REKLAMA

Co się stało z Farmą Bagiego? Program został zdjęty z YouTube'a

Bagi mierzy się z problemami w związku ze swoim programem "Farma Bagiego". Premierowy odcinek programu został zdjęty z serwisu YouTube, a kolejny epizod nie pojawił się na platformie zgodnie z planem. Dlaczego? Wygląda na to, że problemem mogą być prawa autorskie.

farma bagiego problemy zdjeta z youtube prawa autorskie polsat
REKLAMA

Mikołaj Bagiński, w sieci znany jako Bagi, to jeden z najpopularniejszych obecnie influencerów. Założyciel grupy Dresscode niedawno wyszedł poza ramy internetu i dał się poznać szerszej publiczności za sprawą udziału w 17. edycji programu "Taniec z gwiazdami", którą zwyciężył wraz z Magdaleną Tarnowską. Od tej pory współpraca Bagiego z Polsatem zaczęła się rozwijać, a influencera można było zobaczyć m.in. w gościnnej roli współprowadzącego "Farmy". Bagi był lojalny stacji Edwarda Miszczaka do tego stopnia, że kiedy zaproponowano mu udział w "Azji Express" w TVN, odmówił, ponieważ twierdził, że jest zaprzyjaźniony z Polsatem. Po premierze nowego programu influencera niektórzy mogą zadawać sobie pytanie, czy ta przyjaźń nadal trwa.

Już od dłuższego czasu Bagi zapowiadał, że pracuje nad formatem "Farma Bagiego". W reality show wzięło udział 9 influencerów, którzy na tytułowej farmie mieli rywalizować ze sobą w rozmaitych zadaniach. Bagi informował o postępach w swoich mediach społecznościowych, w tym na kanale nadawczym. Nic nie wskazywało wówczas na to, że mogą pojawić się problemy - odcinek w ramach prapremiery widzieli już influencerzy, a Bagi publikował zajawki swojej nowej produkcji. Kiedy pierwszy odcinek został już pokazany, nie zagrzał miejsca na YouTubie - niedługo po premierze został zablokowany i nie można było go obejrzeć. Dlaczego? Pojawiły się nowe informacje.

REKLAMA

Farma Bagiego zniknęła z YouTube. Dlaczego? Nowe informacje

Skontaktowaliśmy się z Tomaszem Matwiejczukiem, rzecznikiem prasowym Grupy Polsat Plus, i zapytaliśmy, dlaczego "Farma Bagiego zniknęła z serwisu YouTube. Otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

Na chwilę obecną mogę napisać tylko tyle w tej sprawie, że Telewizja Polsat nie jest właścicielem praw do formatu "Farma".

Pudelek dotarł z kolei do nowych informacji, z których wynika, Bagi miał mocno zainspirować się konceptem Polsatu, biorąc pod uwagę koncept programu "Farma", a także aspekty wizualne, jak logotyp i scenografia. Informator serwisu przekazał:

REKLAMA

"Farma Bagiego" powstała bez zgody i bez porozumienia ze stacją. Nastroje w Polsacie względem Bagiego radykalnie się zmieniły po ogłoszeniu, że startuje jego program. Bagi promował swój program w piątek trailerem, w którym użył zdjęć ze swoich występów w "TzG", "Must be the music", "Farmie" oraz wypowiedziami Miszczaka - bez zgody stacji.

Menedżerka Bagiego podkreśliła, że wraz z influencerem próbuje wyjaśnić sprawę, aby szybko i sprawnie rozwiać wszelkie wątpliwości.

REKLAMA

Początkowo po próbie odtworzenia materiału pojawiał się komunikat: "Ten film zawiera treści partnera Fremantle International, który zablokował go na mocy praw autorskich". Obecnie po wejściu w link do odcinka wyświetla się informacja, że wideo jest niedostępne i oznaczone jako prywatne. Kolejny odcinek, który miał być dostępny dla widzów w środę, już się nie pojawił. Bagi poinformował o tych członków swojego kanału nadawczego na Instagramie:

Widzowie, premiera dzisiejszego odcinka zostaje tymczasowo wstrzymana... Prowadzę obecnie rozmowy dotyczące emitowania dalej mojego programu. Mam wielką nadzieję, że wrócę ASAP z dobrymi wieściami.

Na ten moment nie wiadomo dokładnie, co dzieje się za kulisami. Widzowie podejrzewali jednak, że rzeczywiście może mieć to związek z prawami autorskimi. W końcu grupa medialna Fremantle dystrybuuje reality show "Farma", w którym uczestnicy również muszą wykonywać zadania związane z życiem na wsi. Można zatem zauważyć podobieństwo do programu Bagiego nie tylko w związku z zasadami, ale również nazwą.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA