REKLAMA

Widzowie bojkotują Nigdy w życiu 2. Ja też jestem wściekła

Widzowie bojkotują nadchodzącą kontynuację "Nigdy w życiu!", która zadebiutuje na wielkich ekranach po ponad 20 latach. Burza wokół filmu wybuchła tuż po wypowiedziach Joanny Jabłczyńskiej. Filmowa Tosia, czyli córka Judyty granej przez Danutę Stenkę, ogłosiła, że nie pojawi się w produkcji. Wzbudziło to wśród widzów poruszenie i wcale się nie dziwię. O co tu chodzi?

joanna jablczynska nigdy w zyciu 2 felieton

"Nigdy w życiu!" wraca na ekrany. Kiedy dotarły do mnie te wieści, byłam niesamowicie podekscytowana. Kultowa adaptacji powieści Katarzyny Grocholi to w końcu film, który powstał w czasie złotej ery dla polskich komedii romantycznych, czyli we wczesnych latach 2000., a w związku z tym zajmuje szczególne miejsce w sercach millenialsów.

Fabuła produkcji koncentruje się na Judycie, kobiecie po trzydziestce, która niedawno rozstała się z mężem - pieszczotliwie nazywanym Eksiem - i teraz próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Nie sama, lecz z nastoletnią i nad wyraz rezolutną nastoletnią córką Tosią. Judyta pracuje jako autorka porad w piśmie kobiecym, odpowiadając na listy zatroskanych czytelniczek i czytelników, w tym tajemniczego Niebieskiego.

Kontynuacja ma opierać się na najnowszej książce Grocholi, czyli "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Pisarka zagłębia się w powieści w życie Judyty, w którą ponownie wcieli się Danuta Stenka, a także jej bliskich po dwóch dekadach. I tu pojawia się pewien problem, bo wciąż nie do końca wiadomo, czy pozostali członkowie oryginalnej obsady - np. Joanna Brodzik (Ula) czy Artur Żmijewski (Adam) - wrócą do swoich ról sprzed lat. Wiadomo natomiast, kto nie wróci - w filmie nie zobaczymy Joanny Jabłczyńskiej, która odgrywała rolę Tosi, córki Judyty. Nadal nie mogę w to uwierzyć.

Joanna Jabłczyńska nie zagra w Nigdy w życiu 2. Widzowie bojkotują film

Prawda wyszła na jaw z ust samej zainteresowanej. Podczas imprezy ramówkowej TVN-u Jabłczyńska w wielu wywiadach była pytana o udział w "Nigdy w życiu 2". Ku zaskoczeniu wszystkich, okazało się, że aktorka nie została zaproszona do produkcji. Po jej wypowiedziach można wywnioskować, że jest jej z tego powodu bardzo przykro, szczególnie że twórcy deklarowali udział oryginalnych członków obsady. Podobno miał wrócić nawet Jan Frycz (Eksio), ale niestety zmarł niedługo przed rozpoczęciem zdjęć.

Początkowo byłam zaskoczona wyznaniem Jabłczyńskiej. Z fabuły najnowszej książki z serii "Żaby i anioły" wynikało bowiem, że Tosia będzie kluczową bohaterką "Nigdy w życiu 2". Wystarczy spojrzeć na jej opis: "Czy tym razem [Judyta] będzie w stanie służyć radą, gdy wsparcia wymagać będzie jej własna córka? Czy Tosi uda się rozpocząć nowe życie?". Pomyślałam, że być może twórcy postanowili odejść od materiału źródłowego i usunąć Tosię z produkcji. Tymczasem okazało się, że z jakiegoś powodu Jabłczyńska zostanie zastąpiona przez inną aktorkę.

W wywiadach Jabłczyńska wspominała, że zna motywacje produkcji i wie, z jakiego powodu nie zagra Tosi, ale chciałaby, aby to właśnie twórcy ogłosili, co wpłynęło na ich decyzję. W międzyczasie pojawiła się również informacja, kto wcieli się w dorosłą już córkę Judyty - Pudelek dotarł do informacji, z których wynika, że będzie to Agnieszka Żulewska. No i nie da się oprzeć wrażeniu, że coś tu po prostu śmierdzi. Zrozumiałabym tę decyzję, gdyby nie to, że Jabłczyńska wcale nie zrezygnowała z powrotu, a po prostu jej go nie zaproponowano. Przykro słucha się tego, że aktorka była właściwie przekonana, że znów zagra Tosię i jest bardzo rozgoryczona tym, że tego nie zrobi.

Z tego powodu widzowie bojkotują "Nigdy w życiu 2" i już zapowiadają, że wcale ich ten film nie interesuje i nie pójdą na niego do kina. Nie dziwię się - ja też już jestem wkurzona i zmęczona tymi doniesieniami. Mam wrażenie, że twórcy strzelili sobie tą decyzją w stopę i nawet jeśli "dwójka" okaże się być świetną kontynuacją, niesmak pozostanie. To przykre, co dzieje się wokół tego tematu również pod względem tego, że nikt z ekipy nie wypowiedział się na ten temat i mam nadzieję, że nacisk opinii publicznej sprawi, że dowiemy się na ten temat czegoś więcej.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.