REKLAMA

Wyciek zdjęć z Avengers Doomsday. Tej postaci się nie spodziewaliśmy

Im bliżej premiery „Avengers: Doomsday”, tym więcej zdradzających potencjalne szczegóły fabuły przecieków trafia do sieci. Tym razem dostaliśmy kostiumy i zaskakujący rzut oka na potężną postać, której zobaczyć się nie spodziewaliśmy.

avengers doomsday sentry

Sztuczna inteligencja istotnie utrudnia oddzielenie prawdziwych wycieków od fanowskich zmyłek. Liczba tych drugich rośnie - rozmaite profile w mediach społecznościowych publikują materiały wygenerowane przez AI, które są przedstawiane jako te prawdziwe. Gdy w grudniu ubiegłego roku na platformach takich jak X i Reddit pojawiła się ogromna galeria zdjęć bohaterów „Avengers: Doomsday”. Nic dziwnego, że początkowo uznano je za niezwykle przekonujące fałszerstwa.

Później dowiedzieliśmy się jednak, że były prawdziwe. Rzecz jasna, Disney szybko podjął działania mające na celu usunięcie ich ze wszystkich platform. Teraz jednak ponownie pojawiły się w sieci.
Im bliżej premiery „Avengers: Doomsday”, tym więcej zdradzających potencjalne szczegóły fabuły przecieków trafia do sieci. Tym razem dostaliśmy kostiumy, które sugerują pojawienie się potężnej postaci. I jest to dość zaskakująca informacja. Pochodzą zarówno z planu filmowego jak i z prób i testów przed kamerą.

Avengers: Doomsday - wyciek zdjęć. Jest Sentry!

Największe zainteresowanie budzi bez wątpienia obecność Sentry'ego - postaci, której całkowicie zabrakło w dotychczasowych materiałach promocyjnych. Co więcej, do tej pory nic nie wskazywało na to, by ta wersja Reynoldsa miała odegrać w widowisku jakąś rolę.

Dostaliśmy również - między innymi 0kilka ujęć Roberta Downeya Jr. jako Doktora Dooma - siedzącego na tronie i grającego w szachy na planszy oznaczonej jako „blue screen”. Oczywiście nie każde zdjęcie promocyjne przedstawia scenę, która pojawi się w filmie - w tym wypadku jest to jednak dość efektowne ujęcie.

Warto dodać, że w najnowszym wywiadzie Downey odniósł się do oczekiwań związanych z kolejnymi filmami z serii „Avengers”.

„Nie chodzi nawet o to, jak to zagrałem. Chodzi o sposób, w jaki całość została skonstruowana, oraz o pozostałe postacie. W „Doomsday” i w tym, co nastąpi później, dzieje się coś, co jest dosłownie jedynym antidotum, odpowiedzią na pytanie: jak sprawić, żeby te filmy nie okazały się rozczarowaniem po „Wojnie bez granic” i „Końcu gry”? I, chłopie, naprawdę długo i ciężko nad tym pracowaliśmy”.

W „Avengers: Doomsday” uwielbiani bohaterowie z trzech odrębnych uniwersów zostaną postawieni na kursie prowadzącym do śmiertelnego zderzenia - w związku z tym będą musieli stawić czoła potężnemu zagrożeniu o skali, której nigdy wcześniej nie doświadczyli.

Premiera już w grudniu.

Michał Jarecki
Redaktor

Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).