Na polskim rynku VOD pojawił się nowy gracz. Dziś, 3 listopada 2026 r., wystartowało Cinobo - platforma streamingowa, która chce przyciągnąć widzów przede wszystkim ambitnym kinem, festiwalowymi odkryciami, kultowymi klasykami i mniej oczywistymi serialami. Jej oferta nie kończy się jednak na oglądaniu filmów w domu - subskrybenci mogą również otrzymywać bezpłatne bilety do kin studyjnych w całej Polsce. Ile kosztuje dostęp do Cinobo, co można tam obejrzeć i jakie dodatkowe korzyści oferuje serwis? Sprawdzamy.

Cinobo powstało w 2020 roku w Atenach z inicjatywy Dafni Bechtsi. Nazwa jest skrótem od Cinema No Borders, czyli „Kino bez granic”. Platforma działała dotychczas w Grecji i na Cyprze, a teraz rozwija się również w Polsce. Za rodzimą odsłonę odpowiada lokalny zespół pod kierownictwem Marcina Pieńkowskiego, byłego dyrektora festiwalu Nowe Horyzonty.
Pomysł na serwis jest dość prosty: dobre filmy nie powinny ginąć w gąszczu algorytmów ani znikać z pola widzenia widzów tylko dlatego, że nie są produkcjami skierowanymi do masowej publiczności. Dlatego Cinobo stawia na starannie wyselekcjonowany katalog, w którym obok uznanych klasyków znajdziemy kino niezależne, nagradzane produkcje festiwalowe i mniej znane seriale z różnych zakątków świata.
Cinobo - wszystko, co musisz wiedzieć o nowej platformie VOD
- Cinobo: jakie filmy i seriale obejrzymy?
- Cinobo: czym wyróżnia się na tle innych platform?
- Cinobo Pass: darmowe bilety do kina dla subskrybentów
- Cinobo: cena. Ile kosztuje subskrypcja?
- Cinobo: czy jest darmowy okres próbny i promocje?
- Cinobo: na ilu urządzeniach można oglądać?
- Cinobo: jak anulować subskrypcję?
Cinobo - jakie filmy i seriale obejrzymy?
Oferta Cinobo jest skierowana przede wszystkim do osób, które szukają czegoś więcej niż najpopularniejsze produkcje dostępne na największych platformach streamingowych. W katalogu znajdziemy zarówno klasykę kina, filmy kultowe, jak i współczesne produkcje nagradzane na międzynarodowych festiwalach. Nie brakuje również seriali, w tym tytułów, które wcześniej nie były dostępne w polskim streamingu.
Wśród twórców reprezentowanych w serwisie są m.in. David Lynch, Wong Kar-wai, Pedro Almodóvar, Christopher Nolan, Lars von Trier, Michael Haneke, Sofia Coppola, Jane Campion, Yorgos Lanthimos i Paolo Sorrentino. Na platformie można obejrzeć takie filmy jak „Mulholland Drive”, „Spragnieni miłości”, „Memento”, „Oldboy”, „Wszystko o mojej matce” czy „Czas apokalipsy”.
Nie zabrakło również głośniejszych nowości. W katalogu znalazły się m.in. „I'm Still Here” Waltera Sallesa, dokument „Pan Nikt kontra Putin”, nagrodzona Oscarem animacja „Flow” oraz „Kill Bill: The Whole Bloody Affair”, czyli rozszerzona wersja dzieła Quentina Tarantino. Są także festiwalowe odkrycia, takie jak „Czerwony hangar” i „Prawdziwie nadzy”.
Wspominałem o serialach. Wśród produkcji dostępnych na wyłączność Cinobo znalazły się m.in. „Empatia”, „Wtyka”, „Requiem dla Seliny”, „Holy Sh!t”, „Little Bird” i „Orkiestra”. Na platformie można również znaleźć cenione brytyjskie tytuły: „Normalni ludzie”, „Mały topór”, „Trygonometria” i „Rozmowy z przyjaciółmi”.
W katalogu pojawiają się także polskie produkcje, m.in. „Zimna wojna”, „Ostatnia rodzina”, „Boże Ciało”, „Fuga” i „Pianista”. Trzeba jednak zaznaczyć, że rodzime kino stanowi na razie stosunkowo niewielką część oferty.
Biblioteka ma być regularnie rozbudowywana. Cinobo zapowiada nowe premiery, a także tematyczne kolekcje, które pozwalają odkrywać filmy według twórców, nurtów, krajów czy określonych motywów. Wśród pierwszych znalazły się m.in. „Nolan: Początek”, poświęcona wczesnej twórczości Christophera Nolana, oraz „VHS Nostalgia”.

Cinobo - czym wyróżnia się na tle innych platform?
Twórcy Cinobo chcą odejść od modelu, w którym o tym, co oglądamy, decydują przede wszystkim algorytmy rekomendacyjne. Serwis stawia na kuratorski wybór filmów, ale również na zaangażowanie samych użytkowników.
Widzowie mogą przeglądać ofertę nie tylko według gatunków, ale również reżyserów, dekad czy nastroju. Co więcej, każdy może oceniać obejrzane produkcje, pisać recenzje, tworzyć własne listy filmów i dzielić się nimi ze znajomymi oraz pozostałymi członkami społeczności. Jeszcze przed oficjalnym debiutem w Polsce tysiące kinomanów pomagały współtworzyć katalog, podpowiadając, jakich tytułów brakuje im w rodzimym streamingu.
Istotny jest również sposób budowania oferty. Cinobo nie zamierza konkurować z największymi platformami liczbą głośnych, wysokobudżetowych produkcji. Zamiast tego chce przypominać o filmach, które po festiwalowych pokazach często znikają z obiegu, oraz udostępniać tytuły trudniej dostępne w Polsce.
Cinobo Pass - darmowe bilety do kina dla subskrybentów
Jedną z najciekawszych propozycji Cinobo jest Cinobo Pass. To dodatkowa korzyść w ramach subskrypcji, dzięki której użytkownicy mogą otrzymywać bezpłatne bilety na wybrane seanse w kinach studyjnych uczestniczących w programie.
Jak to działa? Na stronie Cinobo Pass publikowany jest aktualny repertuar filmów i seansów objętych promocją. Subskrybent wybiera interesujący go tytuł, generuje indywidualny kod QR, a następnie okazuje go w kasie partnerskiego kina. Jeśli są jeszcze wolne miejsca, otrzymuje bezpłatny bilet na konkretny seans.
Jeden użytkownik może otrzymać jeden bilet na każdy film objęty programem. Według informacji serwisu daje to średnio około trzech bezpłatnych wejściówek miesięcznie, choć ich liczba zależy od aktualnej oferty. Harmonogram jest aktualizowany w każdy piątek rano.
W programie od początku uczestniczą m.in. Kinoteka i Kino Elektronik w Warszawie, Dolnośląskie Centrum Filmowe we Wrocławiu, Kino Pałacowe w Poznaniu, Kino Meduza w Opolu, Kino Mikro w Krakowie, Kino Kosmos w Katowicach, Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi, Kino Pionier 1907 w Szczecinie oraz Kino Kameralne Cafe w Gdańsku.
Warto pamiętać o kilku ograniczeniach: Cinobo Pass nie jest rezerwacją miejsca ani gwarancją wejścia na seans. Bezpłatny bilet można otrzymać wyłącznie w kasie kina, jeśli są jeszcze dostępne miejsca. Kod jest imienny i przeznaczony dla jednej osoby.
Cinobo - cena. Ile kosztuje subskrypcja?
Cinobo oferuje jeden pakiet, dostępny w dwóch wariantach rozliczenia: miesięcznym i rocznym. Niezależnie od wybranej opcji użytkownik otrzymuje dostęp do całego katalogu filmów i seriali oraz wszystkich dodatkowych korzyści platformy.
Subskrypcja miesięczna:
- 29,99 zł/miesiąc;
- nieograniczony dostęp do filmów i seriali;
- możliwość oglądania na dwóch ekranach jednocześnie;
- jakość obrazu HD;
- polskie napisy;
- pobieranie filmów i oglądanie offline;
- dostęp do Cinobo Pass i społeczności użytkowników.
Subskrypcja roczna:
- 287,90 zł/rok (równowartość około 23,99 zł miesięcznie);
- nieograniczony dostęp do filmów i seriali;
- możliwość oglądania na dwóch ekranach jednocześnie;
- jakość obrazu HD;
- polskie napisy;
- pobieranie filmów i oglądanie offline;
- dostęp do Cinobo Pass i społeczności użytkowników.
Wybór subskrypcji rocznej oznacza oszczędność około 71,98 zł w porównaniu z opłacaniem dwunastu kolejnych miesięcy w standardowej cenie. Nie ma dodatkowych opłat za poszczególne filmy ani konieczności ich wypożyczania.
Cinobo - czy jest darmowy okres próbny i promocje?
Tak. Nowi użytkownicy mogą skorzystać z siedmiodniowego bezpłatnego okresu próbnego. W tym czasie otrzymują dostęp do całego katalogu oraz pozostałych funkcji platformy, w tym Cinobo Pass.
Trzeba jednak pamiętać, że po zakończeniu okresu próbnego subskrypcja automatycznie przechodzi w płatną. Jeśli nie chcemy kontynuować korzystania z serwisu, należy anulować ją przed upływem siedmiu dni. Można to zrobić bezpośrednio w ustawieniach konta.
Cinobo przygotowało również specjalną promocję dla osób, które pomogły budować polską wersję platformy jeszcze przed jej debiutem. Użytkownicy, którzy zarejestrowali się wcześniej na stronie serwisu i podpowiedzieli, jakich filmów lub reżyserów brakuje im w polskim streamingu, otrzymali dodatkowy miesiąc dostępu gratis. Była to jednak oferta przedpremierowa, a nie standardowa promocja dostępna dla wszystkich nowych subskrybentów.
Cinobo - na ilu urządzeniach można oglądać?
Z Cinobo można korzystać na komputerach, smartfonach, tabletach i telewizorach Smart TV.
Platforma jest dostępna przez przeglądarkę internetową pod adresem cinobo.com, a także za pośrednictwem aplikacji na urządzenia z systemami iOS i Android. Aplikację można zainstalować również na telewizorach Samsung, LG, Apple TV i Android TV. Serwis obsługuje ponadto Google Chromecast oraz AirPlay, dzięki czemu filmy można przesyłać z urządzeń mobilnych na większy ekran.
Jedno konto pozwala zalogować się na pięciu urządzeniach, natomiast jednocześnie można oglądać treści na dwóch ekranach. Dodatkowym udogodnieniem jest możliwość pobierania filmów na smartfony i tablety, aby oglądać je później bez dostępu do internetu.
Wszystkie filmy w ofercie mają polskie napisy, a wybrane produkcje oferują również polskiego lektora.
Cinobo - jak anulować subskrypcję?
Rezygnacja z Cinobo jest możliwa w dowolnym momencie. Wystarczy zalogować się na stronie internetowej serwisu, przejść do ustawień konta, a następnie do sekcji dotyczącej subskrypcji i wybrać opcję anulowania automatycznego odnowienia.
Nie trzeba kontaktować się z obsługą klienta ani składać dodatkowych dokumentów. Jeśli rezygnacja nastąpi w trakcie bezpłatnego okresu próbnego, użytkownik uniknie opłaty za subskrypcję. Po anulowaniu automatycznego odnowienia dostęp do serwisu pozostaje aktywny do końca opłaconego okresu lub okresu próbnego.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Nowy kryminał Netfliksa nie pozwoli wam zasnąć. Wszechogarniający niepokój
- Pierścienie Władzy pokażą Gandalfa gotowego do walki. Sporo się zmieniło
- Gwiazda Krzyku powróci w kolejnej części. Po co?
- Polacy mogą wykupić Disney+ znacznie taniej. Jest jedno "ale"
- Uwielbiany serial prawniczy Netfliksa wraca po raz ostatni. Twórca zdradza kiedy
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).