Bolek i Lolek wracają na ekrany. Po 40 latach od premiery ostatniej produkcji uwielbiany przez dzieci i dorosłych duet przeżyje kolejną przygodę w filmie pełnometrażowym. Produkcja powstanie w formacie 3D, a odpowiadać za nią będzie Marzena Nehrebecka, córka współtwórcy oryginalnej serii, Władysława Nehrebeckiego.

Kultowy polski serial animowany "Bolek i Lolek" zadebiutował w latach 60. Produkcja stworzona przez Władysława Nehrebeckiego, Alfreda Ledwiga i Leszka Lorka opowiadała o przygodach dwóch braci - szczupłego Bolka i krągłego Lolka - których ożywiło Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku Białej. W 1986 roku, już po śmierci Nehrebeckiego, pojawił się natomiast film "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie" i nie doczekał się on kontynuacji.
Teraz, po 40 latach od jego premiery, wszystko ma się zmienić. Pojawiły się informacje, że córka Władysława Nehrebeckiego, Marzena Nehrebecka, przymierza się do stworzenia nowego filmu o Bolku i Lolku, produkcji na miarę naszych czasów, bo w technice 3D.
Bolek i Lolek wracają na ekrany. Po 40 latach powstanie film w 3D
Nehrebecka będzie odpowiadać za kształt artystyczny filmu pełnometrażowego "Bolek i Lolek. Sekret Eldorado", który przygotowuje firma producencka Under Ski Tower - podaje Gazeta Wyborcza. Nie będzie to kontynuacja, a nowy początek i zupełnie nowa przygoda z uwielbianymi bohaterami.
Miejmy nadzieję, że tym razem powrót się uda. Wznowienie "Bolka i Lolka" było w planach już w 2011 roku, jednak ostatecznie bielskiemu studiu Sol-Anima nie udało się doprowadzić projektu do końca. Za stworzenie filmu 3D odpowiadał wówczas Roman Nehrebecki, syn Władysława Nehrebeckiego.
Producenci przyszli do mnie, ponieważ znam ten temat od urodzenia. Każdy, kto wychował się na "Bolku i Lolku", każdy, kto pracuje w animacji, każdy, kto wierzy w naszą kulturę, powinien po prostu kibicować temu projektowi
- skomentowała Marzena Nehrebecka.

Dodała, że "Bolek i Lolek" zawsze korespondowali ze swoją epoką, dlatego stworzenie filmu w technice 3D jest w tym wypadku adekwatne. Zasugerowała, że potrzebny jest balans między utrzymaniem charakteru bajki a stworzeniem uwspółcześnionej wersji:
Trzeba to przenieść tak, żeby nie stracić charakteru, ale zarazem żeby wyglądało bardzo współcześnie. Jestem przekonana, że gdyby twórcy żyli, to "Bolek i Lolek" tak czy inaczej pojawiliby się w 3D, dlatego że mój ojciec był pionierem. To on zrobił pierwszy polski film panoramiczny. Trwa spór o to, kto zrobił pierwszy kolorowy film animowany, ale w obu przypadkach brał w tym udział. Myślę, że gdyby 3D pojawiło się za jego życia, to także zrobiłby film w tej technice.
Warto podkreślić, że twórcy produkcji nie mogą swobodnie podejmować decyzji w związku z nadchodzącą produkcją. Po licznych sporach prawnych, dotyczących praw autorskich do animacji, obecnie nadzór nad "Bolkiem i Lolkiem sprawuje mec. dr Marek Bukowski z kancelarii Bukowski&Wspólnicy w Krakowie. Bukowski podkreślił, że twórcy otrzymali zgodę na zrealizowanie projektu pod warunkiem, że jego DNA zostanie zachowane, powstanie scenariusz oryginalny, a produkcja zostanie zrealizowana w technice 3D, aby odpowiadała współczesności i nie powodowała dysonansu.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Zamachowski ujawnił, kto powinien dubbingować Osła. Idealny wybór
- Kto da głos Osłowi ze Shreka? Maciej Stuhr postawił sprawę jasno
- Nie znałam Awatara, ale obejrzałam nowy film. Żyłam pod kamieniem
- Netflix po cichu anulował genialny serial fantasy. Nie doczekamy się finału
- To koniec Legendy Vox Machiny. Kiedy premiera 5. sezonu?
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.