"Iluzja 3" dostała nowe życie - po premierze kinowej z zeszłego roku, niedawno trafiła do oferty Prime Video. Wielki powrót po latach naturalnie wywołał pytania dotyczące tego, czy film z 2025 roku był ostatnim. Oto, jak wygląda na dziś sytuacja czwartej części serii.

Film otwiera spotkanie nie ze "starymi" Jeźdźcami, a z młodymi, uzdolnionymi iluzjonistami, którzy idą w ich ślady. Skład grupy stanowią charyzmatyczny i wygadany Bosco (Dominic Sessa), będący mózgiem ekipy (Justice Smith) oraz mistrzyni kieszonkowego fachu, June (Ariana Greenblatt). Wkrótce poczynania tercetu zwracają uwagę prawdziwego Jeźdźca, Daniela Atlasa (Jesse Eisenberg). Młodzi łączą siły z oryginalnymi bohaterami (Dave Franco, Isla Fisher, Woody Harrelson), by wspólnie wykonać bardzo wymagającą misję - okraść i ujawnić działania Veroniki Vandenberg (Rosamund Pike), zepsutej dziedziczki fortuny i właścicielki diamentowego imperium.
Iluzja 4 to fakt czy mit? Sprawdzamy, czy powstanie kolejna część
Pod koniec trzeciej części doszło do ostatecznego "wielkiego połączenia", w ramach którego Charlie, June i Bosco oficjalnie stali się częścią Oka, a Daniel, Merritt, Jack, Henley i Lula znów stali się "jednością". Biorąc pod uwagę wygląd zakończenia filmu, łatwo było wysnuć teorię, że "Iluzja 3" nie była ostatnią przejażdżką bohaterów po świecie magii i bogactw zdobytych przez zdeprawowanych ludzi.

Odpowiadając na tytułowe pytanie - "Iluzja 4" zdecydowanie nie jest mitem, a realnym projektem, nad którym trwają prace. Już w okolicach premiery trzeciej części Ruben Fleischer, reżyser filmu, stwierdził, że "czwórka" - w której powróci za kamerę - jest w fazie pisania, choć nie doprecyzował, na jakim etapie. Dave Franco już w sierpniowej rozmowie ze ScreenRant twierdził, że "właśnie go ["film "Iluzja 4"] piszą". Może więc to oznaczać, że skoro jeden z głównych aktorów ma świadomość prac, to są one naprawdę zaawansowane - tym bardziej, że w tej samej wypowiedzi Franco stwierdził, że film pojawi się wcześniej, niż "Skok stulecia 3". Choć te zapowiedzi nie są specjalnie konkretne co do ewentualnej daty powrotu, wszystko wskazuje na to, że "Iluzji 4" doczekamy się po znacznie krótszej przerwie - "trójka" bowiem powróciła aż po 9 latach.
Co więcej, prawdopodobnie powinniśmy się spodziewać powrotu przynajmniej części gwiazd - oprócz wspomnianego głosu Franco, zainteresowanie ponownym wcieleniem się w swoją postać już w lipcu tego roku wyrażał Jesse Eisenberg, odtwórca roli Daniela Atlasa. Aktor twierdził wówczas na łamach The Wrap, że "nigdy nie czuł się szczęśliwszy, niż grając tę rolę". Powroty pozostałych członków obsady nie zostały jeszcze potwierdzone, natomiast po dotychczasowych informacjach możemy założyć, że Dave Franco i Jesse Eisenberg na pewno pojawią się w "Iluzji 4", wiemy również, że reżyserem filmu ponownie jest Ruben Fleischer.
Prawdę powiedziawszy, ponowne pojawienie się w serii Dominica Sessy, Ariany Greenblatt i Justice'a Smitha byłoby wielce pożądane - to właśnie ta trójka - z naciskiem na Sessę i Greenblatt - wprowadziła powiew świeżości, którego tej serii brakowało. W kolejnych miesiącach zapewne będziemy otrzymywać dalsze aktualizacje, ale jedno jest pewne: Jeźdźcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Trylogia twórcy Yellowstone otrzyma finał. Będzie nowy film
- Czy będzie Lalka 2? Nie, będzie coś lepszego
- Widzowie zakochali się w nowej perle Netfliksa. Serial rządzi w serwisie
- Co oznacza szyfr Johna z finału Latarni? Oto możliwe odpowiedzi
- Uważaj Tomie Hardy. Fani Strefy gangsterów mają nowego ulubionego bohatera
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.