REKLAMA

Dawid Podsiadło użył AI w teledysku. Fani nie mogą mu tego wybaczyć

Dawid Podsiadło wypuścił nowy singiel, który zapowiada jego nadchodzący album. W normalnych okolicznościach fani z pewnością by się ucieszyli, ale tym razem na artysta został ostro skrytykowany. Nie za muzykę, a za teledysk, który powstał przy użyciu sztucznej inteligencji. "Dziś używasz AI w produkcji teledysku, a jutro AI będzie śpiewać za ciebie, Dawid" - ostrzegają internauci.

dawid podsiadlo teledysk sztuczna inteligencja ai
REKLAMA

"Na błysk" to najnowszy singiel Dawida Podsiadły, który zadebiutował 3 czerwca. Artysta podzielił się z fanami nie tylko piosenką, ale również teledyskiem. Całość inspirowana jest scenami z życia wokalisty, a także, jak sam pisze, "kolażem słodkiego i gorzkiego smaku relacji". Podsiadło czerpał również z filmu "Zakochany bez pamięci", a teledysk ma być hołdem dla tego filmowego dzieła. Brzmi interesująco, dopóki nie okazuje się, że wideoklip powstał przy użyciu sztucznej inteligencji. Właśnie tym artysta sprowadził na siebie gniew fanów.

REKLAMA

Dawid Podsiadło stworzył teledysk przy użyciu AI. Fani są wściekli

Obecnie często trudno jest odróżnić AI od rzeczywistości. Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy w teledysku Podsiadły majstrowała sztuczna inteligencja, to informacje są podane w opisie - za produkcję i sceny AI odpowiada AiVisioLab. Pomijając ten fakt, sceny AI w wideoklipie z łatwością da się odróżnić, bo są one po prostu brzydkie. W pewnym momencie widać nawet, że coś ewidentnie zawiodło, bo kiedy para w teledysku wznosi się, trzymając psa na smyczy, zwierzę się podwaja.

Fani nie mają dla Podsiadly litości:

Ciebie, Dawid, też można zastąpić AI. Strasznie przykra sprawa.

REKLAMA

Nie spodziewałem się takiego zawodu po Dawidzie, generatywny AI slop.

Dziś używasz AI w produkcji teledysku, a jutro AI będzie śpiewać za ciebie, Dawid. Kręcisz bat na samego siebie i innych artystów.

Największy zawód dnia to użycie AI, jakby nie było można zatrudnić kogoś, kto potrafi zrobić takie efekty własną ludzką ręką, zamiast używania do tego AI slopów, a potem będzie, że "Tak, ja bardzo dbam o środowisko i wspieram małych artystów". Przykro mi, tak zwyczajnie...

REKLAMA

Trudno się z tymi komentarzami nie zgodzić. Mimo że nie jest to wideo w pełni wygenerowane przez sztuczną inteligencję i nie jest ono aż tak tragiczne, jak mogłoby się wydawać. W teledysku wystąpili prawdziwy ludzie, a przy realizacji pracował cały sztab osób - reżyser, produkcja, kostiumografowie, makijażystki, scenografka, oświetleniowcy i dźwiękowcy. Trud, który ludzie włożyli w zrealizowanie tego teledysku, przysłaniają jednak fragmenty AI.

Gniew fanów może wynikać z tego, że wizerunek skromnego chłopaka, jaki stworzył sobie Podsiadło, zupełnie nie pasuje do tego, że mógłby on posiłkować się "czystym złem", jakim jest sztuczna inteligencja. A przecież nie jest to pierwszy raz, kiedy popularny artysta skorzystał z AI przy tworzeniu teledysku - zrobił to Quebonafide przy "Futuramie", Sarsa w piosence "Awantury" czy Kizo, tworząc "Avatar". Mimo to reakcje nie były tak stanowcze i gwałtowne, jak w przypadku Podsiadły.

Druga sprawa jest taka, że Podsiadło nie jest pierwszym lepszym artystą z ulicy, który nie miałby środków, ani znajomości, aby stworzyć cokolwiek, co sobie wymarzy. I chyba właśnie to zezłościło jego słuchaczy. Można odnieść wrażenie, że korzystanie z AI to pójście na łatwiznę, bo trudno uwierzyć, że wokalista takiego formatu nie mógłby wykombinować czegoś, co nie wymagałoby użycia sztucznej inteligencji. W przypadku "na błysk" nie ma jeszcze tragedii, ale wciąż jakoś tak dziwnie z tą myślą, że to AI.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-04T11:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T10:12:11+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T08:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T17:27:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T10:34:17+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T09:51:50+02:00
Aktualizacja: 2026-06-02T17:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-02T16:41:05+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA