Gargamel wrócił do internetu. Wideo jest niepokojące
Gargamel wrócił do internetu. Po tym gdy jego konto na YouTubie zostało usunięte, twórca zapowiedział powrót. Teraz jego profil wrócił na stronę, a on sam ujawnił, czym zamierza się teraz zajmować.

Jakub Chuptyś, w sieci znany jako Gargamel, był cenionym twórcą do czasu afery Pandora Gate. Wyszło wówczas na jaw, że youtuber dopuszczał się groomingu wobec swojej niepełnoletniej partnerki, Laury Klaus. Dziewczyna oskarżyła go o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią, co poparła dowodami w postaci nagrań audio i zrzutów ekranu toksycznych rozmów z Messengera. Szokujące wyznanie dziewczyny doczekało się wielu komentarzy i doprowadziło do tego, że Gargamel zniknął z internetu.
Około rok później, w październiku 2024 roku, twórca zaskoczył widzów nowym filmem. Tym razem nie był to już film z gatunku commentary, jakie zwykł wcześniej nagrywać, a rapowy kawałek. Został on zmiażdżony przez internautów, którzy ewidentnie nie ucieszyli się z powrotu Gargamela do internetu. Teraz Chuptyś robi podejście drugie - youtuber zapowiedział, że po niecałych 2 latach wraca do sieci z nową muzyką.
Gargamel wrócił do internetu. Zapowiedział muzyczny album
Gargamel ujawnił, że wielokrotnie próbowano włamać się na jego konto na YouTubie, w związku z czym zostało ono usunięte z powodu naruszenia praw autorskich (obecnie z powrotem wróciło ono na platformę). Twórca ujawnił, że to pobudziło go do działania, w związku z czym zdecydował się opowiedzieć, co u niego słychać i co ma dalej w planach. Bo wygląda na to, że nie zamierza zrezygnować z działalności w internecie (twierdzi, że nie da się go podrobić).
Tak naprawdę dopiero teraz czuję się, że jestem w odpowiednim miejscu na działanie, i co za tym idzie, nie zamierzam też stąd znikać. Może nawet czasem coś nagram.
Chuptyś poinformował, że przepracowuje sobie wszystko to, co wydarzyło się w ostatnich latach, a w międzyczasie zaczął tworzyć muzykę, którą niebawem opublikuje w nadchodzących miesiącach. Zwieńczeniem będzie album "7 lat nieszczęścia", który - według zapowiedzi youtubera - zadebiutuje pod koniec roku.
Jego materiał ma mroczny wydźwięk. Wydaje się, że tym wideo chciał przekazać, że nie wszystko z jego strony zostało powiedziane, a to, co ujawni, może zszokować internautów. Porównał to do końca świata, co jest raczej dosyć patetyczne. Dodatkowo jego postawa jest mocno niepokojąca, biorąc pod uwagę muzykę i przerażające grafiki, które pojawiają się podczas filmu.
Na ten moment nie wiadomo, czy Gargamel będzie chciał przedstawić swoją wersję wydarzeń w nadchodzących singlach, czy może nagra na ten temat osobny film. Tego najpewniej dowiemy się niebawem.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Gargamel wrócił na YouTube'a z nowym filmem. Internauci nie mają litości
- Bartek Sitek nagrał film o Gargamelu. "Mam do siebie bardzo dużo żalu"
- Gonciarze, Gargamele i inni. Dlaczego dzisiaj już nikt nie jest bezpieczny?
- Przyjaciel Gargamela zabrał głos. Bartek Sitek zrywa z nim współpracę
- Ujawniła wstrząsające nagrania z Gargamelem. Wielki moralizator YouTube'a przeprasza



















