REKLAMA

Netflix dodał jedno z najbardziej wstrząsających true crime, jakie widziałam

"Instynkt macierzyński" to jeden z najbardziej wstrząsających true crime, jakie kiedykolwiek pojawiły się na platformie. Film skupia się na kobiecie, która udawała ciążę, a kiedy zbliżał się termin porodu, dokonała bestialskiej zbrodni, za którą trafiła do celi śmierci.

instynkt macierzynski netflix pytania true crime
REKLAMA

Netflix ma w swojej bibliotece wiele mrocznych true crime, które odsłaniają mroczną stronę ludzkiej natury. Jakiś czas temu do grona produkcji dokumentalnych trafił jednak nowy film o tytule "Instynkt macierzyński", który wprawia w osłupienie. Po seansie tego true crime trudno nie zwątpić w ludzkość i wypierać nasuwających się wniosków, że ludzie źli do szpiku kości naprawdę istnieją.

REKLAMA

Instynkt macierzyński to wstrząsający true crime w serwisie Netflix

"Instynkt macierzyński" skupia się na Taylor Parker, która 9 października 2020 roku zamordowała ciężarną 21-letnią Reagan Simmons-Hanckock, a następnie wyciągnęła z jej łona niemowlę, chcąc wmówić lekarzom i bliskim, że to dziecko, które urodziła. Prawda wyszła na jaw, kiedy policja zatrzymała Parker w drodze do szpitala, a po jej zbadaniu okazało się, że jej ciało nie nosi śladów porodu. Zbrodnia wstrząsnęła społecznością w Teksasie, a Parker, która w chwili popełniania zbrodni miała 27 lat, została skazana na karę śmierci i jako najmłodsza kobieta trafiła do celi śmierci.

Oto pytania, które po seansie "Instynktu macierzyńskiego" mogą zadawać sobie widzowie:

Dlaczego Taylor Parker zabiła Reagan Simmons-Hanckock?

Parker chciała zajść w ciążę ze swoim ówczesnym partnerem, Wade'em Griffinem. Nie było to jednak możliwe - po tym gdy urodziła drugie dziecko, przeszła zabieg histerektomii, co uniemożliwiło jej urodzenie kolejnego potomka. W związku z tym sfingowała swoją ciążę, udając przed Wade'em i bliskimi, że niebawem zostanie matką, po czym, gdy termin porodu już się zbliżał, pojechała do domu swojej ciężarnej koleżanki, Reagan Simmons-Hanckock. Zabiła 21-latkę, a następnie wyciągnęła z jej łona dziecko, które chciała przedstawić jako swoje własne.

REKLAMA

Czy Taylor Parker żyje?

Kiedy władze zorientowały się, że Parker kłamie w sprawie narodzin dziecka, kobieta została aresztowana. W październiku 2022 roku Parker została skazana za morderstwo Simmons-Hancock, a także porwanie i zabójstwo jej nienarodzonego dziecka. Podczas procesu sądowego kobieta nie okazała skruchy, a w więzieniu wciąż knuła intrygi, próbując wrobić w morderstwo swoją współwięźniarkę.

REKLAMA

Parker przebywa obecnie w zakładzie karnym Patrick L. O'Daniel Unit w Gatesville w Teksasie. Ma obecnie 33 lata i jest najmłodszą z siedmiu kobiet przebywających obecnie w celach śmierci w tym stanie. Mimo że przestępczyni złożyła apelację, sąd odrzucił jej argumenty. Zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku odmówił ponownego rozpatrzenia jej sprawy. Data egzekucji w postaci śmiertelnego zastrzyku nie została jeszcze wyznaczona.

REKLAMA

Gdzie jest teraz Wade Griffin?

Wade Griffin, ówczesny partner Parker, wypowiedział się co prawda w true crime Netfliksa, chcąc przedstawić swoją wersję wydarzeń, lecz na ten moment nie wiadomo do końca, co się u niego dzieje. Wiadomo jednak, że w 2022 roku Homer Hancock, mąż Simmons-Hancock, złożył cywilny pozew o spowodowanie śmierci nie tylko przeciwko Parker, ale również Griffinowi. Hancock stwierdził, że skoro Griffin miał wiedzę na temat słabych umiejętności kierowania pojazdem swojej partnerki, a mimo to pozwolił jej korzystać ze swojego samochodu, to również ponosi odpowiedzialność za śmierć jego żony i dziecka.

Co dzieje się z dziećmi Taylor Parker?

W czasie, kiedy rozegrały się wstrząsające wydarzenia, Parker miała już dwoje dzieci: córkę Emersyn, którą urodziła w wieku 17 lat, oraz syna Treya (oboje pochodzili z dwóch różnych związków). Po skazaniu Parker prawo do opieki nad Emersyn uzyskała matka skazanej, z kolei opiekę na Treyem przejął jego ojciec. Obecnie Emersyn ma 16 lat, a Trey - 12 lub 13 lat.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA