REKLAMA

Fiolet napawa niepokojem. Nowy Kolor zła przeczytałam jednym tchem

Z każdym kolejnym "Kolorem zła" robi się coraz lepiej. Małgorzata Oliwia Sobczak przyzwyczaiła nas już do tego, że jej kryminały wciągają jak bagno, i nie inaczej jest z najnowszym "Fioletem". Mam nadzieję, że podstawowe barwy prędko się nie skończą, bo już nie mogę doczekać się kolejnej powieści.

OCENA :
8/10
fiolet recenzja ksiazki malgorzata oliwia sobczak kryminal
REKLAMA

Nie wyobrażam sobie roku bez "Kolorów zła". Do książek z serii Małgorzaty Oliwii Sobczak za każdym razem siadam przepełniona ekscytacją i do tej pory na żadnej się nie zawiodłam. W czerwcu, niecały rok po debiucie "Zieleni" i niedługo po premierze filmowej "Czerni" na Netfliksie, wydawnictwo W.A.B. pokazało "Fiolet", najnowszą i najdłuższą do tej pory powieść z cyklu "Kolory zła".

REKLAMA

Fiolet - recenzja powieści kryminalnej Małgorzaty Oliwii Sobczak z serii Kolory zła

Akcja powieści rozpoczyna się w zabójstwem dziewczyny o imieniu Justyna, która zostaje odnaleziona przez mamę i córkę podczas wycieczki rowerowej. Śledczy podejrzewają jednak, że nie był to przypadek - dochodzą do wniosku, że morderca chciał, aby ktoś natknął się na zwłoki. Zostawił bowiem wiadomość w postaci zabytkowej monety, którą wetknął w zaciśniętą dłoń ofiary, a także kwiat hibiskusa. Dobrze już znani bohaterowie, czyli nadkomisarze Pająk i Kita, lekarka medycyny sądowej Aneta Borowska oraz palinolożka Janina Hinc będą musieli rozgryźć zagadkową sprawę i odkryć tożsamość mordercy. W śledztwo angażują się również Leopold Bilski i Anna Górska, choć tym razem parze jest to wybitnie nie na rękę.

W poprzednich powieściach w tle toczącego się śledztwa rozwijała się również relacja Bilskiego i Górskiej. Para, której urodziło dziecko, w tej części przechodzi kryzys. Kiedy zatem przypadkiem pojawiają się na miejscu zbrodni, nie do końca są zadowoleni, że będą współpracować nad zabójstwem młodej dziewczyny. Sprawa wydaje się być jednak na tyle poważna, że połączenie sił jest wskazane. Sobczak musiała zatem połączyć wątek prywatny z wątkiem śledztwa. Robi to po bardzo zgrabnie, płynnie przeskakując z teraźniejszości do przeszłości, odkrywając przed czytelnikami karty, co wydarzyło się w związku Leopolda i Anny.

Obok sprawy zabójstwa Justyny i prób schwytania sprawcy, a także perypetii prokuratorów pojawia się również interesująca historia, którą Sobczak udowodniła, że potrafi po mistrzowsku budować napięcie. Jej bohaterką jest Wanda Stanowska, niewidoma kobieta, która próbuje funkcjonować ze swoją niepełnosprawnością. Autorka książki skonstruowała te opisy doświadczania świata bez zmysłu wzroku w taki sposób, że podczas ich czytania wstrzymywałam oddech i czułam niepokój, a skrupulatne opisy zapachów dodatkowo wyostrzały ten zmysł. To było wyjątkowe.

"Fiolet", podobnie jak poprzednie części "Kolorów zła", to solidnie napisany kryminał, w którym autorka zadbała o każdy detal - szczególnie imponujące są opisy prac w laboratorium przy badaniu kwiatu hibiskusa oraz podczas sekcji zwłok. Dzięki nim można dowiedzieć się, jak wygląda cała procedura i widać, że Sobczak włożyła sporo pracy i researchu, aby te fragmenty stworzyć. W połączeniu z jej wyjątkowym stylem, dzięki któremu potrafi oddać delikatność historii oraz jej brutalne aspekty, "Fiolet" jawi się jako powieść, od której po prostu nie można się oderwać.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA