REKLAMA

Znaleźli najmocniejszy film wojenny na Netfliksie. Trudno się pozbierać

Tak się złożyło, że pierwszą fabularną produkcją oryginalną Netfliksa był film wojenny. Choć od premiery minęło już sporo czasu, "Beasts of No Nation" wciąż chwyta za serce kolejnych użytkowników. Jak twierdzą w mediach społecznościowych, to bardzo mocna opowieść, zgniatająca swoim realizmem.

beasts of no nation filmy wojenne netflix co obejrzeć opinie

"Beasts of No Nation" opowiada historię Agu - chłopca z Afryki Zachodniej, który w czasie wojny domowej zostaje oddzielony od swojej rodziny. Jednocześnie dołącza do grupy najemników, przez co jest zmuszany do walki jako dziecko-żołnierz, chwatając za serca użytkowników Netfliksa już od 11 lat.

Bo "Beasts of No Nation" to pierwszy oryginalny film fabularny Netfliksa. Na platformie zadebiutował jeszcze w 2015 roku. Wojenna produkcja w czasie swojej premiery spotkała się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem krytyków. 91 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes nie bierze się znikąd. Nic więc dziwnego, że użytkownicy platformy też ten tytuł pokochali. W mediach społecznościowych ciągle go zachwalają.

Bests of No Nation - opinie o filmie wojennym Netfliksa

W mediach społecznościowych wciąż pojawiają się kolejne opinie na temat "Beasts of No Nation". Kolejni użytkownicy Netfliksa odkrywają ten film wojenny i dochodzą do wspólnego konsensusu: to produkcja "mocna", "przejmująca" i "wstrząsająca". Nie jest łatwo się po niej pozbierać. Potrafi wbić widzów w ziemię. Dlatego piszą, że to jeden z najlepszych filmów jakie widzieli.

"Beasts of No Nation" to niezwykle mocny i wstrząsający seans, a jednocześnie film, który koniecznie trzeba zobaczyć ze względu na bezkompromisowy sposób, w jaki ukazuje wojnę odbierającą dzieciństwo. Idris Elba jest przerażająco charyzmatyczny, ale to surowa, przejmująca kreacja Abrahama Attaha pozostaje w pamieci na długo po zakończeniu filmu

Jednym z moich ulubionych filmów wszech czasów jest "Beasts of No Nation". Widziałem go już kilka razy i wciąż mi się nie nudzi. Jego siła tkwi w tym, jak realistycznie przedstawia traficzne skutki wojny, przemocy i niestabilności politycznej w wielu afrykańskich krajach

Oczywiście, że spodziewasz się, że film o dziecięcych żołnierzach będzie mocny, ale "Beasts of No Nation" jest przejmujący. Pięknie zrealizowany 2-godzinny koszmar

- czytamy na X (dawny Twitter).

Przy takich opiniach kończą się wymówki. Jeśli są wśród was fani kina wojennego, którzy jeszcze "Beasts of No Nation" nie widzieli, to najwyższy czas, żeby nadrobili zaległości. Czeka ich mocny seans.

Więcej o filmach wojennych na Netfliksie poczytasz na Spider's Web:

Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.