Użytkowników Prime Video jeszcze do niedawna napędzała adrenalina. Aż w końcu... najedli się strachu. Nowy horror na podstawie powieści Stephena Kinga w ciągu jednego dnia podbił platformę Amazona.

Jeszcze do zeszłej środy Prime Video akcją stało. Od czasu premiery 4. sezonu żadna nowość nie mogła równać się z "Reacherem", a potem z "Neagley" - spin-offem "Reachera". Teraz w topce najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona obie produkcje spadły. Są na drugim i trzecim miejscu zestawienia. Bo użytkownicy serwisu poczuli halloweenowy zew.
Październik to miesiąc duchów, wampirów i innych upiorów. Dlatego jak co roku nadawcy wszelkiej maści dbają, aby horrorów do oglądania w Halloween nam nie brakowało. Jak zwykle zaczynają wcześnie. Dlatego Prime Video zdążyło już dodać prawdopodobnie najbardziej wyczekiwany serial grozy tej jesieni. Chodzi oczywiście o nową "Carrie".
Prime Video - co obejrzeć?
Nowa "Carrie" to już piąta adaptacja debiutu Stephena Kinga. Do tej pory tylko jedna, ta pierwsza w reżyserii Briana De Palmy była naprawdę udana, choć jeszcze jej sequel z 1999 roku jest bardzo przyjemny ("Furię: Carrie 2" będę bronił do upadłego!). O późniejszym telewizyjnym filmie nikt już nie pamięta, a o wersji z 2013 roku wszyscy chcą zapomnieć. A mimo to fani grozy i tak z niecierpliwością wyczekiwali serialu Prime Video.
Fabuła jest mniej więcej taka jak zawsze: mamy dręczoną przez rówieśników nastolatkę, która odkrywa telekinetyczne moce. Tym razem, żeby było współcześnie, tytułowa Carrie mierzy się jednak głównie z nękaniem w social mediach, co w połączeniu z poznawaniem swoich nadnaturalnych zdolności prowadzi do... sami wiecie czego.
Skoro to ta sama historia, którą kino przerabiało już wielokrotnie, czemu serial był tak wyczekiwany? Odpowiedź jest prosta: odpowiada za nią Mike Flanagan. Tak, ten Mike Flanagan, który zrobił najlepsze horrory Netfliksa ("Nawiedzony dom na wzgórzu", "Nawiedzony dwór w Bly", "Nocna msza") i już kilkukrotnie mierzył się z prozą Stephena Kinga ("Gra Geralda", Doktor Sen", "Życie Chucka"). Jak mu poszło tym razem? Wyśmienicie.
O wysokiej jakości "Carrie" zdązyli się już rozpisać krytycy - 85 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Gdyby nie mieli racji, serial nie cieszyłby się tak ogromnym zainteresowaniem. A przecież od czwartku, dzień po swojej premierze, zajmuje pierwsze miejsce w topce najpopularniejszych seriali dostępnych na Prime Video w naszym kraju. I mocno swojej pozycji broni.
Znacznie lżej jest w topce najpopularniejszych filmów dostępnych na Prime Video w naszym kraju. Tam rządzi film, który pod koniec zeszłego roku mogliśmy oglądać w kinach. "Iluzja 3" wpadła na platformę i też od razu zaczarowała użytkowników. A teraz prawdopodobnie pozwala im złapać nieco oddechu po mocnych wrażeniach, jakie zapewnia "Carrie".

Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:
- Serial Carrie to nowa adaptacja horroru Kinga. Dołączyła do filmów
- Kiedy kolejne odcinki Carrie? Pełny harmonogram horroru
- Dajcie już spokój Reacherowi. Nowość Prime Video to niedościgniony wzór seriali akcji
- Twórca Wikingów kręci nowy serial. Wygląda wspaniale
- Finał uwielbianej serii filmów trafił do Prime Video. Magiczny tytuł
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.