REKLAMA

24 godziny zajęło serialowi podbicie Prime Video. To część większej serii

Nowy serial ledwo wczoraj, 1 lipca, wpadł na Prime Video, a już stał się hitem. W końcu "Elle" to prequel popularnych filmów sprzed lat. Nic więc dziwnego, że fani (i nie tylko!) od razu postanowili sprawdzić, jak wypadł. Przepadli po odpaleniu pierwszego odcinka.

elle amazon prime video legalna blondynka opinie co obejrzeć
REKLAMA

"Elle" to nowy młodzieżowy serial Prime Video. Opowiada historię Elle Woods. Nazwisko brzmi znajomo? Powinno. W końcu mówimy o granej niegdyś przez Reese Whiterspoon bohaterce "Legalnej blondynki", która swego czasu stała się wręcz popkulturową ikoną. Film z 2001 roku był w końcu tak popularny, że najpierw doczekał się sequela, potem wydanego od razu na nośniki kina domowego spin-offa, a teraz jeszcze odcinkowego prequela.

"Elle" zabiera nas do 1995 roku, kiedy to Elle Woods jest jeszcze nastolatką. Dopiero za sześć lat ma wybrać się na studia prawnicze na Harvardzie, aby przełamywać stereotypy, a teraz jej głowę zajmują zupełnie inne problemy. Zmuszeni sytuacją rodzice zabierają ją ze słonecznego Los Angeles do deszczowego Seattle. Tam główna bohaterka odkrywa feminizm i grunge, próbując udowodnić, że nie jest pustą lalą. Jak jej to wychodzi? Wygląda na to, że znakomicie.

"ELLE" OBEJRZYSZ NA:
REKLAMA

Elle - opinie o nowym serialu Prime Video

Co prawda krytykom "Elle" tak średnio przypadła do gustu. Serial Prime Video ma tylko 57 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Za to widzowie oszaleli na jego punkcie. Nawet w naszym kraju starczyły mu 24 godziny, żeby podbić topkę najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona. Użytkownicy żadnej innej prodkcji nie oglądają chętniej.

Nic dziwnego. Z licznych wpisów w mediach społecznościowych wynika, że od "Elle" nie sposób się oderwać. Zagraniczni użytkownicy Prime Video odpalają pierwszy odcinek i lecą już do końca serialu. Oglądają go jak zaczarowani. Na raz. Bez przerw. Po kolei włączają wszystkie osiem epizodów.

REKLAMA

Właśnie zbindżowałem całą "Elle" w ciągu jednego dnia. (...) 10/10. Kocham ją. Totalnie złapała "czynnik Elle" z filmów. Było zabawnie i niesamowicie

Właśnie skończyłam bindżować cały sezon "Elle" na Prime Video. Jest tak dobrze zrobiony

Jestem jakoś w połowie "Elle" i uwielbiam ten serial. Odniesienia są niesamowite, a muzyka perfekcyjna

- czytamy na X (dawny Twitter).

Grupą docelową widzów "Elle" są oczywiście fani "Legalnej blondynki". Serial Prime Video ciągle nawiązuje do oryginalnych filmów i robi wszystko, aby oddać ich ducha. Jednocześnie jednak jest przyjazny dla widzów, którzy do tej pory nie mieli z nimi. Na ich bazie opowiada bowiem własną opowieść. I pewnie właśnie dlatego tak dobrze się ogląda.

REKLAMA

Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA