Nowy thriller science fiction predysponuje do miana najbardziej epickiego filmu roku. Czy to oznacza, że jeszcze w tym roku pojawi się produkcja, która przebije dotychczasowych gigantów? Patrząc na oceny "Godzilli Minus Zero" można stwierdzić, że to wcale nie jest wykluczone.

W tym roku trudno było narzekać na liczbę znakomitych produkcji. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", "Odyseja", "Projekt Hail Mary" czy nadchodzące "Zobaczysz wszystko", "Diuna: Część trzecia" i "Avengers: Doomsday" to tylko kilka tytułów, które zdominowały (lub mają szansę zdominować) tegoroczny box office i serwisy z recenzjami. Po każdej takiej bombie widzowie z pewnością myśleli, że już nie może być lepiej, szczególnie że rok dobiega końca. Tymczasem to wcale nie jest koniec i widzów czeka jeszcze jedno pozytywne zaskoczenie.
Godzilla Minus Zero debiutuje z imponującym wynikiem na Rotten Tomatoes
"Godzilla Minus Zero" to najnowsze dzieło w reżyserii Takashiego Yamazakiego, które zostało entuzjastycznie przyjęte podczas premiery w Nowym Jorku. Produkcja o Godzilli została doceniona przez krytyków, co przełożyło się na wysokie oceny w serwisie Rotten Tomatoes. Na ten moment przy produkcji widnieje nota 92 proc., co oznacza, że film ma szansę stać się jednym z najlepszych filmów tego roku. Konkurencja jest jednak bardzo mocna.
Mimo wysokich not, nie jest to najlepiej oceniana produkcja o Godzilli, choć przewyższa niektórych poprzedników. Prym wciąż wiedzie tytuł "Godzilla kontra Destruktor", który zebrał 100 proc. pozytywnych opinii. Tuż za nim plasują się: "Godzilla Minus One" (99 proc.), "Godzilla" z 1954 r. (94 proc.) oraz "Godzilla kontra Mothra" (93 proc.). Trzeba jednak przyznać, że jako współczesna produkcja o Godzilli ma przewagę. Recenzenci chwalą produkcję za monumentalne sekwencje, spektakularne widowisko oraz genialne kreacje aktorskie.
Akcja filmu "Godzilla Minus Zero" rozpoczyna się kilka lat po wydarzeniach z pierwszego filmu. Japonia próbuje wówczas podnieść się po wojnie i ataku Godzilli. Shikishima (Ryûnosuke Kamiki) i pozostali ocalali starają się żyć dalej, ale pojawienie się nowego zagrożenia kaiju ponownie pogrąża kraj w chaosie. Tym razem bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z potworem, lecz także z konsekwencjami wojny, traumą i pytaniem, jak chronić kruchą codzienność, którą udało im się odbudować.
Premiera filmu "Godzilla Minus Zero" 6 listopada.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Godzilla Minus Zero wstrząsnęła krytykami. Płaczą
- Po 72 latach Godzilla pobiła rekord. Czegoś takiego jeszcze nie było
- Nowa Godzilla jest ogromna. Fani chcą przyjmować ją dożylnie
- Tak powinna wyglądać Godzilla. Mamy zwiastun filmu Godzilla Minus Zero
- Monarch jest wielki. Recenzja 2. sezonu sci-fi od Apple TV
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.