytasz na Spider's Web:
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.