REKLAMA

Użytkownicy Prime Video ratują uwielbiane sci-fi. Żądają rebootu

Gdy Prime Video ogłosiło, że robi reboot uwielbianej franczyzy science fiction, fani wpadli w euforię. Po jakimś czasie platforma zrezygnowała jednak z tego pomysłu. Miłośnicy "Gwiezdnych wrót" poczuli się więc zawiedzeni. Teraz walczą, żeby Amazon zmienił zdanie.

gwiezdne wrota amazon prime video science fiction petycja co obejrzeć
REKLAMA

Historia "Gwiezdnych wrót" sięga 1994 roku. To wtedy na ekranach kin zadebiutował film Rolanda Emmericha. Produkcja niekoniecznie spodobała się krytykom, ale cieszyła się wystarczającą popularnością, żeby zapoczątkować całe uniwersum. Tylko rozwijane już głównie w telewizji. Franczyza doczekała się paru seriali, pełnych metraży, animacji, książek, komiksów, gier - co tylko można sobie wyobrazić. Urosła do rangi popkulturowego fenomenu.

Choć parę lat temu dostaliśmy jeszcze internetowy serial "Stargate Origins" za właściwy koniec telewizyjnego uniwersum uznaje się 2011 roku. Bo to wtedy swój finał dostały "Gwiezdne wrota: Wszechświat". Franczyza pozostaje więc uśpiona od jakichś 15 lat, ale fani o niej nie zapomnieli. Walczyli przecież o nową produkcję, osadzoną w tym samym świecie co poprzednie.

OGLĄDAJ PRIME VIDEO:
REKLAMA

Gwiezdne wrota - będzie reboot od Prime Video?

W 2020 roku powstała specjalna petycja, której sygnatariusze domagali się dalszego rozwoju franczyzy. Dokument zdążyło podpisać 35 tys. osób zanim w listopadzie zeszłego roku Prime Video oficjalnie ogłosiło, że daje zielone światło na nowy serial osadzony w uniwersum "Gwiezdnych wrót". Cel udało się osiągnąć. Radość fanów potrwała jednak tylko parę miesięcy.

Kilka tygodni temu Prime Video doszło do wniosku, że jednak nie chce robić nowych "Gwiezdnych wrót". Powód? Byłaby to produkcja skierowana głównie do fanów uniwersum. Decydenci uznali, że raczej nie przyciągnie nowych widzów, więc jej realizacja jest bez sensu. Miłośnicy franczyzy science fiction byli bardzo niezadowoleni. Dlatego petycja na Change.org odżyła.

REKLAMA

Cel petycji zmienił się. Teraz fani domagają się, aby Prime Video zrobiło swój reboot. Od czasu jego anulowania liczba podpisów znacząco skoczyła. W momencie pisania tego tekstu sięga już ponad 95 tys. I ciągle rośnie. Czy dla Amazona będzie to wystarczający dowód, że warto popularną franczyzę science fiction odświeżyć? To się okaże. Jej miłośnicy nie tracą nadziei i zażarcie walczą, żeby swój cel osiągnąć.

Powstała specjalna strona wspierająca inicjatywę. Znajdziemy na niej nie tylko wspomnianą petycję, ale też instrukcje, jak jeszcze można się w sprawę zaangażować. Chodzi m.in. o korzystanie w mediach społecznościowych ze specjalnych hashtagów (#SaveStargate) i oznaczanie kanałów Amazon MGM Studios czy wsparcie zbiórki crowdfundingowej na kampanię, która ma na celu zapewnić większą widoczność w przestrzeni publicznej.

REKLAMA

Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA