REKLAMA

Znakomite sci-fi wygrywa listopad. Patrzcie na te oceny

Nowy thriller science fiction predysponuje do miana najbardziej epickiego filmu roku. Czy to oznacza, że jeszcze w tym roku pojawi się produkcja, która przebije dotychczasowych gigantów? Patrząc na oceny "Godzilli Minus Zero" można stwierdzić, że to wcale nie jest wykluczone.

godzilla minus zero oceny swietne rotten tomatoes
REKLAMA

W tym roku trudno było narzekać na liczbę znakomitych produkcji. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", "Odyseja", "Projekt Hail Mary" czy nadchodzące "Zobaczysz wszystko", "Diuna: Część trzecia" i "Avengers: Doomsday" to tylko kilka tytułów, które zdominowały (lub mają szansę zdominować) tegoroczny box office i serwisy z recenzjami. Po każdej takiej bombie widzowie z pewnością myśleli, że już nie może być lepiej, szczególnie że rok dobiega końca. Tymczasem to wcale nie jest koniec i widzów czeka jeszcze jedno pozytywne zaskoczenie.

REKLAMA

Godzilla Minus Zero debiutuje z imponującym wynikiem na Rotten Tomatoes

"Godzilla Minus Zero" to najnowsze dzieło w reżyserii Takashiego Yamazakiego, które zostało entuzjastycznie przyjęte podczas premiery w Nowym Jorku. Produkcja o Godzilli została doceniona przez krytyków, co przełożyło się na wysokie oceny w serwisie Rotten Tomatoes. Na ten moment przy produkcji widnieje nota 92 proc., co oznacza, że film ma szansę stać się jednym z najlepszych filmów tego roku. Konkurencja jest jednak bardzo mocna.

REKLAMA

Mimo wysokich not, nie jest to najlepiej oceniana produkcja o Godzilli, choć przewyższa niektórych poprzedników. Prym wciąż wiedzie tytuł "Godzilla kontra Destruktor", który zebrał 100 proc. pozytywnych opinii. Tuż za nim plasują się: "Godzilla Minus One" (99 proc.), "Godzilla" z 1954 r. (94 proc.) oraz "Godzilla kontra Mothra" (93 proc.). Trzeba jednak przyznać, że jako współczesna produkcja o Godzilli ma przewagę. Recenzenci chwalą produkcję za monumentalne sekwencje, spektakularne widowisko oraz genialne kreacje aktorskie.

Akcja filmu "Godzilla Minus Zero" rozpoczyna się kilka lat po wydarzeniach z pierwszego filmu. Japonia próbuje wówczas podnieść się po wojnie i ataku Godzilli. Shikishima (Ryûnosuke Kamiki) i pozostali ocalali starają się żyć dalej, ale pojawienie się nowego zagrożenia kaiju ponownie pogrąża kraj w chaosie. Tym razem bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z potworem, lecz także z konsekwencjami wojny, traumą i pytaniem, jak chronić kruchą codzienność, którą udało im się odbudować.

REKLAMA

Premiera filmu "Godzilla Minus Zero" 6 listopada.

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA