REKLAMA

Thriller z Taronem Egertonem, dla którego zarwiesz nockę w weekend

Takich właśnie seriali potrzebujemy. Nieokiełznanych, wściekłych, intensywnych. "Dymowi" z łatwością przychodzi to, o czym inne thrillery tylko marzą. Spora w tym zasługa wcielającego się w główną rolę Tarona Egertona, któremu twórcy serialu Apple TV pozwalają w pełni się wykazać.

dym thriller apple tv taron egerton co obejrzeć opinie
REKLAMA

Strasznie trudno było pisać o "Dymie" w czasie jego premiery. Nie chcąc psuć nikomu zabawy, nie mogłem bowiem wspomnieć o zwrocie akcji, który stawia całą opowieść na głowie. Zanim pojawia się w drugim odcinku, wydaje się, jakbyśmy mieli do czynienia po prostu z kolejnym kryminałem. Grany przez Tarona Egertona śledczy ds. podpaleń Dave Gudsen ściga dwóch przestępców. Szuka sposobu, aby ich schwytać, ale oni ciągle mu się wymykają. Do pomocy dostaje więc detektywkę Michelle Calderone i wpólnie ruszają tropem przestępców. Aż w końcu okazuje się, że... tak, zaraz tu padnie SPOILER.

Grany przez Tarona Egertona bohater jest tym, kogo grany przez Tarona Egertona bohater ściga. W drugim odcinku sam Dave Gudsen okazuje się jednym z nieuchwytnych podpalaczy. Niby w dzisiejszych czasach taki zwrot akcji można uznać za kliszę, ale w przypadku "Dymu" zmienia zwykły kryminał w pełnoprawny thriller psychologiczny. Twórca Dennis Lehane (tak, ten pisarz) sprytnie zmienia wektor pytań, które sobie stawiamy. O ile zaczynamy od "kto podpala?", to zaraz przechodzimy do "dlaczego podpala?", aby skończyć na "czy ktoś go schwyta?".

"DYM" OBEJRZYSZ NA:
REKLAMA

Dym - thriller z Taronem Egertonem na weekend

W "Dymie" jesteśmy świadkami gry psychologicznej między Dave'em Gudsenem a jego nową partnerką i przełożonym. Główny bohater rzuca im wyzwanie: "no złapcie mnie, próbujcie" - krzyczy każdy jego ruch. Bo to rozwydrzony bachor uwięziony w ciele dorosłego mężczyzny. Ciągle mówi o przywilejach, których jako biały heteroseksualny mężczyzna nigdy nie miał. I właśnie teraz próbuje wziąć je sobie siłą, udowadniając swoją wyższość nad otoczeniem.

Niby trudno jest podążać za tak zepsutym człowiekiem. Jako widzowie wolimy mieć komu kibicować, kogoś z kim możemy się utożsamiać. Ale od tej reguły są wyjątki. Czasami zdarzają się tak charyzmatyczne czarne charaktery, że z miejsca podbijają nasze serca - kochamy je nienawidzić. Dave Gudsen jest jednym z nich. A to zasługa wcielającego się w niego Tarona Egertona.

Po roztaczaniu chłopięcego uroku w "Kingsman: Tajnych służbach" Taron Egerton trafił do aktorskiej szufladki z napisem: może zagubiony, ale jednak dobry facet. Nawet w "Czarnym ptaku" - poprzednim serialu Dennisa Lehane'a dla Apple TV - gra co prawda osadzonego w więzieniu przestępcę, ale jego kompas moralny jest nienaganny. Obecnie gwiazdor dobiera sobie zupełnie inne role. Coraz częściej łamie swój wizerunek. Choćby teraz na Netfliksie zadebiutowała "Alfa", w której też wciela się w złola. Według recenzji jest w tym znakomity. A po obejrzeniu "Dymu" bardzo łatwo w to uwierzyć.

Taron Egerton jest po prostu perfekcyjny w byciu złym. O ile przed zwrotem akcji w drugim odcinku gra tak, żebyśmy sympatyzowali z jego bohaterem, za chwilę zmienia go w diabła wcielonego. Spuszczony ze smyczy szaleje na ekranie, dając nam do zrozumienia, że Dave Gudsen jest niespełna rozumu. To prawdziwa aktorska szarża pełna przegiętych gestów, karykaturalnych min, nerwowych ruchów i... erekcji? Owszem, jest zbliżenie na jego krocze (w spodniach), kiedy udaje mu się osiągnąć jeden z celów. W usadowionym przez Dennisa Lehane'a kontekście wzwód staje się czymś zaskakującym i szokującym, ale jednocześnie okazuje się najtwardszym (hehe) dowodem jego niezrównoważenia.

Bo "Dym" to jest serial, który lubi robić sobie z nas jaja, który lubi wymykać się schematom, który lubi wytrącać nas ze strefy komfortu, ale nigdy nie przestaje trzymać widzów w szachu. Nawet jeśli w drugiej połowie sceariuszowo lekko się przeciąga, dzięki demonicznej roli Tarona Egertona wciąż nie można oderwać wzroku od ekranu. Dostajemy więc produkcję tak gorącą, że aż parzy. I chce się w jej ogień brnąć coraz to dalej i dalej. Do samego końca. Teraz już można. Wszystkie odcinki od dłuższego czasu dostępne są na Apple TV.

REKLAMA

Więcej o serialach Apple TV poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-25T10:13:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T07:12:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-25T06:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T15:58:47+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T15:12:52+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T13:09:16+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T11:01:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T08:55:36+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA