Świat internetu już od jakiegoś czasu coraz wyraźniej przeplata się z kinem i okazuje się być skarbnicą ciekawych pomysłów, przenoszonych na wielki ekran. Po "Backrooms" przyszła pora na kolejny internetowy hit.

Przyznam, że sam należałem do frontu ludzi wątpiących, czy internetowi twórcy nadają się do tworzenia kina, i czy gdy zaczną to robić na poważnie, nie zajmą przy tym miejsca "prawdziwym filmowcom". Póki co jest odwrotnie - to właśnie młodzi artyści, z internetowymi korzeniami swojej twórczości, objawiają się nam jako największe talenty ostatnich lat. Mowa zwłaszcza o dwóch postaciach - Currym Barkerze ("Obsesja") i Kanie Parsonsie ("Backrooms"). Młodzi youtuberzy stali się reżyserami z krwi i kości, nowymi nadziejami Hollywood.
Jeff the Killer dostanie swój film. Za sterami TikTokerka
Teraz do grona "nowej fali" horrorów rodem z internetu ma zamiar dołączyć nowy film fabularny, stworzony na podstawie tzw. Jeffa the Killera. To postać pochodząca z internetowej creepypasty, która szybko zyskała popularność, stała się tematem rozmaitych teorii ze strony fanów oraz memów. Po raz pierwszy postać ta pojawiła się w przestrzeni publicznej w 2008 roku. Wówczas użytkownik o nicku "Sesseur" opublikował na YouTube historię o wspomnianej postaci. Oryginalnie postać ta "stworzyła się" w momencie, gdy Jeff wylał sobie przypadkowo wiadro kwasu na twarz, próbując umyć wannę. Istnieje jednak również inna wersja historii Jeffa the Killera - to 13-letni chłopiec, który rozpoczyna serię zabójstw po tym, jak dręczyciele oszpecają jego twarz. Na poziomie wizualnym wyróżnia się przede wszystkim swoją w pełni białą twarzą, a także charakterystycznym i przerażającym uśmiechem.
Jak poinformował The Wrap, wiadomo już, kto się zajmie tym projektem. To Savanah Moss - twórczyni internetowa, którą na TikToku obserwuje zawrotna liczba użytkowników - aż 11,4 mln. Nie ogranicza się ona jednak wyłącznie do treści związanych z tą platformą - ma na koncie m.in. krótkometrażowy horror "Funny Bunny", który zdobył uznanie na lokalnych, amerykańskich festiwalach. Oprócz niej, za filmową adaptację Jeffa the Killera będzie odpowidać studio Tongal. Moss, podobnie jak Mark Korshak i Michael McKay (obaj "Wiek Adaline"), będzie pełnić stanowisko producentki filmu.
Sama zainteresowana w rozmowie z portalem zdradziła swój stosunek do postaci i wstępny kierunek, w którym może zmierzać jej film:
Dorastałam czytając Jeffa the Killera i wszystkie horrory z creepypasty, więc z pewnością czuję nostalgiczne połączenie. W przeszłości Jeffa wykorzystałem nawet w kilku moich filmach z serii „Fever Dream”, więc to niesamowite, że teraz mam okazję pomóc w przekształceniu tej postaci w film fabularny. Zawsze uwielbiałem w Jeffie to, jak wiele z tej postaci zostało stworzone przez internet. Jeff został z ludźmi i stał się ikoną internetu. Teraz istnieje tak wiele różnych wersji jego historii, które ludzie dodawali do niej i przekształcali na przestrzeni lat. Mamy wyjątkową okazję, by wziąć postać, którą wszyscy znają i kochają, i stworzyć naprawdę przerażający, osadzony w rzeczywistości horror, jednocześnie pozostając wiernym pochodzeniu Jeffa. Nie chcę po prostu odtworzyć creepypasty – chcę, aby Jeff wydawał się przerażająco realistyczny.
To wskazuje, że możemy mieć do czynienia z czymś naprawdę interesującym - z jednej strony koncept, który przez lata był kształtowany przez użytkowników internetu, z drugiej - przeniesienie go na wielki ekran ma potencjał nie tylko finansowy, a z trzeciej strony - mamy dostać coś więcej niż wierną kopię tego, co znamy z creepypasty.
Taki kierunek byłby obiecujący, a przy odrobinie inwencji są spore szanse na stworzenie przerażającego horroru. Żadne daty ani inne nazwiska w kontekście filmowej wersji "Jeffa the Killera" nie zostały ogłoszone, ale myślę, że przy takim kąsku na horrorowym rynku, prędko poznamy kolejne informacje w tej sprawie.
Czytaj więcej:
- Nowy film zjada Jurassic World na śniadanie. Pierwsze opinie
- Ogłaszam 2026 rokiem Roberta Pattinsona. 4 role, które zmienią wszystko
- Czy powstanie Ostatni dom 2? Odpowiedź jest w zakończeniu
- Hot Spot to koszmar. Tak się nie robi kina science fiction
- Najlepsze horrory Prime Video. TOP 15 filmów w serwisie
zdjęcie główne: Reddit
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.