Na Apple TV zadebiutował właśnie serial, który wywołał kontrowersję na długo przed swoją premierą. Wszystko przez tematykę, jaką podejmuje. Ale przecież to właśnie dzięki niej "Margo jest spłukana" staje się tak ciekawą produkcją.

David E. Kelley wychodzi ze swojej strefy komfortu. Tylko na chwilę, bo 3. sezon "Wielkich kłamstewek" jest już w drodze. Ale na ten moment ich twórca porzuca historie zamożnych kobiet. Wynosi się z przedmieść, nie zagląda na Manhattan ("Od nowa"), ani nie zaprasza nas do drogiego ośrodka odnowy ("Dziewięcioro nieznajomych"). W swoim najnowszym dotychczas serialu bierze na warsztat książkę Rufi Thorpe, dzięki czemu zagląda do hrabstwa Orange, aby sprawdzić jak sobie radzi z życiem pewna studentka w kryzysie ekonomicznym.
Życie Margo nigdy nie należało do najłatwiejszych, ale naprawdę komplikuje się dopiero, kiedy wdaje się w romans z żonatym profesorem literatury. Klisza tak wytarta, że aż świszczy? Owszem, dlatego kolejne osoby nieraz wypominają to głównej bohaterce. Matka na nią krzyczy, bo tak łatwo dała się uwieść gładką gadką o swoim talencie. I właśnie przez to teraz samodzielnie będzie musiała wychowywać dziecko. Ojciec już ma rodzinę i chciałby, żeby ciążę usunęła. Ale ani jej to w głowie. Kelley stopniowo więc pcha ją w stronę OnlyFans.
Margo jest spłukana - recenzja serialu Apple TV
Twórcy serialu jasno dają nam do zrozumienia, że Margo nie ma innych opcji. Możemy się z jej sytuacją utożsamiać, bo w Polsce jest podobnie. Dużo się mówi o problemie demograficznym, rząd chce, żeby ludzie się rozmnażali. Gdy jednak przychodzi co do czego - nawet biorąc pod uwagę programy socjalne - zapewnienie dziecku i sobie przy okazji godnego bytu to nasz problem. A pracodawcom samodzielni rodzice nie są w smak. Gdy główna bohaterka produkcji musi awaryjnie zająć się dzieckiem, zostaje zwolniona z posadki kelnerki. A na rozmowie kwalifikacyjnej pani z HR-u krzywo na nią spogląda, bo przychodzi z synem. Nie stać ją na nianię a babcia raczej się wnuczkiem nie zajmie, gdyż ciągle przy nim płacze. Pozostaje praca zdalna, ale jej możliwości też są ograniczone. OnlyFans to najbardziej racjonalna i dochodowa opcja. Przecież subskrybenci platformy są w stanie płacić krocie za obrażanie ich penisów.
Przeciwnicy zrównują OnlyFans z prostytucją i pornografią, a dla zwolenników to po prostu platforma jak każda inna. "Margo jest spłukana" wpisuje się w to drugie podejście. Serialowi daleko do demonizowania serwisu. Tworzenie dla niego treści to dla głównej bohaterki istne wyzwolenie i sposób na rozwiązanie problemów finansowych. Ot, zwykła praca. A wręcz nieco lepsza, bo naprawdę pozwala rozwijać swoje pasje. Za jej sprawą Margo może spełniać artystyczne ambicje. Wymaga od niej kuszenia piersiami potencjalnych napiwkodawców, ale nikt jej przy tym nie broni wykazywać się literacką wyobraźnią. Przy pomocy współlokatorki-cosplayerki serwuje swoim obserwatorom prawdziwe science fiction.
Sceny powiązane z kontentem na OnlyFans odstają od przestylizowanej, bo lubiącej przesycone barwy, ale wciąż utrzymanej w realistycznym kluczu reszty serialu. Są jeszcze bardziej przebodźcowane wizualnie, przez co zmieniają się w prawdziwy odlot. W końcu pod pseudonimem Hungry Ghost Margo odgrywa rolę kosmitki przybywającej na naszą planetę. Jej filmiki skąpane są we fluorescencyjnym świetle, migoczą, drażnią zmysły, bo to fantazja. Fantazję właśnie sprzedaje główna bohaterka. Ukrywa swoją tożsamość, wcielając się w fantastyczną postać. To czysta sztuka. Dlatego tak łatwo produkcji przychodzi wiązanie jej zawodu z wrestlingiem, który bardziej niż sportem jest performancem.
Paralele między tworzeniem kontentu na OnlyFans a wrestlingiem stają się jasne dzięki ojcu głównej bohaterki. Były wrestler zniknął co prawda z obrazka, gdy była jeszcze małym dzieckiem, ale teraz wyszedł z odwyku i za wszelką cenę chce odzyskać z nią kontakt. Jinx wprowadza się więc do córki i pomaga jej w codziennych czynnościach. Gotuje pyszne potrawy, szczoteczką do zębów czyści kibel, robi za manię i się tego nie wstydzi, a przy tym służy fachową radą, gdy Margo ustala choreografię starcia z nowymi koleżankami - znacznie bardziej doświadczonymi onlyfansiarami. "Margo jest spłukana" staje się przez to serialem bardzo ciepłym.
Produkcja opowiada o rodzinie, której członkowie koniec końców o siebie dbają i wspierają się nawzajem. Z nostalgiczną łezką w oku lubią powspominać dawne czasy i walczą jedno o drugiego jak lwy. Są przez to skłonni do przemocy i pakują się w kolejne kłopoty. Zamiast łagdzić konflikty zdarza im się je zaogniać. W ten sposób Milletowie okazują się dysfunkcyjni, może nawet white trashowi. Szczególnie matka głównej bohaterki. Zawsze ubrana w kiczowate stroje Shayanne to chodząca przesada. Dzięki wcielającej się w nią Michelle Pfeiffer bardzo łatwo uwierzyć, że - jak sama mówi - jest okropna we wszystkim prócz bycia ładną. Aktorka gra ją w sposób przerysowany, histeryczny wręcz. Dobrze się to komponuje z kreacją Elle Fanning. Ona jako Margo też lubi uderzać w wysokie tony. W ten sposób obie kontrastują z wyciszonym Jinksem, którego Nick Offerman w zabawny sposób kreuje z wiecznym smutkiem i pokorą.
Choć aktorom udaje się wzbudzić współczucie, a Kelley spoglądają na bohaterów z sympatią, nie mamy do czynienia z serialem przesłodzonym. "Margo jest spłukana" podejmuje kontrowersyjne tematy i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego główna bohaterka próbuje ukrywać swój nowy zawód przed poczciwym do przesady ojczymem i wolałaby, żeby profesor literatury wraz ze swoją matką się o nim nie dowiedzieli. Wyzwania i problemy z tego wynikające stają się głównym motorem napędowym fabuły. Dzięki temu otrzymujemy produkcję, która uwrażliwia na los twórców treści OnlyFans. Robi to w sposób na tyle zgrabny i zabawny, że chce się jej dać tipa. PLING!
Pierwsze trzy odcinki "Margo jest spłukana" już na Apple TV.
Recenzja powstała na podstawie wszystkich odcinków "Margo jest spłukana", które miałem okazję obejrzeć dzięki uprzejmości Apple TV.
Więcej o nowościach Apple TV poczytasz na Spider's Web:
- Apple TV pozamiatał. Doskonałe nowości na kwiecień 2026
- Nowość Apple TV pod ostrzałem. Padły mocne oskarżenia
- Tak wygląda nowość od Apple TV. Już mówią, że będzie kontrowersyjna
- Kiedy powróci Jedyna? Uwielbiany serial Apple TV wraca
- Tak się robi cliffhangery. Widzowie nie mogą przestać gadać o nowym thrillerze
- Tytuł serialu: Margo jest spłukana
- Lata emisji: 2026
- Liczba sezonów: 1
- Twórca: David E. Kelley
- Aktorzy: Elle Fanning, Michelle Pfeiffer, Nicole Kidman
- Nasza ocena: 7/10



















