REKLAMA

Najlepszy film Jana Komasy od dziś obejrzysz w domu. Mocny thriller

Jan Komasa to jeden z najlepszych polskich reżyserów ostatnich kilkunastu lat - koniec, kropka. Jego pierwsza podróż twórcza do Hollywood miała dość dyskusyjny efekt, ale twórca zamknął usta krytykom, gdy nakręcił swój kolejny film - moim skromnym zdaniem, najlepszy ze wszystkich dotychczasowych.

dobry chlopiec film komasa
REKLAMA

Jan Komasa praktycznie nie pudłuje, jeśli chodzi o kino, które tworzy. Nie jestem w pełni zadowolony z "Rocznicy", ale dostrzegam w niej sporo dobrych elementów. Nie mówiąc już o dotychczasowym dorobku polskiego reżysera - "Hejter" i "Boże ciało" są najlepszymi dowodami na to, że Komasa to znakomita firma w świecie polskiego kina, przed którą świetlana przyszłość. "Dobry chłopiec", który od 19 września jest dostępny do obejrzenia w Canal+, potwierdza, że przy odpowiednim kursie, Polak powinien w niedługim czasie zdobyć renomę, na którą zasługuje, także poza granicami kraju.

REKLAMA

Dobry chłopiec to mocarny thriller. Nie spodziewałem się takiego kina

Tommy (Anson Boon) jest chodzącą definicją patusa, którego nie chce się spotkać na ulicy, zwłaszcza wieczorem. Wraz ze swoim "gangiem" regularnie odwiedza kluby, upija się, ćpa i terroryzuje ludzi wokół. Bandyta, któremu jakimś trafem praktycznie wszystko uchodzi na sucho. W końcu chłopak, zupełnie zdezorientowany, budzi się w piwnicy, przywiązany łańcuchem, pozbawiony wolności. Odpowiedzialni za ten stan są Chris (Stephen Graham) i Kathryn (Andrea Riseborough), mieszkająca w domu za miastem para, która stawia sobie za cel zresocjalizować Tommy'ego i pokazać mu, że jego życie może wyglądać inaczej.

Komasa, wspierany przez będącego producentem Jerzego Skolimowskiego, oraz scenarzystę Bartka Bartosika, serwuje kino pełne napięcia, opartego nie tylko na interesującym koncepcie, ale (może przede wszystkim) postaciach, które go sobą wypełniają. Chris i Kathryn to wyjątkowo nietypowa para porywaczy, mimo że z pewnością wpisują się w to określenie, urządzając Tommy'emu małe więzienie i przykuwając go, by nie uciekł. Chłopak pomiędzy okazjonalnymi karami za agresję jest traktowany zaskakująco "ludzko": jest karmiony, ubierany, nagradzany za postępy, postrzegany nie jako rzecz za którą dostanie się okup, a jako młodego człowieka, który zbłądził i ma szansę się zmienić.

Polski reżyser wykorzystuje ten nietypowy pomysł na fabułę, by zastanowić się, czy wychowawczy kierunek obrany przez nich ma jakąkolwiek szansę powodzenia, czy da się w ogóle w taki sposób wpajać dobro. Dostrzega, że podwaliny, na których powstał cały ten "eksperyment", są głębsze, niż może się wydawać. "Dobry chłopiec" nie usprawiedliwia poczynań Chrisa i Kathy, ale sugeruje, z czego wynika ich skrzywienie. Mamy tutaj połączenie thrillera opowiadającego o kontroli, ponurego dramatu poświęconego zaburzonym relacjom międzyludzkim, ale również i czarnego humoru. Dostajemy tu również zwroty akcji - Komasa celowo myli tropy, by zagrać z oczekiwaniami widza.

REKLAMA

Świetną robotę, oprócz twórców, robią także prowadzeni przez nic aktorzy. Anson Boon to piekielnie zdolny młody Brytyjczyk, który udowodnił swój talent chociażby w "Strefie gangsterów". Kierowany przez Komasę, pokazuje wiele twarzy: agresywnego bandyty, cwanego manipulatora, ale również chłopaka, do którego zejścia na złą drogę częściowo przyczynił się brak prawdziwej uwagi. Ma znakomite grono ekranowych partnerów: Stephen Graham, którego Chris to połamany facet, balansujący gdzieś pomiędzy czułą ojcowską miłością, a bardzo silną chęcią kontroli. Andrea Riseborough, wcielająca się w Kathryn, to straumatyzowana postać, która za sprawą obecności Tommy'ego odzyskuje trochę życia, ale również budzi w sobie trudne wspomnienia.

Wspomniany tercet jest absolutnie świetnie poprowadzony i niesie na swoich barkach film. Jan Komasa stworzył rewelacyjny, intensywny psychologicznie, pełen intrygujących znaków zapytania i fantastycznego aktorstwa, pozbawiony moralizatorstwa, kawał dobrego kina. Subskrybenci Canal+ mogą się cieszyć, że mają w ofercie taką perłę.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA