Operator zdjęć do serialu "Harry Potter" zdradził, jak wygląda praca na planie z dziećmi. Wspomniał, że nierzadko jest ona brutalna, a wszystko przez napięte harmonogramy młodych aktorów, którzy w czasie kręcenia produkcji muszą uczęszczać na zajęcia.

Młodzi aktorzy weszli na plan serialu "Harry Potter" od HBO rok temu. Nie oznaczało to jednak, że całkowicie porzucą oni dotychczasowe życie i poświęcą się produkcji. Będąc w swoich wczesnych latach nastoletnich, faktycznie będą musieli oni spędzać sporo czasu na planie produkcji, ale jednocześnie uczęszczać na zajęcia w szkole. Warner Bros. znalazł jednak rozwiązanie tego problemu - aby żadne z dzieci nie musiało rezygnować z nauki i dopełniło swoich obowiązków szkolnych, zdecydowano, że w niedaleko Watford, zostanie wybudowana tymczasowa szkoła dla adeptów Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.
Sytuacja ta stała się jednak sporym wyzwaniem dla operatorów zdjeć, którzy musieli dopasować się do napiętego harmonogramu młodych aktorów. Jeden z nich wypowiedział się na ten temat i stwierdził, że trzeba było nakręcić sceny naprawdę szybko.
Operator zdjęć do serialu Harry Potter stwierdził, że praca była brutalna przez napięte harmonogramy
Adriano Goldman, operator zdjęć do serialu "Harry Potter" od HBO powiedział, że warunki filmowania było brutalne. Wszystko przez napięte harmonogramy młodych aktorów, do których ekipa musiała się dostosować.
Trzeba kręcić naprawdę szybko, a im szybciej, tym bardziej traci się na jakości. Nie da się tego uniknąć, prawda? Oczywiście mamy dużo zasobów, ale to jest brutalne. Czas ekranowy dzieci jest naprawdę brutalny. Dlatego metodologia jest bardzo specyficzna. Praktycznie trzeba nakręcić wszystkie sceny przed rozpoczęciem zdjęć, gdy są na zajęciach
- powiedział.
Wszystko stało się skomplikowane, ponieważ Dominic McLaughlin, Alastair Stout i Arabella Stanton, czyli odtwórcy głównych ról Harry'ego, Rona i Hermiony, pracowali na planie przez około półtorej godziny. W tym czasie ekipa musiała nakręcić 6 scen, zanim aktorzy musieli udać się na zajęcia w szkole. Trudność wyniknęła również z tego, że scen nie można było kręcić w kolejności chronologicznej.
Warner Bros. otrzymało pozwolenie na budowę tymczasowej szkoły z przenośnych budynków, w której będą mogli uczyć się młodzi aktorzy. Sale lekcyjne zostaną zaprojektowane tak, by mogło z nich korzystać nawet 600 osób. Taki scenariusz przewidziany jest jedynie w tych dniach, kiedy ekipa będzie realizowała sceny z udziałem dużej ilości osób. Zwykle na terenie placówki zbudowanej specjalnie dla młodych aktorów z serialu "Harry Potter" będzie znajdować się około 150 uczniów. Sale mają być czynne w dni powszednie między 5:30 a 20:30, aby aktorzy mogli uczyć się między zdjęciami nocnymi, dublami i zdjęciami plenerowymi.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Obsadzono męczącą postać w serialu o Harrym Potterze. Wycięto ją z filmu
- To Spielberg miał wyreżyserować Harry'ego Pottera. Co się stało?
- Serial Harry Potter trafił do zapowiedzi HBO Max. Cudownie
- HBO Max odpala nową serię. Na start: Harry Potter i Gra o tron
- Serial Harry Potter już traci kluczową aktorkę. Zagra tylko w 1. sezonie
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.