2. sezon „Black Doves” dopiero trafił na Netfliksa, ale widzowie mają powody, by już czekać na kolejne odcinki. Finał pozostawia kilka istotnych wątków bez rozwiązania, a przyszłość Helen Webb i jej męża może całkowicie zmienić układ sił w szpiegowskiej organizacji. Co wiemy o 3. sezonie?

W chwili pisania tego tekstu Netflix nie potwierdził jeszcze oficjalnie zamówienia 3. sezonu „Black Doves”. Nie oznacza to jednak, że przyszłość serialu jest zagrożona. Wręcz przeciwnie - wypowiedzi twórcy sugerują, że kontynuacja jest poważnie brana pod uwagę, a pomysłów na kolejne odcinki nie brakuje.
Black Doves, 3. sezon - czy będzie? Co wiemy?
Najważniejszą informacją podzielił się Joe Barton w podcaście Pilot TV, którego odcinek ukazał się 2 listopada. Jak zdradził, zebrano już writers' room, czyli zespół scenarzystów pracujących nad potencjalnym 3. sezonem. Twórca podkreślił również, że Netflix mocno wspiera serial i wyraża zainteresowanie zamówieniem kolejnej serii.
To wciąż trwające rozmowy. Mamy już „pokój scenarzystów”. Netflix naprawdę nas wspiera. Powiedzieli coś w rodzaju: »Chętnie zamówilibyśmy kolejną serię«. A ja na to: nikt wam nie przeszkadza, możecie! Platforma bardzo nas wspiera, ale wszyscy jesteśmy uzależnieni od praw rynku i innych czynników. Mamy więc nadzieję, że się uda
- powiedział Barton.
To zdecydowanie więcej niż standardowe zapewnienia twórcy, że ma pomysł na dalszy ciąg. Zebranie writers' roomu oznacza, że potencjalna kontynuacja jest już na etapie rozwijania koncepcji fabularnych. Nie jest to jednak równoznaczne z rozpoczęciem produkcji ani gwarancją, że Netflix ostatecznie zamówi nowe odcinki. Kluczowe będą wyniki oglądalności 2. serii produkcji, a na te musimy jeszcze poczekać.
O czym może opowiedzieć 3. sezon Black Doves?
Potencjalne spoilery!
Joe Barton w rozmowie z Netfliksem przedstawił kilka kierunków, w których mogłaby pójść fabuła. Najważniejsze będą prawdopodobnie trzy kwestie: przyszłość Helen, odbudowa organizacji Black Doves oraz zagrożenie ze strony Kestrel.

W finale 2. sezonu Helen wreszcie przestaje udawać przed mężem, że jest zwyczajną żoną brytyjskiego premiera. Przyznaje, że jej prawdziwa tożsamość i przeszłość są zupełnie inne, niż Wallace mógł sobie wyobrażać. Ostatnia scena urywa się jednak dokładnie w momencie, gdy mężczyzna prosi ją o podanie prawdziwego imienia. Barton w rozmowie z Netfliksem przyznał, że konsekwencje tego wyznania są na tyle istotne, że właściwie zasługują na osobny sezon. Jak zauważył, Helen nie może już funkcjonować jako żona premiera prowadząca podwójne życie, ponieważ jej sekret wyszedł na jaw. Nadal jest jednak niezwykle skuteczną agentką, a jej rola w organizacji może się zmienić.
2. sezon wprowadził też organizację Kestrel, która może stać się głównym antagonistą kolejnej serii. Jej celem było zniszczenie Black Doves od środka. Za operacją stała Katia, a właściwie Vita - córka Reed, która przez lata planowała zemstę na matce.
Poza tym jednym z ciekawszych pomysłów Bartona jest przebudowanie samej organizacji. Po wydarzeniach z 2. odsłony Black Doves nie mogą już działać tak jak wcześniej. Ich struktury zostały poważnie osłabione, a na czele pozostałych członków stoją Reed i Mr. Conteh.
Showrunner w wywiadzie podkreślił, że interesuje go pomysł na to, jak organizacja mogłaby się odrodzić i zmienić sposób działania. Zwrócił przy tym uwagę na jej specyfikę: Black Doves nie są organizacją kierującą się ideologią, lecz przede wszystkim interesem i pieniędzmi. Pytanie brzmi, czy w dzisiejszym świecie mogą nadal prowadzić działalność, nie stając się przy tym całkowicie złowrogą strukturą.
Nie można również zapominać o Samie Youngu. Pod koniec serii bohater opuszcza Londyn i wraca do włoskiej miejscowości, w której wcześniej znalazł namiastkę spokojnego życia. Nie wiadomo jednak, czy tym razem uda mu się naprawdę odciąć od przeszłości. Barton pozostawił tę kwestię otwartą.
Co więcej - zdradził, że jeśli powstanie 3. sezon, chciałby rozwinąć przeszłość Eleanor i Williams - dwóch zabójczyń, które w drugim sezonie nawiązały romantyczną relację. Wspomniał również o niewykorzystanych materiałach dotyczących przeszłości Helen i Sama. Dodał, że marzy o obsadzeniu w produkcji Elliota Page’a i Toma Hanksa.
Podsumowując: 2. sezon zbiera entuzjastyczne recenzje i istnieje spora szansa, że spodoba się również widzom. Jeśli ci drudzy będą chętnie oglądać tytuł - a wiele wskazuje na to, że tak będzie - Netflix na pewno zamówi kontynuację. Czekamy na oficjalne wieści.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Czy żart opowiedziany 6 razy jest tak samo zabawny? The Office PL - recenzja
- Widzowie zachwycają się serialem Netfliksa. Połączenie Bonda z Tarantino
- Nowa wersja kultowego filmu tylko dla dorosłych? Zapewnia to Sydney Sweeney
- Obsada nowego Reachera powiększa się. Kogo zobaczymy w 5. sezonie?
- Twórcy Heweliusza robią serial o brutalnej zbrodni. Trafi na Netfliksa
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).