3. sezon „Pierścieni Władzy” pokaże nam Śródziemie ogarnięte wojną, która wpłynie na bohaterów. Pięć lat po wydarzeniach z finału poprzedniej odsłony część z nich będzie istotnie różnić się od swoich wcześniejszych wersji. Między innymi Gandalf.

Historie, których opowiadanie bazuje m.in. na stopniowym odkrywaniu tajemnicy, potrafią bardzo rozczarować, gdy okazuje się, że widzowie ułożyli wszystkie elementy układanki znacznie wcześniej, niż zakładali twórcy.
To jeden z wielu problemów, z jakimi mierzył się serial „Władca Pierścieni: Pierścieni Władzy”. Choć potrafiłem czerpać frajdę z seansu 2. sezonu produkcji, wątek Nieznajomego należał do tych, które zawiodły mnie najbardziej. Przez pierwsze dwie odsłony tytuł konsekwentnie ukrywał tożsamość pozbawionego pamięci czarodzieja granego przez Daniela Weymana - i choć wielu widzów już na wczesnym etapie podejrzewało, że jest on Gandalfem, ja, no cóż, przeceniłem twórców. Byłem przekonany, że odpowiedź nie jest tak banalna, że zdecydowali się zagrać na nosie, wywieść w pole i pokazać nam zupełnie innego Czarodzieja, najpewniej kogoś, kogo filmy jeszcze nie portretowały: jak na przykład jednego z Błękitnych. Niejednoznaczności się mnożyły, a postać była prowadzona dość zachowawczo - twórcy nie mogli przecież pozwolić sobie na zbyt wiele, nie potwierdzając jednocześnie tego, co do czego część publiczności była już przekonana.
Pierścienie Władzy 3: nowy Gandalf
Nic z tego. W finale 2. sezonu jego imię wreszcie padło. Tak, to on: Gandalf we własnej osobie. Choć wciąż daleki od formy znanej z filmów Jacksona czy powieści Tolkiena. Przynajmniej póki co. 3. rozdział tej historii ma szansę pokazać odmienioną, bardziej ukształtowaną wersję tej postaci. Weyman, który porozmawiał z magazynem SFX w ramach promocji nowych odcinków, zasugerował, że tak właśnie będzie - że nadchodzący etap przyniesie wyraźną zmianę.
To naprawdę interesujące, jak rozwijała się ta postać. Pierwszy sezon był pod tym względem wyjątkowy, ponieważ Nieznajomy niczego nie wiedział i musiał dosłownie wszystkiego się nauczyć. W drugim sezonie był już bardziej osadzony w rzeczywistości. Odnalazł jakąś część samego siebie. Największa różnica w trzecim sezonie polega na tym, że w pełni odnalazł własną tożsamość i zrozumiał, jakie jest jego prawdziwe przeznaczenie.

3. sezon „Pierścieni Władzy” wrzuci nas w sam środek wojny między Elfami a Sauronem. W ciągu pięciu lat, które minęły od wydarzeń z finału „dwójki”, Władca Ciemności zdążył podbić znaczną część Śródziemia - tymczasem Krasnoludy zamknęły się w Khazad-dûm, a Elfy bronią się w Lindonie i Rivendell, chronione mocą Trzech Pierścieni. Współtwórca serialu Patrick McKay określił ten moment jako punkt zwrotny w „epickiej wojnie między Sauronem a Elfami”. Twórcy dość otwarcie przedstawiają nowy sezon jako swego rodzaju nowy początek. McKay wskazywał przy tym na „Battlestar Galactica” i „Halt and Catch Fire” jako inspiracje w kwestii przeskoku czasowego, który pozwala na nowo ukierunkować opowieść bez konieczności jej restartowania.
Wypowiedzi Weymana mogą też uspokoić tych, którzy obawiają się, że po ujawnieniu tożsamości Nieznajomego serial zamieni Gandalfa w kolejnego typowego czarodzieja od efektownych scen akcji.
Chyba najbardziej kocham w Gandalfie to, w jaki sposób potrafi dostrzegać dobro w innych ludziach, nawet jeśli oni sami nie są w stanie go w sobie zobaczyć. Kiedy Tom Bombadil zaczyna znikać, ponieważ wie już, że Gandalf jest gotowy, jego historia nagle staje się naprawdę epicka
- dodał aktor.
Ten szczegół dotyczący wycofania się Bombadila jest zresztą całkiem ciekawym rozwiązaniem konstrukcyjnym. W 2. sezonie grany przez Rory'ego Kinneara bohater pełnił funkcję enigmatycznego mentora, a Tolkienowski Bombadil zawsze wyróżniał się tym, że odmawiał angażowania się w wielkie konflikty targające światem. Jego odejście w chwili, gdy „uczeń” nie potrzebuje już jego pomocy, dobrze wpisuje się w ducha literackiego pierwowzoru, nawet jeśli serial pozwala sobie na sporą swobodę w żonglowaniu tymi wątkami.
WŁADCA PIERŚCIENI: PIERŚCIENIE WŁADZY - PREMIERA 3. SEZONU ODBĘDZIE SIĘ W PRIME VIDEO JUŻ 11 LISTOPADA.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Gwiazda Krzyku powróci w kolejnej części. Po co?
- Polacy mogą wykupić Disney+ znacznie taniej. Jest jedno "ale"
- Uwielbiany serial prawniczy Netfliksa wraca po raz ostatni. Twórca zdradza kiedy
- Uczestnicy Mafii IRL odbierają telefony. O co w tym chodzi?
- Zbrodnia, która wstrząsnęła Polską. Tak wygląda nowy serial Netfliksa
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).